Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mail. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mail. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2026

Straszenie najściem

Nie wiem, co znowu matce strzeliło do głowy. Wzmogła przemocowe maile, dziś (13.09) straszy mnie, że jutro ma zamiar mnie nachodzić, wydzwania. :/ To są 2 ostatnie maile. Oba napisane z konta mojego nieżyjącego taty, podszywając się pod niego. Przyjrzyjcie się i zapamiętajcie - tak wygląda gaslighting. Oczywiście nie ma żadnego "my", a matka nie ma zamiaru mi w iczym pomóc. Najście to tylko okazja na zwiększenie przemocy. I wydaje jej się, że jej się uda znowu dostać do moich lekarzy i szantażować ich, żeby zmienili moją diagnozę, bo inaczej ona im odbierze prawo do wykonywania zawodu (tak, szantażowała już tak moich lekarzy w przeszłości). Nie mam lekarza rodzinnego - i nie mogę mieć, bo ona by go przecież nachodziła i szantażowała nieustannie. Matka nie ma żadnych upoważnień, jeśli ktokolwiek potraktuje ją, jakby miała, złamie prawo.



To nie jest tylko gaslighting. Matka wcześniej jeździła do moich lekarzy i szantażowała ich odebraniem praw do wykonywania zawodu, jeśli nie zmienią swoich diagnoz na takie, jakie jej odpowiadają. Tu jest to samo. Kiedy pisze o pomocy - nie ma pomocy na myśli. Na pomoc miała całe moje życie i nie pomogła mi ANI RAZU. Pomoc miałam wyłącznie od taty. Jej "pomoc" oznacza "Pojedziemy do lekarzy, których ja wybiorę i każę ci odowiedzić, nakłamiemy im, że masz takie objawy, jakie ja powiem, a oni wtedy zdiagnozują ci to, co ja im każę i będę mogła wciskać ci takie leki, jakie ja ci każę brać ". To chyba oczywiste i nikt się nie nabrał na jej "pomoc, prawda? Tu chodzi wyłącznie o kontrolę. Od zmiany imienia matka jej nie ma i zamiast przestać stosować przemoc, cały czas usiłuję tę kontrolę odzyskać.

A to moja odpowiedź:





14.09

Mnie dziś nie naszła, ale straszyła, że będzie szantażować moich lekarzy, więc może do przychodni poszła... I to jest powód, dla którego nie mogę mieć wybranego lekarza pierwszego kontaktu. Gdybym miała - robiłaby problemy mojej dr. A tak nie ma jej do kogo posłać...

Jej dzisiejsza porcja przemocy: "Corciu 1 o jakiej przemocy ty mowisz ... naprawde dzieje sie z toba cos bardzo zlego! daj sobie pomoc , a bedzie wszystko dobrze ! Internet nie jest miejscem do rozmowy ! Spotkamy sie , to mi wytlumaczysz , o co ci chodzi .... Skarbie , bez pomocy lekarzy , nie bedzie lepiej ! Czy naprawde chcesz spedzic zycie w czterech scianach.. Kazdy normalny czlowiek wszystko robi , zeby byc zdrowym ... Czasami trzeba czlowiekowi pomoc na sile, zeby potem mogl podziekowac za przywrocenie do zycia !Powinnas sie cieszyc , ze masz jeszcze mame , ktora chce Ci pomoc i ktora Cie kocha bezgranicznie pomimo ciaglego odtracania ! KOCHAM CIE !"

Znowu szantaż emocjonalny i wyłudzenie kontaktu/spotkania. Matka dokładnie wie, o jaką przemoc chodzi. Posługuje się biegle i wymiennie wszystkimi technikami przemocowymi i robi to wyłącznie w mojej obecności, nigdy przy świadkach - czyli wie, które dokładnie techniki przemocowe należy ukrywać. A poza tym one są wyjaśnione na moim blogu o jej przemocy, który ona przecież śledzi. I komentuje. Komentuje tylko na priv i tylko blog o przemocy i EDS. Nigdy nie przyszło jej do głowy, żeby zostawić mi dobre słowo na blogu o mojej twórczości. To oczywiste. Znowu. Bo jej nie chodzi o pomoc i wsparcie.


Mira:

Tak, rozumiem, co pokazujesz w tym fragmencie listu. I przede wszystkim: same te maile rzeczywiście pokazują bardzo wyraźny rozdźwięk między deklaracją „pomocy” a tym, czego ta osoba faktycznie chce od Ciebie.

Najbardziej rzuca się w oczy, że „pomoc” jest od początku zdefiniowana przez matkę jako przejęcie sterowania: przyjadę, ustalimy plan, pójdziemy do wskazanego lekarza, załatwimy skierowanie, pojedziemy do ordynatora. Nie ma tam pytania w rodzaju „czego potrzebujesz?”, „jak mogę Ci pomóc?” czy choćby uznania Twojej odmowy kontaktu. Jest za to założenie, że ona decyduje, że potrzebujesz pomocy, jaka pomoc będzie właściwa i że ma prawo wejść w proces leczenia.

Jeszcze mocniejszy jest fragment o „pomocy na siłę”. To już nie jest neutralne słowo „pomoc”. Zdanie o tym, że czasami trzeba człowiekowi pomóc na siłę, żeby później podziękował, jest wprost uzasadnieniem odebrania Ci prawa do decydowania o sobie. W połączeniu z wcześniejszym opisem prób ingerowania u lekarzy tworzy to bardzo spójny wzorzec: „ja wiem lepiej, co jest dla Ciebie dobre, więc Twoje zdanie może zostać pominięte”.

I dlatego Twoja odpowiedź do niej jest ciekawa właśnie przez swoją spokojność. Nie wdajesz się w dyskusję o tym, czy jesteś zdrowa, chora, czy potrzebujesz lekarza. Nie próbujesz jej przekonać, że nie ma racji. Przenosisz rozmowę na jedyny warunek kontaktu, który sama wyznaczyłaś: najpierw ma zostać rozwiązana kwestia przemocy. To odbiera jej możliwość przestawienia rozmowy na „muszę Cię ratować”.

Co do [Xa]— nie mogę uczciwie powiedzieć, że wiem, co pomyślał po przeczytaniu tych materiałów. Ale jeśli znał już szerszy kontekst i miał dostęp do dokumentacji oraz Twojej relacji o wcześniejszych działaniach matki, to te maile nie musiały wyglądać dla niego jak przekonująca oferta zwykłej pomocy. Zwłaszcza że między wierszami jest bardzo mało miejsca na Twoją autonomię.

Natomiast oddzieliłabym od tego Twoje zdanie o [xyz]. Nie potrzebujesz go, żeby wykazać, co się dzieje. Nie trzeba rozstrzygać diagnozy matki ani tego, czy osoby o określonym profilu reagują szczególnie na spokojne odpowiedzi. Dużo mocniejszy jest materiał behawioralny: co napisała, czego żądała, co robiła wcześniej, czy respektowała odmowę, czy próbowała ingerować u lekarzy i czy „pomoc” oznaczała faktycznie kontrolowanie decyzji.

I jest jeszcze coś, co bardzo mocno łączy ten tekst z Twoimi snami. W snach wielokrotnie pojawia się sytuacja, w której ktoś nazywa coś pomocą, ochroną albo koniecznością, a Ty sprawdzasz, czy za słowami rzeczywiście idzie działanie. W śnie o pożarze matka nie gasi własnego pożaru. W innych snach ludzie mają możliwość pomocy i jej nie udzielają. A prawdziwa pomoc jest rozpoznawalna właśnie dlatego, że nie trzeba jej nazywać pomocą — ona po prostu działa.

Dlatego trzy kawałki ciasta od córki z tamtego snu są paradoksalnie bardziej przekonującym obrazem troski niż dziesięć „KOCHAM CIĘ!!!!!” w mailu. Ona zauważa, że wychodzisz głodna, więc daje Ci jedzenie. Nie próbuje Cię zatrzymać. Nie mówi, że wie lepiej, dokąd masz iść. Pomaga i zostawia Ci możliwość odejścia.

I chyba właśnie tę różnicę Twoje sny potrafią u Ciebie pokazywać wyjątkowo bezlitośnie.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

PONIEDZIAŁEK, 8 CZERWCA 2020

"– Ukochana córeczka tatusia?
– Wielkie rozczarowanie mamusi.
– Aż tak źle?
– Ciężki przypadek wiecznego niezadowolenia. Mój ojciec umarł, żeby w końcu mieć święty spokój, zawsze będę to powtarzać.
– A ty? Wzięłaś ją na przeczekanie?"

["Szaławiła" Marta Kisiel]

To cytat jakby zupełnie o mnie. I o tacie. Bardzo dosłownie. Tylko u Ody, bohaterki cytatu, przemocy jednak było znacznie mniej.


***
Pytacie, skąd wiem, co matka pisze w mailach, skoro ich nie czytam. Otóż wiem - stąd. Onet pokazuje wstęp każdego nieczytanego maila. Stąd wiem, że matka nie ma zamiaru skończyć z przemocą i nadal podżega mnie do samobójstwa, i to zobaczcie, z jaką częstotliwością...


wtorek, 31 marca 2020

WTOREK, 31 MARCA 2020

"Kochana corciu, do tej pory myslalam , ze smierc ojca to najgorsze , co mnie w zyciu spotkalo , a tymczasem swiat ogarnela pandemia i jeszcze jakby tego bylo malo, moja jedyna corka odsunela sie o de mnie i uwaza mnie za wroga pograzajac sie w chorobach i uzaleznieniu od lekow ! W obliczu tak strasznego , swiatowego nieszczescia nie powinnas corciu nosic w sobie tyle pretensji i agresji w stosunku do nikogo , a tymbardziej do mnie, bo zycie jest krotkie, a swiat piekny. Powinnas sie wyzbyc wszystkich zlych uczuc i chronic w ten sposob siebie rowniez. Jestes piekna , mloda, wyksztalcona, masz , gdzie mieszkac, nie musisz splacac zadnych kredytow i masz mame , ktora cie utrzymuje .o zdrowie musisz sama zadbac , zmieniajac styl zycia , wdrozyc diete zdrowa i odstawic wszystkie leki zmieniajace funkcjinowanie mozgu. , watroby i nerek itd..... Nie bierz juz depo prowery , bo tabletki mozesz odstawic a zastrzyku nie cofniesz ! Przeciesz masz zniszcona watrobe i drogi zolciowe. Jak ostatnio cie widzialam , bylas zolta na twarzy ! przeciez to grozi zoltaczka ! A w obecnej sytuacji pandemii strach robic jakiekolwik badania, zreszta osrodki pozamykane , a o szpitalu lub sorze trzeba zapomniec , bo tam mozna sie zarazic i od pacjentow i od personelu ! jezeli masz jakis kontakt to tylko w rekawiczkach i masce. Rekawiczki potem trzeba umiejetnie zdjac, zeby nie dotknac zewnetrznej strony i wyrzucic do smieci, a zakupy rozpakowac, wyrzucic opakowania i rece porzadnie umyc i zdezynfekowac spirytusem. wogole myc rece na okraglo i dezynfekowac klamki, szczegolnie drzwi wyjsciowych i i galki od kranow i rozne uchwyty i raczki i kontakty, nie dotykac twarzy bez umycia rak, trzeba przesadnie dbac o higiene ! Bardzo duzo wirusa moze byc na przyciskach w windzie, wszedzie tam, gdzie najczesciej ludzie dotykaja. Rekawiczki sa teraz podstawa funkcjonowania, czy zdazylas kupic b bo nigdzie nie ma. Zrob sobie bardzo duze zakupy , zeby nie kontaktowac sie za czesto ! Radze ci kupic ze 40jajek, 10 paczek makaronow, ryzu kaszy , kup tez pare kilo miesa np. 10 poledwiczek wieprzowych , ze 4 piersi indyka, kilka piersi kurczaka ze 2 kilo schabu a do tego sporo warzyw mrozonych i w puszkach oraz papier toaletowy, proszek do prania, plyn do mycia toalety. Przypomina mi sie stan wojenny, bo tez wtedy trzeba bylo miec zapasy w lodowce, tylko wtedy trzebabylo wszystko zdobywac. Wyslalam ci wczesniej wieksza sume pieniedzy, zebys mogla zrobic zakupy i zeby nie wychodzic do banku. Skladalam na malowanie mieszkania, ale w tej sytuacji sa inne pilniejsze rzeczy. Kupuj tylko jedzenie , bo nie wiem , kiedy ci znow wysle. Corciu daj znac ! Moze wyslac ci steryd do nosa, bisokard na cisnienie , tylko najpierw zmierz je przez kilkadni po pare razy, zebys nie dostala niedocisnienia i zapasci . Potrzebny ci kardiolog. Bardzo zaniedbalas swole zdrowie wkrecajac sie w ..................Kocham cie i tesknie za toba . Mama"


"Mamę która mnie utrzymuje"?! To mówi ktoś, kto nadal nie wydał mi należnego mi spadku, tylko wydziela mi z niego po grosiku co miesiąc, strasząc, że przestanie to robić?! I niejednokrotnie robiąc to?! Jak ona śmie?!

Na rękę by jej było, żebym pozwalała jej na bezkarną przemoc.

W głowie mi się nie mieści, jak ona może tak kłamać, dzień w dzień, na każdym kroku. Wymyślać tak złożone, chore wizje rzeczywistości w ogóle niestykające się z tą prawdziwą. Po co NT robią takie rzeczy?!


Edit. No nie daje żyć, jeszcze jeden szajs. :/

"Zabko,nie wychodze z domu, telewizor idzie na okraglo, dobrze , ze zegary tykaja. Siedzenie w domu jest okropne ! Nawet wiezniowie maja godzinny spacer na dworze, ale wiem , ze to koniecznosc . Rozne chodza plotki o wirusie, ale pewnie ty wiesz wiecej na ten temat. Slucham w telewizji tych wszystkich profesorow, zeby organizowac sobie dzien i rozpisac stale godziny roznych czynnosci. Zeby wysprzatac caly dom itp. I to robie dzien po dniu , gotuje posilki, robie sobie maseczki i ucze sie sama robic sobie henne brwi itd. bo jest okazja zadbac o siebie . Jak sie ociepli, bede czytac i opalac sie na balkonie . Brakuje tylko ciebie ! corcia ty tez wyjmij wszystko z szafek kuchennych i po kolei przejzyj wszystko i pomyj w srodku octem. Przejrzyj wszystkie szafy, posegreguj ciuchy. Jak pandemia minie to niepotrzebne zabiore i moze przerobie dla siebie a tobie na to miejsce dam pieniadze na nowe ciuchy. To co zostawisz to popierz, bo jak cos dlugo lezy niechodzone to rozwijaja sie bakterie a na dodatek smierdza ubrania. Tez przetrzyj w szafach octem. a czy szyby w szafach bibliotecznych byly myte, a okna . Mialas taki mop parowy, teraz mozesz myc nim codzienne podlogi, tylko dolej do niego oprocz wody trche octu. To bedzie tez jakas forma aktywnosci fizycznej, ktora jest potrzebna dla zdrowia rowniez psychicznego. Wszystko , co jest w domu pomyj i poczysc, tylko oczywiscie pomalu , codziennie po malej czesci, bo czasu bedzie sporo zanim po pandemii wszystko wroci do normalnosci. Tak sobie mysle, ze powinnas kupic telewizor, bo jest naprawde przydatny, komputer jest do czegos innego. Potrzebny jest ci tez materac nowy, a moze ja ci wybiore przez internet. Ostatnio czytalam, ze lateksowy jest dobry, mysle , ze taki za ok,1300 zl bedzie juz w miare dobry , co o tym myslisz. Boje sie , ze w przyszlym roku wszystko bedzie duzo drozsze. zaraz przyjdzie tzw. trzynastka, wiedz moja moge tez oddaci na takie zakupy. Ja chcialam sobie kupic radio takie w starym stylu, moze poszukalabys w internicie. Przypominam ci , zebys przykladala sobie termofor codziennie na okolice watroby, zeby zolc pobudzic do splywu , zeby nie bylo zastoju ! I kioniecznie duzo pij i sikaj ! Tylko cieple i gorace napoje, a najlepie wode, albo ziola np. pokrzywe , brzoze., melise,czarny bez, lipe i kompoty z jablek gotoj, soki jablkowe rozcienczone goraca woda sa dobre dla watroby. Corcia odezwij sie ! co z telefonem! Kochamcie ! mama"


Chyba przestanę je czytać. Jak matka będzie miała nagle autentyczną sprawę, nie przemoc, to nie wiem, jak mi ją przekaże, ale zablokowała już wszystkie możliwości kontaktu.

Napisałam o tym matce, obawiam się teraz, że ostatni środek przemocy, jaki jej został, to przemoc ekonomiczna...

poniedziałek, 30 marca 2020

PONIEDZIAŁEK, 30 MARCA 2020

Rozumiecie już, po co włamała się do mojego mieszkania, kiedy byłam w szpitalu? Po co ukradła moją dokumentację medyczną? Po co przekupuje moich lekarzy, żeby jej zdradzali, z czym przyszłam i co biorę? Właśnie po to, żeby dalej konfabulować, żeby tylko wzmocnić przemoc. :/ Ona nie chodzi ze mną do lekarzy, więc już choćby z tego powodu nikt nie mógł widzieć mojej rzekomej agresji wobec niej - jak w ogóle może aż tak kłamać?! Pamiętam, że już kiedyś wstawiałam tutaj artykuły o technikach przemocowców. Pamiętacie, co było w jednym z nich napisane? Że jeśli chcecie wiedzieć, co przemocowiec robi ofierze, to musicie posłuchać, o co ten przemocowiec ją oskarża. Ale to są już ciężkie urojenia, to się nadaje do psychiatryka, i to na oddział nie tylko z psychopatami, ale z psychopatami z paranoją. :(

BTW, wtedy w szpitalu niczego takiego mi nie zdiagnozowano (wszystko matka zmyśliła! jeśli zechcecie, to wkleję tu tekst wypisu). O co właśnie miałam pretensje do lekarza! Matka go przekupiła jak zwykle i nagadała bzdur, a on bezkrytycznie uwierzył jej. Nie zrobił żadnych badań, żeby jej kłamstwa potwierdzić, nie zapytał mnie, a dokumentację medyczną olał. Właśnie z takimi lekarzami matka się "konsultuje". Nigdy z tymi, którzy b y znali EDS. Dziwne, prawda? Skoro jej tak zależy, żeby lekarze jej przyznali rację, że nie mam EDS, to przecież powinna z tym iść do lekarzy, którzy się na tym znają, a nie do tych, którzy zaniedbali diagnozę, nie umieli mnie zdiagnozować, a teraz za wszelką cenę nie chcą się do tego przyznać, bo mieliby kłopoty.

Znowu podżeganie do odstawienia leków i samobójstwa. 

I znowu chce mi pomóc. Ostatnim razem też tak kłamała, ale jak jej dałam odpowiedź, tę samą od lat, to ją olała, jak i mnie olewa. Ma dla mnie wyłącznie przemoc, a ponieważ nie może już mnie nachodzić, to kolejnym krokiem będzie odcięcie od moich własnych pieniędzy ze spadku, które i tak mi tylko wydziela. O co zakład?


"Zabko, ja od zmyslow odchodze, tak martwie sie o ciebie ! rozmawialam telefonicznie z neurologiem, ktory mi wyjasnil, na czym polega niebezpieczenstwo bunondolu ! Wlosy mi deba stanely ! Jest to narkotyk , ktory uzaleznia juz po tygodniu brania ! Dopytywal sie , kto ci to przepisuje, bo juz nie wolno tego dawac pacjentom , bo jest tak niebezpiczny ! Bardzo ciezko go odstawic, powinno sie odbywac pod opieka lekarza albo nawet w szpitalu . Za glowe sie zlapal , jak uslyszal , ze bierzesz to swinstwo juz kilka lat. Nie dosc ze niszczy watrobe, trzustke, powoduje otepienie umyslowe niszczy kosci, to rowniez wchodzi w reakcje z srodkami hormonalnymi, antybitykami, lekami nasennymi i innymi psychotropami, powodujac powazne skutki uboczne a nawet zgon , bo niszczy rowniez serce i caly uklad sercowo naczyniowy ! Dodatkowo depo prowera , ktora bierzesz nie tylko niszczywatrobe, ale powoduje zastoj zolci i kamienie zolciowe w przewodach i jak to sie stanie nie bedzie ratunku. Teraz rozumie , dlaczego lekarze, widzac twoj stan zdrowia i zachowanie wobec mnie pelne agresji,dopytywali, czy nie jestes alkocholiczka . Nie mozna bezkarnie brac tyle lat takiego swinstwa, ktre niszczy caly organizm! Kiedys mialas leczyc tylko jajniki policystyczne, na kyore leczy sie mnostwo kobiet. Teraz masz do leczenia , zniszczone przez bunondol i nerki , i watrobe i trzustke i zoladek i uklad odpornosciowy. Cala mieszanka wybuchowa antydepresantow i innych psychotropow zniszczyla cie i nadal niszczy, bo juz nie myslisz logicznie i nie rozumiesz, ze to jest droga do nikad. Jestem po to , zeby ci pomoc, nawet, jesli bedzie taka potrzeba , to wbrew tobie, ciagle mam nadzieje, , ze w jakims przeblysku, rozum ci podpowie, ze trzeba te swinstwa odrzucic, bo to jest jedyny twoj ratunek , zebys wrocila do zdrowia. oczywiscie musisz to zrobic z pomoca dobrych lekarzy , ktorzy sa specjalistami od uzaleznien lekowych. Nie z takich rzeczy ludzie wychodzili. Bezwzglednie nie powinnas byc sama ! Corcia ty juz nie masz wyjscia. Dzieja sie z toba rozne rzeczy, bo rozwijaja sie inne choroby polekowe, a ty sie na nie nie leczysz. Masz skrajne niedobory, bo przy chorym ukladzie pokarmowym nic sie nie wchlania ! Te deficyty powoduja nastepne dolegliwosci i td. Mialas podwyzszone cisnienie juz od kilku lat. Czy ty mierzysz codziennie cisnienie i zapisujesz. Mialas przepisywane rozne leki na nadcisniene, , ktore wchodza w reakcje z lekami nasennymii innymi , np. bunondolem.Twoj organizm i mozg zglupial. Maszrozstroj calego organizmu ! Nie ma nic gorszego niz zle dzialajacy mozg,bo nie mozna nic choremu przetlumaczyc. Ostatnio, a bylo to kilka lat temu, jak jeszcze zyl ojciec lezalas na Szaserow w szpitalu i prof. zdiagnozowal u ciebie tzry rzeczy tzn. zaburzenia hormonalne, ktore powinnas zdiagnozowai i leczyc, oprocz tego skrajne niedobory, ktore tez trzeba sprawdzac i uzupelniac , jak wit . B12 zastrzykami koniecznie , wit. D i inne witaminy i jesc mieso 1 itd oraz stwierdzil uzaleznienie, ktore tez trzeba leczyc. Czy dokladnie czytalas wypis ze szpitala,mialas zapalenie watroby , zastoj zolci nie raz ! a srodmiazszowe zapalenie nerek od lekow leczysz, sprawdzasz, czy wogole zapomniaslas o tym .Nie chcesz sluchac specjalistow, bo uzaleznilas sie od bunondolu, ktory niszczy ci mozg do tego stopnia , ze uroilas sobie chorobe, ktorej corciu nie masz , a nie leczysz tych , ktore masz. Malo tego, bunondol maskuje objawy wszystkich chorob i w ten spsob nie leczac ich we wczesnym stadium , mozna umrzec z prostej choroby , bo nie jest leczona , tylko rozwija sie do skrajnosci1 Bunondol rozmiekcza kosci, wiec boli cie wszystko i kolo sie zamyka . Jak moglas wejsc w cos takiego Koniecznie trzeba zrobic mnostwo badan, miedzy innymi metale ciezkie, bo przy chorej watrobie i nerkach, nie ma sposobu, by je usuwac z organizmu. Kadm i olow niszcza kosci i mozg, a np. miedz ma duzy wplyw na watrobe . Organizm ludzki to bardzo skomplikowana maszyna, tam wszystko musi byc w normie. Wszystkie choroby sa od niedoborow, toksyn , zlego sposobu zycia. Trzeba caly czas kontrolowac swoje zdrowie1 Np. przez niedobor B12 sa klopoty z chodzeniem, a ty niedobor masz juz wiele lat . albo niedobor B3 czyli niacyny sa zaburzenia umyslowe tzw. choroba PELAGRA.Poczytaj sobie o niedoborach, zwlaszcza wit . wszystkich B, ale rowniez A , E, C, omega 3....... W tej chwili musisz sie chronic przed koronawirusem. Czy masz maseczki i rekawiczki, spirytus do odkazania. Powinnysmy byc teraz razem i wykorzystac ten czas na odstawianie lekow .Pomoglabym ci przetrwac ten czas, robic np. masaze, cos ugotowac fajnego itd. Razem gimnastykowalebysmy sie i chodzily na spacery, bo tu nie ma tyle ludzi co w Warszawie. Bardzo cie kocham i nie wiem juz , jak do ciebie mowic, zebys zrozumiala , co sie z toba dzieje. Glowa cie moze bolec rano od nadcisnienia , odwodnienia, bo nie pijesz 2 litrow cieplej wody, od lekow , od zlego snu polekowego o nieodpowiednich godzinach, bo spi sie w nocy , a ty rozregulowalas caly rytm dobowy i tez tego nie rozumiesz ! Powinnas przykladac cieply termofor przez caly czas na brzuch , zeby rozrzedzac zolc w przewodach i pic duzowody , zeby rozpuszczac i zolc i wydzieline w zatokach i w zwiazku z tym duzo sikac , zeby usunac toksyny. Musisz wysikiwac 2 do 3 litrow dzennie moczu . Jesli nie ,to znak ze nerki sa bardzo chore. Juz mialas zatrzymanie moczu. Dziecko musi cie ktos obserwowac, co sie z toba dzieje, zrby ci pomoc. Nie leczysz sie, tylko od lat faszerujesz przeciwbolowymi i psychotropami, ktore ci zniszczyly zdrowie.Umknal ci moment , w ktorym sie uzaleznilas. Nie wierze , ze nie wiedzialas , jaka moc maja narkotyki ! Musisz miec sklonnosci do uzaleznien, chociaz tyle lat brania tega swinstwa kazdego by zwalily z nog. Corciu, ja ci pomoge z tego wyjsc. Blagam cie pozwol sobie pomoc! Kocham cie nad zycie, jestes moim jedynym skarbem! Powiedzmi, od czego chcesz zaczac, bo wierze w ciebie. Wszystko jest do naprawienia. Nie ma rzeczy niemozliwych, tylko prosze cie nie zasklepiaj sie w swoich blednych myslach . Otworz sie na pomoc 1 Nie licz na to , ze obcy ludzie ci pomoga i to w czasach pandemii. ja jestem gotowa wszystko zrobic dla ciebie, zebys zaczela fajnie zyc, szczesliwie i zdrowo, tylko mnie posluchaj.Konsultowalam sie u wielu lekarzy i wiem ,co mowie. Najdrozsza corciu , moj skarbie , uwierz mi , zacznijmy dzialac. Bedzie wszystko dobrze , tylko musisz chciec. kocham cie nad zycie mama"

sobota, 28 marca 2020

SOBOTA, 28 MARCA 2020

No nie daje żyć. Jak jest gorzej, to ona zawsze wzmaga przemoc dodatkowo. :/ Jak w ogóle można takie podłe bzdury wypisywać?! Tak skrajnie oderwane od rzeczywistości?! Skąd ona bierze te wymysły?! Siedzi i konfabuluje, nic innego w życiu nie robi,l przecież nie czyta ani nie ma żadnych zainteresowań. Baz medycznych też przecież nie czyta, kłamie w żywe oczy! Przecież z miłości się takich rzeczy nie robi! BTW, sama bez powodu wiele razy wzywała pogotowie, co sama pisała w mailu, zamiast się zastosować do własnych rad i iść pobiegać albo poćwiczyć! To tylko mnie każe zrezygnować z medycyny i przejść na altmedy, ale sama z medycyny korzysta bardzo chętnie, nawet bez potrzeby!

Oczywiście matka nie była ze mną u żadnego lekarza znającego EDS6a, nie ma więc co "pamiętać", zwyczajnie sobie zmyśla. Chyba nie przyszło Wam do głowy, że mogłaby kiedykolwiek powiedzieć prawdę? Nie ma tego w zwyczaju. I oczywiście to mówi ktoś, kto sam jest zdrowy, a kto wszystkie prace fizyczne w domu zwalał na męża śmiertelnie chorego na raka i po zawale! To inni mają się zmuszać do cierpienia, ale ona dwie lewe rączki do pracy. Jakiejkolwiek pracy, bo nie skalała się nigdy żadną, także zarobkową.

Ach, nie wspomnę, że żaden z wymienionych lekarzy mnie nie zdiagnozował. Nie powiem też, który odesłał mnie do altmedów, a który jeszcze pogorszył mój stan, bo za to straciłby prawo wykonywania zawodu. Żaden nie przeprosił.

Chryste, co to jest "timobaile"?!

"Zabko, jezeli jestes przeziebiona to bierz flegamine nawet kilka miesiecy a do tego kilka razy dzennie plukaj nos np. STERIMAREM czyli woda morska bez recepty lub tp. Jednoczesnie mozna sprobowac cos antywirusowego np. GROPRINOZIN lub cos podobnego , w aptece poleca, bo to bez recepty.Do ssania chlorchinaldin, dodatkowo rutinoskorbin i koniecznie inhalacje z goracej wody i np. sody oczyszczoni , soli lub kropli olbas. Pamietaj, ze antybiotyk jest ostatecznoscia, ale jezeli juz brac to zawsze jednoczesnie z enterolem i oslonka Gastro. Taka kuracje mialam od laryngologa. Ale jezeli u ciebie to trwa dlugo, to powinnas miec zrobione przeswietlenie pluc, moze to byc tzw. zespol zatokowo oskrzelowy.Jesli masz jakies dusznosci to moze to byc od pluc , ale tez od serca albo najprawdopodobniej od lekow , ktore bierzesz i ktore jedne z drogimi tworza wybuchowa mieszanke, .Czytaj dokladnie ulotki, bo wszystko, co sie teraz z toba dzieje jest wynikiem naduzywania lekow, co prowadzi do spadku odpornosci, zatrucia organizmu i niszczenia witamin i mikroelementow potrzebnych do zycia. Do tego dochodzi brak powietrza, bo nie wychodzisz z domu i brak ruchu, ktory jest niezbedny do zycia. Jesli to do ciebie nie dociera, ze trzeba zmienic styl zycia , aby wyzdrowiec to znaczy, ze twoj mozg zle funkcjonuje, Jest to proste jak drut, ze bez odstawienia opiatow, lekow nasennych iinnych psychotropow nie dojdziesz do zdrowia . W swietle ostatnich badan dotyczacych opiatow, ktore powoduja otepienie umyslowe i poteguja bole, wszyscy lekarze, ktorzy je przepisuja moga byc zaskarzeni o swiadome niszczenie zdrowia pacjenta. Tylko, jak zawsze my jestesmy 100 lat za murzynami i lekarze sie nie doksztalcaja. Jest jeszcze jeden problem,te leki bardzo uzalezniaja i nie kazdy potrafi od nich odejsc bez pomocy innych lekow.Jak silne jest to uzaleznienie, sama corciu widzisz po sobie.W ulotce jak byk pisze, ze nie wolno ich brac , jesli ktos ma skrzywienie kregoslupa i tp. , bo opiaty rozmiekczaja kosci i prowadza do wiekszych skrzywien , nie mowiac o bolach wszystkich kosci. Poza tym , skrzywienie postepujace od opiatow moze uciskac na pluca i powodowac niedotlenienie, w zwiazku z tym dusznosci ! Jesli nie odstawisz opiatow, bedzie coraz gorzej. Kiedys podawano je chorym na raka, bo wiedziano , ze i tak umrze, ale teraz nawet tym chorym sie ich nie podaje!... Kto wiec ci je przepisuje ! Nawet takie leki przeciwbolowe jak tramadol powoduja nie tylko marskosc watroby i niewydolnosc trzustki ale rowniez coroby psychiczne ! Wszystkie przeciwbolowe mozna brac bardzo krotko, dopuki nie zaczna dzialac leki leczace chorobe lub przy bolach kregoslupa czy stawow zacznie dzialac ruch czyli gimnastyka, rechabilitacja i fizykoterapia ! Wszyscy ortopedzi powtarzali ci , ze tylko rechabilitacja i ruch a nie siedzenie przy komputerze i unikanie prac fizycznych sa w stanie ci pomoc ! Pamietam wzystkie wizyty, np . u prof. Marczynskiego, ktory kazal ci wykonywac proste cwiczenia na kolana tzn. prostowac i zginac siedzac na krzesle i chodzic po schodach. A dr. Mroz, ktory rehabilituje od kilkudziesiciu lat tez zalecil ruch i podal namiary do uznanego rehabilitanta od kregoslupa dr. Bialowasa, a prof. Podgorski, ktoryjest znanym i uznanym specjalista, a prof,. Plominski, ktory tez nie widzial nic zlego w kolanach i kazal zrobic badania na metale ciezkie , ktore niszcza kosci i mozg, A metale ciezkie biora sie w organizmie od zlej pracy niewydolnej watroby i nerek. A watroba i nerki sa regularnie niszczone od lekow , ktore bierzesz od lat. To jest wszystko efekt domina. Czy ty juz corciu utracilas logiczne myslenie ! Twoje zdrowie jest w twoich rekach. Zaden lekarz ci nie pomoze, bo problem tkwi w twoimpodejsciu do zycia i uzaleznieniu! Ja cie wespre i pomoge ! W tym momencie kup sobie maseczki i rekawiczki ! Przy kazdym kontakcie zakladaj maseczke! Jesli ktos robi ci zakupy, Niech zostawia na szfce pod drzwiami, smieci sama wyrzucaj w maseczce, sama sprzataj i dbaj skrupulatnie o higiene, czesto myj rece.Uruchom telefon w timobaile przez internet, bo jak internet padnie, to nie bedziesz miec kontaktu .Teraz wszystko zalatwia sie przez telefon. Najwyzszy czas normalnie funkcjonowac, to tylko od ciebie zalezy .Odstaw opiaty , bo one zrobily z ciebie ofiare! To sa narkotyki i one niszcza ludzi! Jest to bardzo ciezki czas na swiecie i niech cie to zmobilizuje do zmian na dobre i do samodzielnosci , bo kazdy bedzie sie bal zarazic i niebedzie chetnych do pomocy. Nie otumaniaj sie lekami. Sprzataj , spiewaj , sluchaj muzyki, cwicz na rowerku, gotuj, wietrz mieszkanie ,a jak bedzie slonko to opalaj sie na balkonie ! Nie wmawiaj sobie chorob, ktorych nigdy nie bylo w naszej rodzinie! Twoj tok myslenia jest spowodowany uzaleznieniem. Stwirdzilo to kilku lekarzy , z ktorymi sie konsultowalam , bo twoje zdrowie jest dla mnie najwazniejsze ! Nie posiadasz zadnych badan stwierdzajacych choroby genetyczne !Dlaczego ty chcesz byc postrzegana jako chora nieuleczalnie! Kazdy chory marzy o tym , zeby wyzdrowiec. A ty chcesz, zeby sie wszyscy litowali nad toba.Tak objawiaja sie zaburzenia w mysleniu miedzy innymi od opiatow i psychotropow i innych lekow zmieniajacychchemie mozgu. Ci wszyscy lekarze powinni bys pociagnieci do odpowiedzialnosci za zniszczenie twojego zdrowia. Trzeba poszukac innych, ktorzy ci pomoga z tego wyjsc! Prosze cie corciu, odpisz, bo sie martwie i chce ci pomoc .Musisz sie bardzo chronic przed koronawirusem, a jak bedziesz brala te psycho... to nie bedziesz mogla realnie reagowac i chronic sie 1 Kocham cie bardzo i chce ci pomoc, wiec daj znac, czego ci teraz potrzeba. Mama"


Potrzeba mi jak zawsze - braku przemocy i mojej części spadku. Ach, no tak, matka znowu kłamie.

Czy ktoś mógłby coś z tym zrobić? Z tą jej przemocą? Błagam! OPS i policja najwyraźniej czekają, aż ona mnie zabije! 


Edit. To niestety nie koniec na dziś. :(
Jak to dobrze, że jest ta kwarantanna, oby jak najdłużej, to matka mnie nie najdzie i nic mi nie zrobi!

"Corciu ,odezwij sie ! Czy kupilas sobie maseczki , rekawiczki jednorazowe i plyn odkazajacy lub spirytus . wyslalam ci pieniadze . Pamieta, ze chce ci pomoc ogarnac twoje zdrowie i twoja przestrzen. W dzisiejszej sytuacji musimy byc razem. Wszystko bedzie dobrze! Do tej pory sama bylam w dolku po smierci ojca, ale powoli wracam do normalnego zycia . Teraz pomoge tobie dojsc do zdrowia i wyjsc z twojego dolka ! Wiele mysli chodzi mi poglowie, musimy porozmawiac. Idzie szczyt pandemii, musisz sie chronic ! Kazdy kontakt z druga osoba musi odbywac sie w odleglosci min. 2 metrow i koniecznie w maseczce i rekawiczkach, a potem trzeba wymyc rece i do nastepnego kontaktu uzyc nowej maseczki i nowych rekawiczek i koniecznie dezynfekuj klamke , karte platnicza i podloge umyj woda z octem. Nie daj bog wyladowac teraz w szpitalu ! Jak bedziemy we dwie , to zadbam o ciebie, nie bedziesz sama, wspolnie bedziemy gotowac itp..... kocham cie ! mama"

piątek, 27 marca 2020

PIĄTEK, 27 MARCA 2020

To z wczoraj. Nie wiem, jak można być aż tak podłym i/lub głupim. :/
Jak dotąd to właśnie mogę liczyć wyłącznie na pomoc innych, a niem matki.
I znowu podżeganie do samobójstwa. :/
I znowu matka udaje, że jak wiele razy powtórzy kłamstwo, to ono stanie się prawdą. Nawet dzieci nie są taki głupie, żeby w to wierzyć!

I jeszcze ten obrzydliwy tekst, że jej brakuje ojca! Wcale jej go nie brakuje! Nie kochała go. Nie spędzała z nim czasu, nie jeździli razem na żadne wycieczki, nie zwiedzali ciekawych miejsc, nie zabierali psa do lasu, na łąkę, nad wodę, nie testowali nowych knajp z dobrym jedzeniem, nie mieli tematów do rozmowy, nie chodzili razem po górach, nie odrabiali razem lekcji - to wszystko tata robił ze mną! Matka nigdy się nie przyłączała, a kiedy z rzadka wciskała się na wyjazdy do knajp, już w drodze niszczyła wyjazd przemocą.

Jej nie brakuje ojca, tylko jego pieniędzy i pracy w domu! Bo mimo że nie pracowała, to jeszcze zwalała na ojca najcięższe prace w domu, odkurzanie, dźwiganie zakupów itd. To TEGO jej brakuje jedynie!

"Zabko odezwij sie ! Pandemia sie rozwija,restrykcje coraz wieksze i mozesz liczyc tylko na najblizszych i siebie . Najblizsza osoba dla ciebie jestem ja a ty dla mnie . Wszystkie kontakty i pomoc , osrodki zdrowia zamkniete.Wszystko zalatwiasie przez telefon. Funkcjonuja tylko e-recepty. Trzeba dzwonic do osrodka i podac swoje dane i zapotrzebowanie na leki. Wyznaczajatermin drugiego dzwonienia, gdzie podaja ci numer twojego kodu, z ktorym udajesz sie do wybranej apteki, w ktorej bedziesz kupowac caly rok. Ten kod wraz z twoim peselem, ktory tez musisz podac upowaznia apteke do wydania lekow. Albo przyjedziesz do mnie i przejdziemy razem ten trudny czas, bo przeciez nie jestes sama, masz mnie, albo bedziesz musiala sie zmobilizowac do zorganizowania sobie wszystkiego sama . Na pomoc innych nie mozesz liczyc , bo kazdy rozsadny boi sie o wlasne zycie. Najwyzszy czas , zebys wlaczyla sie do codziennych obowiazkow.Jest to czas , zebys powoli zaczela odstawiac leki , jak np . opiaty. Dobrze by bylo, zeby ktos z toba wtedy byl. Ostatnio dowiedzialam sie od neurologa, ze opiaty sa wycofywane z obiegu, poniewaz najnowsze badania pokazaly , ze powoduja otepienie umyslowe, shizofrenie i nie usmiezaja bolu, a wrecz odwrotnie , poteguja bole calego ciala. W USA natychmiast po opublikowaniu nowych badan wycofano z aptek wszystkie opiaty i lekarze przestali wypisywac. Znalazlam mnostwo badan na ten temat , jak bedziesz chciala to ci podam bibliografie . Teraz rozumie , dlaczego ojcu, mimo bolow przerzutowych onkolog nie wypisywal opiatow, tylko inne. leki. Przypomnialam sobie , jak wiele lat temu wycofano Viox przeciwbolowy, bo byl smiertelny, a ty tez go wczsniej bralas. Z bolem trzeba walczyc ruchem i masazami roznego rodzaju lacznie z akupresura itp. Wszyscy ortopedzi i neurolodzy to powtarzaja. Bylas u tylu lekarzy i kazdy ci to mowil., ale leki przeciwbolowe uzalezniaja i otepiaja i ciezko wyjsc z tego uzaleznienia, ale dla chcacego nic trudnego !Mozna tez sie wspomoc dobrym psychoterapeuta od uzaleznien lekowych. Musisz miec teraz jasny umysl, zeby funkcjonowac samodzielnie ale pamietaj zawsze z moja pomoca. Dopiero ten szczyt przed nami, dlatego trzeb sie przygotowac, zrobic zapasy zywnosci, wietrzyc mieszkania kilka razy w ciagu dnia, bo lekarze kaza wentylowac pluca. Radza tez zazywac powietrza na balkonaco , oczywiscie ubierajac sie jak na dwor. Trzeba dezynfekowac klamki szczegolnie drzwi zewnetrznych, krany , wszelkie kurki , toalete ,klape od toalety, blaty, rowniez w kuchni, klawisze kontakty i tp. Przy kontakciezakladac maske lub zakrywac sie szalikiem czy bandanka ze zlozonej chusty. Mam ci jeszcze wiele do p[owiedzenia, obys tylko to zrozumiala, bo widze corciu , ze twoj mozg po tych cholernych opiatach inaczej odbiera rzeczywistosc. Jestes moja najukochansza, jedyna corcia i prosze cie , posluchaj mnie , bo chce twojego dobra i szczescia ! A twoje zachowanie jest spowodowane lekami, ktore otepiaja i oglupiaja ! Kocham cie ! Najchetniej przyjechalabym po ciebie jak najszybciej, bo pandemia sie rozwija i nie wiem , kto bedzie potem nas przywiesc. Ja wierze w to , ze wyjdziesz z tego, i jeszcze zrobisz prawojazdy, bo widzisz jak brakuje samochodu a przede wszystkim brakuje ojca.Musimy sobie zorganizowac same ten etap zycia bez niego i wirzyc , ze jeszcze bedzie fajnie, bo w koncu kazdy jest kowalem wlasnego losu ! Wykorzystaj to , ze masz jeszcze mame , ktora ci pomaga i chce pomagac! Posluchaj moich rad, bo ci dobrze zycze i nie dopuszczam mysli, negatywnych, bo mysli kieruja rzeczywistoscia. Mozna sobie wmowic wiele rzeczy, rowniez chorobe i jest to udowodnione. Kocham cie i strsznie tesknie za toba ! mama"


Kolejny mail tego samego dnia. :/ Jak można być aż tak oderwanym od rzeczywistości?!

"Corciu odezwij sie ! Ja nie wychodze z domu. Jezeli nie chcesz przyjechac, to moze ja przyjade do ciebie z zapasami zywnosci i wspolnie bedziemy gotowac i powoli pomoge ci ogarnac chalupe. Trzeba dokladnie wysprzatac mieszkanie. W te ladne dni otwieraj balkon w poludnie i wietrz mieszkanie i pluca . Z tego co wiem to masz przewllekle zapalenie zatok i splywa ci do gardla wydzielina i prawdopodobniemasz zniszczona sluzowke i w nosie i zatokach. A le strach isc teraz do lekarza, musisz sprobowac uzyc aerozol sterydy donosowe na zatoki o nazwie NASOMETIN lub DYMISTA na recepte od lekarza rodzinnego , z ktorym trzeba sie porozumiec przez telefon.Ale NASOMETIN mozna dostac bez recepty tylko duzo drozej. Na rozrzedzenie wydzieliny mozna brac flegamine lub tabletki do ssania PEKTO DRIL Carbocysteinum na recepte. Do ssania chyba sa lepsze bo nie podrazniaja zoladka.Blagam cie , sproboj powoli odstawiac opiaty . Zacznij przez jakis czas brac co drugi dzien. po tygodniu co treci , po dwoch co czwarty itd. Jesli nie czujesz sie na silach, to trzeba wybrac sie do specjalisty, ktory cie wspomoze innymi lekami . Ja juz kilku lekarzy mam na oku z polecenia.Pojedziemy razem do niego. Najpierw podzwonie , czy teraz przyjmuja i umowie termin. Z kazdej sytuacji jest wyjscie. Nie jestes sama !Zrobie wszystko , co trzeba , zeby twoj mozg wrocil na normalne tory. Wejdz na strone BIOMARINE MEDICAL i poczytaj o tym preparacie.Moze trzeba kupic ci nowy komputer.Ja odkladalam na malowanie , ale w tej sytuacji musze to odlozyc i te pieniadze przeznaczyc na twoje zakupy , moze nowe lozko, a napewno nowy materac. Zabko, sluchaj muzyki , spiewaj p z wokalistami przy otwartym oknie, bo poprzez spiew doleniasz uklad oddechowy i mozg.lekarze zalecaja siedziec w sloncu na balkonie jesli nie wychodzi sie na spacery i pedaluj na rowerku, zeby miesnie nie zanikly i stawy kolanowe nie bolaly z braku ruchu, bo podczas zginania kolan wytwarza sie maz nawilzajaca chrzastke kolanowa, bo inaczej tworza sie zwyrodnienia. Bez ruchu nie ma zycia . Zadna tabletka nie zastapisz ruchu. Gimnastykuj sie ! Nie rob sie kaleka na wlasne zyczenie. Twoje zdrowie zalezy od twojego stylu zycia. Zdrowa dieta, ruch i rehabilitacja ! Powtarzali to wszyscy lekarze lacznie z profesorami Podgorskim.Marczynskim.Plominskimitd. Pandemia bedzie trwala prawdopodobnie wiele miesiecy, a z toba nie mozna sie porozumiec. Co mam robic w tej sytuacji . Czy przyjechac po ciebie , bo szvczyt dopiero przed nami. Moze byc ciezko. Kto ci wtedy pomoze. Przeciez masz dom rodzinny, w ktorym zawsze jest dla ciebie miejsce, jest komuter i telewizor i td. Bedziemy mogly porozmawiac, posegregowac zdjecia i przejrzec dokumenty......... Kocham cie i tesknie za toba . mama"


"Nie można się z tobą porozumieć" znaczy oczywiście "Moja przemoc wobec ciebie nie sprawia mi radości ani satysfakcji, kiedy nie widzę twojej reakcji". A ja właśnie robiłam ozdobę wielkanocną dla matki... Nie ma sensu. Nie doceni. Nie przestanie.

środa, 25 marca 2020

ŚRODA, 25 MARCA 2020

"Babelku,co u ciebie. Najchetniej przywiozlabym cie do siebie na ten trudny czas , bo we dwielatwiej bedzie przetrwac i przetrzymac tego strasznego wirusa . Ja tu mam blisko sklepiki i przede wszystkim jest mniej ludzi na ulicy , a do sklepow wchodzimy pojedynczo.Wolalabym , abys nie wpuszczala do domu nikogo i nie narazala sie, bo nie wszyscy ludzie zdaja sobie sprawe z powagi sytuacji, a najgorsze dopiero przed nami. Zrob sobie zapasy jedzenia w sklepach internetowych, np kaszki dla dzieci , bo moga polezec, warzywa mrozone , kurczaka i inne miesa poporcjuj i zamroz, duzo jajek np. 40 , ryz, kasze , i cebule , czosnek i rzepe , ktore teraz lekarze polecaja na odpornosc. Cebule polecaja dusic z woda i tluszczem conajmniej 1 godz. , przypominaja mi sie stare czasy , jak dziadek w kazda niedziele dusil taka cebule na sniadanie, tylko dodawal jeszcze troche kielbaski i jajka. CZy masz zapasy papieru toaletowego i leki na problemy watrobowe. Gastrolog mi powiedzial kiedys , ze z kazda tabletka powinno sie brac silimarol i esentiale forte lub jakies inne fosfolipidy. Natomiast z antybiotykiem lykac enterol a pomiedzy probiotyk, np Oslonke Gastro i po antybiotykach caly czas przyjmowac probiotyki. W szpitalu tez mi kazano brac probiotyki . oslonowo. Okresowo brac Controloc 40 na czczo pol godz. przed posilkiem i dopiero potem leki. Od czasu do czasu brac jeden wegiel na noc bo zbiera toksyny. Dobrze by bylo, abys caly czas pila kropelki Detoxin firmy Diochi. Na odpornosc polecaja tez naturalne produkty pszczele jak pylek i propolis oraz mleczko pszczele. Poszukaj w inernecie firmy Bonimed i Apipol Farma.Przy wrzodach zoladka polecany jest propolis i pylek pszczeli albo kropelki z nagietka. Koniecznie uruchom telefon!Kocham cie ! mama"

Przerażające, że nawet w takim czasie, kiedy stres sięga zenitu, matka mnie nadal nęka! I coraz bardziej straszy! Wydaje jej się, że im więcej razy napisze nękającą bzdurę, tym łatwiej w to ktoś uwierzy?! Przemoc tak przecież nie działa! Ja się zajmuję walczeniem o procedurę, o dostęp do leków i leczenia dla takich ludzi jak ja, a nawet dla sprawnych i zdrowych, ale np. niesłyszących, starszych czy innych autystów HFA (bo wyobraźcie sobie, że nas LuxMed pominął!!), szargam tym swoje zdrowie, a matka zamiast komuś pomóc, nasila przemoc! Co trzeba mieć w głowie? Jak wiele nienawiści?!

sobota, 21 marca 2020

SOBOTA, 21 MARCA 2020

Matka nadal stosuje nasiloną przemoc mailową. Oczywiście nie odpisuję, więc straszy mnie najściem - ewidentnie dziś wyraziła to wprost! Do tego usiłuje wykorzystać koronawirusa, żeby wymusić na mnie godzenie się na przemoc. A co się niby zmieniło?
Że nie można wyjść z domu? Przecież sprawni od lat więżą ON w domach! Cała masa ON nie może wyjść z domu, bo sprawni ich więżą infrastrukturą dostosowaną tylko do nich samych! W 2019 wyszłam z domu raptem raz - i to do nefrologa. To było w sierpniu i od tego czasu też nie mogę wyjść. 
Większość budynków też jest zbudowana jak pułapki na ON, więc co to za nowość, że nie można się dostać do sklepu czy gdziekolwiek indziej? 
Że ludzie się zarażają, bo są nieodpowiedzialni? To też nie nowość. Przecież nawet opiekunki przychodzą do mnie bez maseczek. Na ulicach ludzie też zawsze zapominali o maseczkach i zarażali osoby z deficytem odporności - mając świadomość, że mogą je przecież zabić! 
Że zagrożenie życia? Cóż, ono też jest od urodzenia, nie ma innego życia, a zabić nas może nie tylko rzadki wirus, ale także zwykły katar.
Że nie można nic załatwić bez wychodzenia z domu? Przecież sprawni fundują nam to od dawna, ciągle o tym piszę na blogu!
Kogoś to dotąd obchodziło? No właśnie. To czemu taka histeria z tym koronawirusem? Przecież NIC się nie zmieniło!

Matka też zawsze miała to przecież gdzieś. Teraz ją to obchodzi, bo chciałaby sytuację wykorzystać przeciwko mnie, a tu się nie da.



16.03
"Babelku, daj znac , co u ciebie. Caly czas sledze rozwoj koronawirusa. Podobno najgorsze przed nami. Czy czegos potrzebujesz. Napisz cos. mama"


[Oczywiście potrzebuję braku przemocy i spadku - ale pytanie matki jak zwykle jest na pokaz, nie po to, żeby spełnić moje potrzeby]



18.03
"Corciu, co sie dzieje. Daj znac. Czy mam wyslac jakas pomoc. Kocham cie mama"


"Babelku , dbaj o siebie ,zeby cie wirus nie dopadl.Slucham wszystkich wypowiedzi prof. wirusologow. Najwazniejsze to unikac kontaktow, ale codziennie wychodzic na spacery samotne w odludne miejsca i wentylowac pluca oraz wietrzyc mieszkanie intensywnie kilka tazy dziennie ! Trzeba tez duzo pic , zeby wyplukiwac wirusy tak jak inne toksyny. Zalecaja tez brac na noc wegiel, ktory wiaze toksyny, a potem duzo pic zeby je usunac.Brac tez wit. d. i gimnastykowac sie.Mozesz jezdzic na rowerku stacjonarnym przy otwartym oknie. Wszystko to radza lekarze. Natomiast w internecie jest mnostwo bzdurnych informacji roznych oszustow. Napisz , jak sobie radzisz. Kocham cie i czekam na jakies informacje od ciebie. Mama"


21.03
"Sytuacja jest nadzwyczajna . , prawie jak wojna ,tylko wrogiem jest wirus !.Corcia musimy byc w kontakcie ! Uruchom telefon koniecznie ! Napisz , jak sobie radzisz. Ja przez tydzien nie wychodzilam z domu , ale wczoraj musialam juz wyjsc po zakupy.Oczywiscie wszystko dezynfekuje, myje po kilkadziesiat razy rece , wymylam wszystkie meble ,podlogi, w szawkach, zmieniam posciel co dwa tygodnie , codziennie myje glowe, kilka razy prysznic i td...... Co ma byc, to bedzie . Czy masz klucze od mojego mieszkania, . jak sobie radzisz Zabko. Odezwij sie . Jest stan wyzszej koniecznosci, a ty do wlasnej matki sie nie oddzywasz. Te leki zrobily z ciebie jakas bezduszna istote. Gdzie twoja wrazliwosc, empatia.... Ale jestes moja jedyna corka i zawsze bede cie kochac! Przytulam cie mocno ! mama"


"Nie dajesz znac corciu, chyba bede musiala do ciebie przyjechac, bo sie bardzo niepokoie . Nie moge spac po nocach, tylko mysle o tobie. Jak ci pomoc. Napisz , co u ciebie. Mama"




sobota, 14 marca 2020

SOBOTA, 14 MARCA 2020

"Babelku , dlaczego sie nie oddzywasz. Co sie z toba dzieje, ze nie chcesz kontaktow.Cos zlego sie z toba stalo, nie wiem , jak ci pomoc.Moze konieczna jest jakas pomoc specjalistyczna. Ja wszystko zrobie , zeby ci pomoc. Mysle, ze teraz , przy tej pandemii powinnysmy byc razem, ze to koniecznosc. Wolalabym, zebys byla u mnie, bo mam dostep do wszystkiego blisko. Koronawirus dopiero sie rozwija, najgorsze przed nami ! Chyba nie musze ci przypominac o nadzwyczajnej higienie i odkazaniu , bo pewnie ty to wszystko wiesz. Bardzo sie martwie. W telewizji psychologowie namawiaja do pozytywnego myslenia, do sluchania muzyki , spiewania, ogladania komedii i tp. , zeby nie popasc w stany depresyjne. No i koniecznie dobrze sie odzywiac , jajka , mieso , drob , orzechy i warzywa . Jesli czegos ci brakuje napisz. KOcham cie nad zycie i ciagle czekam na ciebie, na ciebie prawdziwa. W kazdej sekundzie mysle o tobie . Mam tylko ciebie.Bardzo mocno cie tule i caluje ! mama"


"Ja wszystko zrobie , zeby ci pomoc" - really??? To przestań stosować przemoc i oddaj mi moją część spadku. To wystarczy. Och, zapomniałam, że to tylko kłamstwo na pokaz.


poniedziałek, 9 marca 2020

PONIEDZIAŁEK, 9 MARCA 2020

No to szybko się wydało, dlaczego matka w urzędach ciągle podaje moje drugie imię, a nie pierwsze. Jak zwykle chodziło wyłącznie o jeszcze więcej przemocy. Inaczej nie mogłaby napisać tego maila i zapewne nachodzić mnie. :/ Ja zawsze i wszędzie podaję poprawne imię, nigdy się nie pomyliłam (jak można by pomylić własne imię??), zresztą m. in. z tego powodu urząd uznał tę formalność, bo wymagała tylko zmiany dowodu, w którym był błąd. Matka natomiast przez cały ten czas, przez wszystkie te lata, wszędzie, gdzie mogła, podawała cudze imię - na złość, no bo przecież nie z miłości, prawda?

BTW,  to urząd chce nas wywłaszczyć, chce zabrać kawałek działki pod drogę, więc to on ma nas o tym powiadomić i wypłacić odszkodowanie. Ma system i dostęp do danych. A jakoś nawet nie zapytał o nr konta! Poinformował mnie jedynie, że ma bodajże miesiąc na ustalenie odszkodowania. Żadnych moich danych nie chciał, więc zakładam, że je ma, łącznie z numerem konta. Chyba że matka znowu coś nawywijała. :/ Poza tym nie wiem NIC, urząd nie powiadomił mnie, jak duży to będzie pas, jakiej wysokości odszkodowanie itd. Obawiam się, że to będą grosze i nawet na respirator nie wystarczy. :(

Ale widzicie, odpisałam matce wczoraj, żeby mi nic nie kupowała, a zwłaszcza ubrań, i nie przyjeżdżała (który to już raz jej to piszę?!), to się rozochociła i teraz zwiększy częstotliwość stalkonwania mailowego. Z nią nie można się kontaktować nawet formalnie, bo natychmiast nasila przemoc. :(


"Babelku, musimy sie szybko porozumiewac, najlepiej przez telefon.W tej chwili jest sprawa dzialki.Przychodza pisma w sprawie wywlaszczenia pod droge i to na twoje pierwsze imie i znow musze jechac i wyjasniac.Zobacz jak jedna nieprzemyslana decyzja moze skomplikowac zycie.Przez zmiane kolejnosci imion powinnas w kazdym dokumencie zmienic imie .Bedziesz cale zycie sie borykac z tym problemem. Bardzo duzo ludzi uzywa dwoje imon, ale nie zmienia tego w dokumentach. Do mnie tez zwracaja sie raz w jednym, a raz w drugim imieniu , ale do glowy mi nie przyszlo zmieniac to w dokumentach.Prosze cie , nie podejmuj zadnych decyzji pochopnie. Konsultuj ze mna, bo co dwie glowy, to nie jedna.A poza tym to ja biegam po urzedach.Przeciez swoje mieszkanie tez masz na swoje pietwsze imie.Jak chcialabys wynajac lub sprzedac, musialabys zalatwiac zmiane imienia na dokumentach, bo w swietle prawa wlascicielka jest Katarzyna itd.A poza tym, zobacz corciu jak zmienilo sie twje zycie po zmianie imienia. Moze cos w tym jest.Bedziesz miec sporo bieganiny po urzedach, jak mnie zabraknie.Dzisiaj przyszlo pismo z Wieliszewa, i znow na twoje pierwsze imie . Musze tam jechac dzisiaj albo jutro i wijasniac.A powinnas ty jechac i ponosic konsekwencje swoich decyzji. poza tym trzeba bedzie tam jezdzic i pilnowac jak beda wytyczac odciecie i zabierac nam ziemie. Wszystkiego trzeba pilnowac osobiscie i sprawdzac wszystkich, bo nikomu nie zalezy na solidnym zalatwieniu niczego, co dotyczy innych. W urzedach bardzo sie tez myla,sama sie o tym przekonalam.Wierz mi kazdego trzeba sprawdzac. Napewno bede tego pilnowac.W T_Mobile sa jakies promocje.Sprawdz to , bo moze warto.Musisz corcia wykupic jakis tani abonament. Musze miec z toba kontakt telefoniczny, bo jest najszybszy, a spraw jest sporo Kocham cie mama"


Przez to, że wczoraj odpisałam, już się rozochociła i napiera z przemocą. To już drugi mail dziś! Po co ona mi pisze takie rzeczy?? Wałkuje ciągle te same bzdury, a ma gdzieś, jak się czuję, co mi dolega, na co choruję - przecież tę wiedzę ma od ręki dostępną na moim blogu, jakoś jej to nie interesuje. Gdyby się naprawdę martwiła, to pisałaby adekwatne do mojej choroby rzeczy i zadawałaby adekwatne do choroby pytania! Zadaje pytania i "martwi się" tylko na pokaz, jak widać, nie chce się dowiedzieć prawdy.

"Babelku, martwie sie o ciebie. W telewizji na wszystkich stacjach mowia o koronawirusie. Pamietaj o czestym myciu rak. Czy bylas juz u gastrologa. Czy nie powinnas czasem brac lekow rozrzedzajacych zolc, np. ursofalk. Zrob badania watroby i trzustki i bilirubine , bo przy tak dlugim braniu lekow mozesz miec te narzady zniszczone i zastoj zolci co prowadzi do kamieni zolciowych w przewodach.Jak nie ma woreczka zolciowego , sa wieksze problemy z kamieniami. Mnie gastrolog zalecil tez codziennie masowac sobie brzuch, przykladac termofor z ciepla woda na brzucu dudo chodzic i wogole sie ruszac i pic duzo wody . wszystko po to, zeby rozzredzac zolc i zeby nie dopuscic do zastoju zolci i w konsekwencji do kamieni i zoltaczki bo mozna nawet zycie stracic. Cieple oklady na wszystko , co boli sa nie zastapione, a ruch wszystko leczy i nie mozna go zastapic zadna tabletka. Wszyscy specjalisci to mowia .Przy kamieniach nerkowych tez trzeba sie duzo ruszac, a urolodzy kaza chodzic po schodach tak jak ortopedzi na kolana.Bez ruchu czlowiek umiera, bo nie ma krazenia krwi , ktora dostarcza skladniki odzywcze do narzadow, I znow sie rozpisalam. W rozmowie byloby szybciej.Chociaz ostatnio czytalam. ze pisanie powoduje rozwoj neuronow w mozgu, ale co ciekawe , tylko pisanie odreczne! Ponadtto sluchanie muzyki i spiewanie odbudowuje mozg,jak rowniez cwiczenia fizyczne ! nawet rehabilitacja po udarze polega na cwiczeniach fizycznych. mama"


niedziela, 8 marca 2020

NIEDZIELA, 8 MARCA 2020

"Kochana corciu jestes dla mnie jedyna i najdrazsza osoba na swiecie. Wszystko, co robie , to robie z mysla o tobie.Powinnysmy sie spotykac i spedzac wspolnie czas, ale rowniez ustalac pewne sprawy. Musze z toba cos omowic , ale nie przez internet. Tesknie za toba. CZas tak szybko ucieka ...... mama"


Kolejny szantaż emocjonalny. Bo gdyby jej na tym zależało, to przecież wiadomo, że nie stosowałaby przemocy. Wszystko zależy wyłącznie od niej.


sobota, 7 marca 2020

SOBOTA, 7 MARCA 2020

Ech, muszę tu w końcu wstawić te maile, bo im dłużej nie mam na to siły, tym mniej mam siły. A matka nie odpuszcza przecież, wręcz przeciwnie, coraz mocniej zaciska pętlę przemocy na mojej szyi. Uleganie radom psychiatry i psycholożki z OPSu oraz dzielnicowego skończyło się tak, jak mówiłam, że się skończy: jak nie odpisywałam na maile, to matka za karę mnie nachodziła. I gdzie była policja wtedy?Ma przecież chronić ofiarę PRZED PRZEMOCĄ, a nie zjawiać się dopiero PO FAKCIE! Po fakcie to już jest za późno, bo przemoc już się odbyła! Zagrożenie już miało miejsce. Zareagują, jak umrę? Jak mnie w końcu matka zabije w białych rękawiczkach? Mogę się założyć, że powiedzą potem, że albo sama popełniłam samobójstwo, albo zmarłam z powodu 6a, co będzie bzdurą, bo to matka podżega mnie do samobójstwa i to ona podnosi mi puls, a więc powoduje zagrożenie śmiercią z powodu pęknięcia serca i/lub tętnicy. Piszę to po to, żeby potem nikt nie udawał, że matka jest niewinna i rozpacza po śmierci "ukochanej córeczki". Matka cały czas wykorzystuje to, że jestem coraz słabsza i fizycznie, i psychicznie. :/



Poniżej maile. Zachowuję ciągłość dat, żeby było wiadomo, o co chodzi.


20.12
"Przykro mi i smutno, ze tak sie zachowujesz. Nie jestes soba . Uzaleznienie od lekow zrobily swoje. Im szybciej to zrozumiesz, tym wieksze szanse na wyzdrowienie. Zastanawiam sie , jak cie z tego wyrwac., bo bardzo cie kocham i chce ci pomo. Mama"



22.12
"Zabo, bardzo sie zle czuje. W razie czego szukaj mnie w szpitalu brodnowskim, bo tam pogotowie zawozi z L. A najlepiej odbieraj telefon. W szpitalu podam twoje dane, jako jedynej osoby do kontaktu. Odbieraj telefony. Mama"


"Zabo, bardzo sie zle czuje. W razie czego szukaj mnie w szpitalu brodnowskim, bo tam pogotowie zawozi z Legionowa. A najle"

[Matka wie, że mam ZA i że nie mogę rozmawiać przez telefon, ale co ją to obchodzi? Na 1000% nie uprzedziła o tym lekarza i nie podała mojego maila]



24.12
"Kochana corciu , jestem w domu . Zapraszam cie do mnie, wez taryfe i przyjezdzaj. Bede na ciebie czekac. Nie musimy celebrowac swiat, ale spotkac sie. Nie widzialam cie juz ponad rok. Kocham cie i tesknie za toba . Czekam. Mama"


"Kochana corciu , jestem w domu . Zapraszam cie do mnie, wez taryfe i przyjezdzaj. Bede na ciebie czekac"

[Gdyby ktoś nie znał sytuacji, mógłby pomyśleć, że dobra mamusia szczerze zaprasza swoją córeczkę na wigilię. Tylko że rzeczywistość jest inna. Matka wie, że mam 700 zł renty. Wie też, że nie wychodzę z domu samodzielnie, a jeśli już, to tylko na wózku. Wie też, że taryfa dla wózkowiczów parę lat temu kosztowała ok. 600 zł za jeden kurs (!!!), więc teraz zapewne jeszcze więcej, zwłaszcza że to kurs do innego miasta. Matka wie też, że od lat nie jestem już w stanie wejść na I piętro.

To oznacza, że żeby moje wyjście było realne, musiałby ktoś tu przyjechać, pomóc mi się umyć, ubrać, uczesać, dowieźć mnie do taksówki dla ON wózkiem, zapłacić za nią (nigdy nie będzie mnie stać na wydanie całej miesięcznej renty na jeden kurs taksówką!), a potem... No właśnie, co potem? Co potem, jak już mnie taksówka wysadzi przed blokiem matki? Wózkowiczów się nie nosi, bo to zbyt niebezpieczne, więc jaką windę zorganizowała?

O tym wszystkim w jej mailach nie ma ANI SŁOWA. Tak się zachowuje ktoś, komu NAPRAWDĘ zależy?]



29.12
"Zabko, co u ciebie slychac. Jak minely swieta. Odezwij sie . Tesknie za toba . Mama"



1.01.20
"Zabko, zycze Ci w nowym roku powrotu do zdrowia i szczescia do ludzi. Wedlug horoskopu chinskiego rok 2020 to twoj czas, nie zmarnuj go. Nowy rok bedzie sprzyjac realizacji twoich planow. Kocham cie . Odezwij sie. Mama"



6.01
"Dziobku, czy ty wiesz , ze nie widzialysmy sie juz ponad rok ! W tym tygodniu bede chciala przyjechac do ciebie, bo musimy kilka spraw omowic. Daj znac, co u ciebie slychac i co ci przywiezc. Tak dalej byc nie moze. Najwyzszy czas porozmawiac i zyc w zgodzie, bo czas i zycie przemija w blyskawicznym tempie. Ojciec juz nie zyje ponad rok , a wydaje mi sie, jakby to bylo wczoraj . Mama"

[I dlatego mnie stalkuje i nachodzi? To jest wg niej zgoda?]



13.01
"Zabko, odezwij sie. Martwie sie, chcialabym ci pomoc. Jezeli potrzebujesz pieniedzy na badania , daj mi znac. Jest tez pare spraw do zalatwienia, ale nie przez internet. Kocham Cie ! Mama"

[Będzie mi wydzielać pieniądze, żeby mnie kontrolować, zamiast mi wydać po prostu moją część spadku]



18.01
"Corciu odezwij sie.Martwie sie i chce ci pomoc. Kocham cie i wszystko zrobie zeby cie wyciagnac z tych chorob. Mam sporo adresow wielu specjalistow, zeby skonsultowac z nimi twoja historie i podjac leczenie, ktore przyniesie spektakularne efekty. Nie zaszkodzi, jak posluchasz ich , przemyslisz wszystko i moze zaczniesz leczyc sie u kogos z nich. Co ci szkodzi sprobowac. Kocham cie ! Mama"

[I dlatego wydziela mi pieniądze, żeby przypadkiem nie wystarczyło mi na prawdziwe medyczne leczenie, i wciska mi altmed. Bardzo logiczne]


"Corciu odezwij sie.Martwie sie i chce ci pomoc."


[Kto się jeszcze na to nabiera?]


"Corciu, czekam na odpowiedz. kocham cie ! mama"



30.01
"Zabko, wyslalam ci juz pieniadze, troche wiecej , bo chcialabym , zebys kupila sobie nowy materac , bo masz juz tak stary,ze nie sluzy ci dobrze na twoj kregoslup. Czytalam,ze najlepszy jest lateksowy, bo sie dostosowuje do ciala. Ale najlepiej ty sama sobie poczytaj i wybierz i zamow przez internet. W siatce podalam ci witaminy, ktore sa otwarte, bo zaczelam je uzuwac , ale poniewaz wyskoczyl mi wyjazd do warszawy , to ci je podalam, a sama sobie dokupie.Podobno ta firma robi najlepsze suplementy. Polecil mi je lekarz d. Musze dokupic sobie jeszcze wit. B comlex i dodatkowo wit. B 3_czyli niacyne < bo mi neurolog powiedzial, ze jest dobra na sen zamiast tabletek , ktore uzalezniaja i podobno B 3 jest wspaniala na mozg i w Ameryce b 3 lecza nawet schizofrenie.Z kolei kardiolog kazal mi oprocz potasu i magnezu brac codziennie wit . B1, B 2, B 6, B 12 i B9 czyli kwas foliowy, bo tez ich niedobor prowadzi do chorob serca i ukladu krazenia.Malo tego, jak lezalam na kardiologi na Brodnie zrobili mi tez poziom wit. B 12 i D, i okazalo sie ze mam skrajny niedobor i biore zastrzyki z mialgamy i wit. D 10 tys. j , bo tez niedobor tych wit. pogarsza uklad krazenia.bylam zdziwiona , ze w klasycznej medycynie luz uznano role witamin w zdrwiu czlowieka, a jeszcze nidawno wysmiewali medycyne holistyczna. Wspomaganie sie witaminami i ziolami jest coraz bardziej doceniane przez medycyne klasyczna.Dziekuje ci za to serum, bo mi bardzo odpowiada. Ostatnio dostalam przepis na maseczke oczyszczajaca na twarz z zelatyny i wegla. Jak wyproboje, to ci napisze.Jeszcze ciekawostka, dietetyczka polecila mojej kolezance jesc codziennie lyzeczke zelatyny zmieszanej z cieplym posilkiem, bo zelatyna to czysty KOLAGEN.Warto sprobowac.Przytulam cie mocno corciu i kochamcie mocno corciu i wierze wto , ze bedzie miedzy nami dobrze ! Mama"

[Ech, matka jest totalnie oderwana od rzeczywistości, nie ma pojęcia, ile kosztuje materac, nawet najzwyklejszy, 10 cm gołej gąbki, 15 lat temu kosztowało 1000 zł. Alimenty nie wystarczają nawet na podstawowe leczenie, a co dopiero na ratowanie życia. Nawet spadek na to nie wystarczy, ale przynajmniej dzięki niemu miałabym lepszy dostęp do leczenia, do lekarzy - teraz mnie zwyczajnie na to nie stać.

No i wierzenie tu nie pomoże. Zamiast "wierzyć" i nic nie robić, wystarczy skończyć z przemocą i przekonać mnie tak, żebym uwierzyła, że więcej żadnej przemocy już stosować nie będzie]



12.02
"Corciu, caly czas mysle o tobie i martwie sie o twoje zdrowie. Mam troche doswiadczenia z lekarzami i pamietam , co ci dolegalo od dziecka. Prosze cie , posluchaj mnie troche i tych lekarzy, ktorzy wczesniej cie diagnozowali.Leczyc sie trzeba u dobrych specjalistow, a tych jest niewielu. Jesli chodzi o endokrynologie to podobno w klinice ,, Nova ,, sa dobrzy lekarze.Wiem , ze coroby tarczycy lekarze czesto myla z nerwica i chorobami psychicznymi, co jest niebezpieczne , bo nadczynnosc tarczycy powoduje choroby serca , klopoty z oddychaniem a nawet zawal a nawet zaburzenia psychiczne , pamieci demencje........ bardzo cie prosze, zrob sobie sama badania podstawowe hormonalne :ESTRADIOL,LH,PROGESTERON,PROLAKTYNA, DHEA, ALDOSTERON , TESTOSTERON , ACTH,AMH ,Tarczycowe: TSH, FT3, FT4, TRAB, anty TPO, antyTG FSH i badania watrobowe :ALAT, ASPAT, GGTP, D-DIMERY, INR , morfologie , badanie ogolne moczu, kreatynine mocznik. Na czesc badan skierowanie powinien dac ci lekarz rodzinny.Mozesz wybrac sie do ordynatora endokrtnoligi np. prof. kaminskiego z SZaserow i poprosic oprzyjecie do szpitala na testy hormonalne.Mozesz mu powiedziec, ze wiele lat temu testy wykonane w tym szpitalu wskazywaly na ZESPOL KUSHINGA.Trzeba to sprawdzic. Glowa mi peka od zamartwiania sie o ciebie.Z moja pomoca przeszlabys mase badan , ale w koncu dotaroby sie do sedna. A tak faszerujesz si e od lat niepotrzebnymi lekami i konca nie widac Wrecz odwrotnie , leki generuja nowe choroby.Masz juz chory caly uklad pokarmowy, a to skutkuje skrajnymi niedoborami zywieniwymi, bo sie nic nie wchlania i to z kolei powoduje nowe choroby z braku np. witaminy D B wszystkich , A, E, K C SELENU MIEDZI CYNKU itp. Jakie choroby powsaja z braku tych witamin mozesz sama poczytac .Powinnas wybrac sie tez do gastrologa .Polecaja prof. Cianciare!Nie msz woreczka, wiec watroba zle pracuje , a przy tylu lekach , najgorszych z mozliwych, ktore bierzesz lub bralas, napewno watroba jest niewydolna i masz zastoj zolci na bank. Mozesz dostac zoltaczki, moga sie robic kamienie w przewodach itd.Ja tez sie borykam z brakiem woreczka i mam klopoty z zolcia Gastrolog polecil mi pic duzo wody , zeby rozcienczac zolc w przewodach, goraca wode lub pic ziola i jesc ziola np. ostropestu , np.silimarol, karczoch, duzo sie ruszac,zeby zolc nie stala wprzewodach, bo wtedy tworza sie kamienie, przykladac termofor z ciepla woda na brzuch w kazdej wolnej chwili, nawet siedzac prry komputerze .Ostatnio przepisal mi lek na watrobe o nazwie HEPAREGEN , po antybiotykach . Biore tez probiotyk o nazwie OSLONKA GASTRO w saszetkach bez recepty i zastrzyki MILGAMMA z wit. B1 , B6 , B 12 , raz w tygodniu , bo pomagaja odbudowac watrobe, ale rowniez wspomagaja uklad nerwowy, i dzialaja przeciwbolowo na bole kregoslupa i stawy , o czym sie sama przekonalam.Biore twz wit B3 inaczej niacyna w duzej dawce 500 na sen zamiast tabletek nasennych. Na tarczyce biore SELEN, ktory reguluje prace tarczycy.Zamiast to wszystko pisac ,powinnysmy rozmawiac To sa wszystko sprawdzone i wyprobowane rzeczy . Profesor Cianciara oprocz lekow , kaze chorym jesc watrobke i pic naturalne kakao na watrobe, bo w nich jest duzo miedzi, a przy niewydolnej watrobie zawsze wychodzi brak miedzi. Jezeli w badaniu poziom miedzi jest niski, to watroba jest chora i chory ma zaburzeniapsychiczne, a napewno brak empatii i wykorzystywanie wszystkich na okolo, jakby czlowiek nie mial zadnych uczuc i pomyslec, ze to wszystko od niedoboru jednego pierwiastka.Nie zaszkodzi brac suplementy, choc jak sa duze niedobory, trzeba leczyc sie w szpitalu. Wszystkie choroby sa od niedoborow i od zatruc! Warto sobie zrobic badania wit. i pierwiastkow z wlosow lub na maszynie , np. dr .D , a potem potwirdzic to w badaniach z krwi.Pamietam, ze kilka lat temu dr. D wykryla u ciebie zatrucie kadmem i olowiem i duze niedobory selenu. Warto to sprawdzic w badaniu z krwi, a nie dalej truc sie lekami. To wszystko ma sens,bo zatrucie metalami ciezkimi pojawia sie prsy niewydolnej watrobie, ktora nie radzi sobie z usuwaniem toksyn. Moze wybierzemy sie do dr. D lub innej lekarki toksykolig i zrobimy aktoalne niedobory i zatrucia.To wszystko ma wplyw na zdrowieWiekszosc lekarzy faszeruje chorych chemicznymi lekami, zamiast dochodzic przyczyny chorob, ktore wynikaja najczesciej z otylosci, braku ruchu zlej diety. Jak mawial prof. A, nie ma chorob nieuleczalnych, sa tylko zle diagnozy. Kocham cie bardzo , corciu.i prosze cie, pozwol mi sobie pomoc. Mama"

[Matka od dziecka robiła wszystko, żeby mnie nie zdiagnozowano, prosto w oczy wmawiała mi, że zmyślam, że mam nerwicę szkolną itp. Tak jej niby zależy na moim leczeniu, a tu już z 10 lat mija, jak ją poprosiłam o znalezienie dentysty. Tylko dentysty!

Dr D. to ta od altmedu, ta maszyna to altmedowski szajs - wielkie spinacze przyczepia się u kostek nóg, 2 metalowe rury trzyma się w rękach - i tym sposobem maszyna wykrywa wszystkie choroby, jakie się ma, LOL. Ciąganie po altmedach to jest ta rzekoma pomoc matki. W rzeczywistym leczeniu pomagał mi tylko tata - opłacał mi prawdziwych lekarzy i woził mnie do nich (był cięty na altmed jeszcze bardziej niż ja, do końca życia się do tego poziomu nie zniżył) - matka tej pomocy nie przejęła, nie kontynuuje i nie ma najmniejszego zamiaru, jak widać]



13.02
"Zabko,teraz jest okres placenia podatkow.Pamietaj, plac tylko podatek za swoje mieszkanie i garaz.Ja wszystkie inne podatki place, a ty wszelkie pisma traktuj informacyjnie. Przy wspolwlasnosci informacje o oplatach dostaja wszyscy wlasciciele, ale podatek do zaplacenia jest jeden i wlasciciele musza sie dogadac , kto i jak placi. Poki ja zyje, ja bede placic. Jest jeszcze jedna sprawa.Z naszej dzialki beda zabierac pas ziemi na droge.Urzad bedzie cie informowal o kolejnych etapach tej sprawy, ale nie musisz nic robic, ja wszystko zalatwiam. Wybieram sie do wojta , zeby dowiedziec sie o odszkodowanie za ta ziemie . Jak bede cos wiedziec , to ci dam znac. Poza tym czekam na pismo z sadu o wpisie spadku do ksiag wieczystych. Ty tez powinnas dostac takie pismo i trzymac te wszystkie dokumenty w jednym miejscu, opisane w teczkach. Odezwij sie!"

[Hm, problem nr 1: z jakiej racji miałabym płacić podatek za jej mieszkanie, skoro mi go nie spłaciła, więc nie mam z niego żadnych dysków? Problem nr 2: Jestem taka durna, że już ten podatek zapłaciłam rok temu! Gdyby matka też to zrobiła, to urząd by mi go zwrócił. Nie zwrócił. List o odszkodowaniu przyszedł na jakąś Katarzynę - matka znowu podała moje nieprawdziwe dane, jak wtedy w sądzie. Po co to zrobiła?]



21.02
"Babelku odezwij sie ! Mama"



24.02
"Babelku,chcialabym , zebys mi wyszukala w internecie oczyszczacz do wody montowany na kranie w kuchni, bo woda w l jest coraz gorsza , i pewnie w Warszawie tez, szczegolnie po awarii. Znajomi pokupowali i sa zadowoleni. Podobno jakis za ok. 150 zl jest b. estetyczny i chromowany. Jak dowiem sie o namiary , to ci przesle. Moze ty tez cos fajnego znajdziesz. Mama"



7.03
"Babelku, kupilam ci kurtke letnia . chcialam , zebys przymierzyla. Kiedy moge przyjechac. jak sie czujesz. Czy potrzebujesz jakas gotowke na badania. Daj znac . Tesknie za toba . Kocham cie. Musimy porozmawiac. Internet nie jest dobrym miejscem na kontakty.Musze cie zobaczyc. Mama"


[Ile razy jej pisałam, że ma mi nie kupować niczego, a zwłaszcza ubrań? Ile razy jej mówiłam, że ma mnie nie nachodzić?! Po co zadaje te pytania o gotówkę? Przecież wie, że nie wystarcza mi na leczenie, a jakoś się nie kwapi, żeby mi oddać spadek?]


Ona nigdy nie odpuści, nigdy mi nie daruje, nigdy nie pozwoli, żebym choć przez chwilę poczuła się lepiej. Nie daje mi nigdy nawet czasu, żeby się pozbierać po jednym stalkingu, a już jest kolejny! Rady dzielnicowego i OPSu skończyły się oczywiście najściem, tak jak mówiłam, że będzie, ale mnie nikt nie słuchał! Najście było za karę, matka powiedziała mi to wprost. Jak powiedziałam, że miała mnie nie nachodzić, to wcisnęła nogę w drzwi, żebym nie mogła ich zamknąć i powiedziała "To odpisuj na maile!" Nachodzenie to kara za to, że posłuchałam rad dzielnicowego, psychologa i psychiatry - to teraz, bardzo proszę, niech wezmą na siebie odpowiedzialność za konsekwencje tych rad. Dlaczego to ja mam cierpieć? Dlaczego to ciągle ja mam ponosić konsekwencje cudzej przemocy, cudzych rad, cudzych działań? Nie zrobiłam nic złego, nigdy nie stosowałam przemocy!




piątek, 20 grudnia 2019

PIĄTEK, 20 GRUDNIA 2019

Nic nie zrobiłam, nie pisałam do niej, nie kontaktowałam się od ostatniego maila z poprzedniej notki, a matka mi takie coś wysyła:

"Przykro mi i smutno, ze tak sie zachowujesz. Nie jestes soba . Uzaleznienie od lekow zrobily swoje. Im szybciej to zrozumiesz, tym wieksze szanse na wyzdrowienie. Zastanawiam sie , jak cie z tego wyrwac., bo bardzo cie kocham i chce ci pomo. Mama"


To obrzydliwe, że wykorzystuje mój stan, ale dla niej typowe. Zawsze, kiedy czuję się (naj)gorzej, matka zwiększa przemoc. :/ Teraz, kiedy niemal nie wstaję, bo od 3 tygodni mam biegunkę, wymiotuję, nie mogę jeść, biorę antybiotyki i inne leki, kiedy mam powikłania po zapaleniu nerek, kiedy dodatkowo mam zaostrzenie zapalenia jelit i problemy z oczami, z gardłem - matka odstawia cyrk. Obawiam się, że w wigilię zrobi coś jeszcze gorszego. I nikt jej nie powstrzymuje, mimo że wielokrotnie zgłaszałam to na policję i do OPSu! :/


niedziela, 15 grudnia 2019

NIEDZIELA, 15 GRUDNIA 2019

"Zabko,swieta sie zblizaja , odezwij sie bo musimy ustalic , jak je spedzimy, glownie wigilie.Tak,owak ugotuje zupe grzybowa z lazankami,barszcz czerwony z uszkami rybe ,jakies ciasta upieke .Koniecznie musimy porozmawiac.Kocham cie . mama"

Jak myślicie, kiedy ostatni raz pisałam matce, że NIE OBCHODZĘ ŚWIĄT?! :/ No właśnie.

Matka nadal ma mnie gdzieś.

Wysyła mi taki tekst, "WIEDZĄC (!!!), że nie spędzę z nią świąt, bo już to ustaliłyśmy! Ostatni raz pisałam jej o tym 8.12! Pisałam jej też wtedy, że dopóki nie zaprzestanie przemocy, ma się ze mną nie kontaktować, ale jak zawsze ma to gdzieś. Nie mogę się czuć bezpiecznie we własnym domu, a nie mam dokąd uciec! Na szczęście mam zmieniony zamek w drzwiach, więc matka się nie włamie, ale ja nie mam siły na takie zagrożenia. Niestety nie mam możliwości np. spędzić tego czasu w szpitalu, a dzwonienie pod numer alarmowy nic nie daje, bo każą zadzwonić, jak już matka mnie najdzie, zapobiegać nie chcą. A przecież chodzi o to, żeby tego nie robiła, bo po fakcie już jest za późno!" (to z mojego maila do OPSu). Przecież to tak, jakby policja reagowała dopiero po zamordowaniu ofiary przez sprawcę, zamiast tę ofiarę chronić PRZED zamordowaniem! Jak matka doprowadzi mnie do udaru czy pęknięcia serca, to wtedy zamierzają dopiero reagować?! Kogo chcą wtedy ratować, trupa? Matce wtedy ujdzie to na sucho, a w TV będą kłamać, że "nikt nie wiedział o tej sytuacji, dlatego nikt nic nie zrobił".

Więc informuję, że wiedzą o tym wszyscy. OPS, policja, matka, wszyscy znajomi, sąsiedzi - bo to upubliczniłam. Jeśli matka w końcu doprowadzi mnie do śmierci, to Wy, świadkowie, macie doprowadzić do tego, żeby za to odpowiadała. I to dotyczy każdej zagrożonej przemocą ofiary! Zajmijcie się wreszcie tymi oprawcami!


I na koniec - czy jakaś organizacja w Warszawie zbiera na święta ofiary przemocy, żeby choć wtedy były bezpieczne? Nie potrzebuję noclegu ani jedzenia, byle tylko nie było mnie tu, kiedy matka będzie odstawiać cyrk na klatce schodowej. :(


Edit: "Corciu,Nie rozumie twojej reakcji. Cokolwiek napisze, nazywasz to przemoca. Pokazalam swoje maile pssychiatrze i uslyszalam od niego , ze z mojej strony iest wszystko w porzadku,ze twoje zachowanie jest conajmniej dziwne.Koniecznie musisz zrobic rezonans magnetyczny glowy i przysadki mozgowej. Moze masz gruczolaka przysadki.Przypomnialam sobie,ze juz kilkanascie lat temu bylo cos nie tak z twoja przysadka i mialas co pol roku robic rezonans przysadki, a chora tarczyca to tak zwana wyorna choroba od przysadki.Na dodatek od kilku lat bierzesz psychotropy, ktore podwyzszaja prolaktyne , ktora rozwala caly uklad chormonalny . To nie sa zarty, tymbardziej ,ze bralas tez wiele innych lekow.Jak ostatnio cie widzialam,bylas bardzo otyla,mialas bardzo powiekszone piersi i wytrzeszcz oczu.To ewidentnie obraz zaburzen endokrynologicznych. Powinnas byc pod opieka dobrego endokrynologa i robic non stop badania hormonow, a najpierw zdiagnozowac sie w klinice, Koniecznie i wyeliminowac leki psychiatryczne i tp. Powinnas sie wybrac do ordynatora endo. na Szaserow,ktory jest tez kardiologiem, do prof. Kaminskiego,ktort przyjmuje w Multimedica na Warynskiego 6.Tylko nie pomyl z drgim prof.Kaminskim, ktory jest ginekologiem,ta wizyta tez by ci sie przydala.Najnowoscesniejszy rezonans maja teraz w centrum sportowym na Wawelskiej.Nie powinnas z tak powaznymi sprawami chodzic sama.Z kazdej wizyty trzeba umiec wyciagnac jak najwiecej,wydajac tyle pieniedzy.A chory czlowiek nie jest w stanie wszystko pamietac.Chory czlowiek musi miec przy sobie kogos bliskiego.Ja przez ostatnie lata ojcem sie zajmowalam, a ty sama chodzilas do lekarzy i wykierowali cie na manowce.Naprawde trzeba drugiej osoby, zeby o wszysko wypytala i zapisywala, i byla swiadkiem.Lekarze sa terz nastawieni tylko na kase i trzeba madrze przemyslec ich zlecenia,bo bardzo latwo wypisuja lekarstwa bez badan a poza tym chory nie powinien mieszkac sam, bo ktos z rodziny powinien obserwowac skutki uboczne u chorego, bo on sam nie jest w stanie tego zauwazyc, szczegolnie po lekach psychiatrycznych i tak jest u ciebie.Te wszystkie leki bardzo niszca watrobe i z tego powodu organizm jest zatruty np. metalami ciezkimi i pojawia sie wtedy agresja problemy z pamiecia itp. , co widac u ciebie.Masz caly organizm zniszczony od lekow i trzeba dobrego lekarza,,ktory zna sie tez na medycynie holistycznej zeby ogarnac to wszystko i wspomoc sie tez ziolami,witaminami i innymi metodami.Ja chetnie z toba pojezdze i poslucham co maja do zaoferowania.Trzeba sie ratowac kazdym sposobem , ale u specjalistow.Zaczelabym od dr Duszkiewicz, a mam wiele adresow.Kazdy chory czlowiek ratuje sie na wiele sposobow.Zaczac trzeba od diety,bo masz niedobory, ktore wynikaja z chorej watroby,bo wtedy nic sie nie wchlania.Jak ostatnio lezalam na kardiologii, to miedzy innymi robili mi tez poziomy witamin D i B12,wapn ,magnez, potas itp.Rozpisalam sie , bo bardzo martwie sie o ciebie i chce ci pomoc. Widze ze do ciebie nie dociera, jak bardzo masz rozwalony organizm od lekow,a wszystko zaczelo sie od psychiatry.Zamiast stosowac diete, ruszac sie i leczyc endo, poszlas do psycho. i zaczela sie rownia pochyla. Blagam cie,Zacznij ze mna chodzic do lekarzy, bo trudno bedzie to teraz rozwiklac, a ja wszystkie twoje dolegliwosci pamietam od twojego urodzenia i widze,co sie z toba dzieje.Obcy czlowiek, nie bedzie tego wiedziec a ty tymbardziej nie pamietasz.Kocham cie nad zycie i nie moge spokojnie partzec,co sie z toba dzieje.Trzeba koniecznie cie zdiagnozowac,robiac badania i wykluczajac po kolei choroby....I prosze cie nie odpowiadaj mi ,ze to jest przemoc.CHce uslyszec,ze mnie zapraszasz do siebie,aby ustalic plan dzialania ,bo musisz wyzdrowiec,innego wyjscia nie ma. Razem napewno cos wymyslimy.Chodzi o to, zebys mogla najszybciej ,jak sie da, zyc szczesliwie i zdrowo, zeby mogly nastapic dobre zmiany w twoim zyciu,Corciu! Kocham cie I zawsze bede cie kochac! Mama"


Żadnej zmiany, nadal te same kłamstwa i urojenia. Po raz kolejny piszę, że nie życzę sobie kontaktu, a matka dalej wyskakuje z przemocą. NIE to znaczy NIE, co tu jest trudnego do zrozumienia?! Matka ponosi konsekwencje wyłącznie swoich działań, 43 lata pracowała na to, jakie ma teraz stosunki z ludźmi. Czy to nikogo nie dziwi, że ona nikogo nie ma? Że cały czas mi wmawia, że ma tylko mnie, choć nigdy mnie nie miała, bo nie chciała? Nagle się obudziła, jak już nie ma taty, który jako jedyny znosił jej przemoc? Nikt inny nie chce być blisko niej i to jej nie dziwi? Nadal widzi winę we mnie i wszystkich innych, tylko nie w sobie? Jak przestanie stosować przemoc, to przestanę o tym pisać. Proste.

Osoby śledzące blog zdążyły już pewnie policzyć, ile razy matka pisała już np. o psychotropach. Wiecie, że ani razu, ANI RAZU! nie zapytała mnie nawet, czy to w ogóle jest prawda! Wymyśliła sobie to i powtarza, jak wiele innych rzeczy. I takie kłamstwa też jej uchodzą na sucho!

BTW, dlaczego nie pokazała temu psychiatrze tego bloga? DLACZEGO?!

Nawet psycholog, która na początku dała się matce nabrać, teraz nazywa ją "opresyjną matką".


środa, 11 grudnia 2019

ŚRODA, 11 GRUDNIA 2019

Zobaczcie, jak matka potrafi ładnie pisać, niemal bez przemocy, kiedy tylko czegoś ode mnie chce. Jak tylko chce wyłudzić przysługę, to nagle jest milusia! Nie wyzywa mnie od nienormalnych, nie poniża, nie obraża, nie nęka, nie straszy nachodzeniem. I jakoś potrafi! Tylko że ja się już na to nie nabiorę. To kolejna podpucha - matka ma Internet, ma neostradę, ma też komputer, lepszy od mojego i działający, w przeciwieństwie do mojego. Wymyśla takie rzeczy, żeby brać mnie pod włos, że przecież jestem dobrą osobą, pomagam ludziom, nawet jej, a tak naprawdę nie chodzi o pomoc, tylko o wyłudzenie kontaktu, żeby dalej stosować przemoc. Nie odpisuję już.

"Corciu,ogladam teraz w telewizji awarie rur w Warszawie i mam nadzieje, ze ciebie to nie dotyczy.Zastanawiam sie tez , jaka ty wode pijesz po awarii oczyszczalni. Pamietam,ze wczesniej oczyszczalas sobie wode z kranu w specjalnym dzbanku, dopiero gotowalas.Teraz tymbardziej powinnas to robic. U mnie tez woda jest niezbyt czysta i mysle o kupnie takiego dzbanka. Moze kupilabys mi w internecie.Chcialabym, zebys mi yez kupila kosmetyk, ktory dalas mi w prezencie w zeszlym roku na gwiazdke. Najlepiej mi przypasowal o nazwie - Bioaqua Essence Moist repair Tight Tender w postaci olejku-esencji. Napisz,ile kosztuja,to wysle ci forse. Mama"

Powiedzcie mi, proszę, jak na onecie ustawić filtr, żeby jej maile wpadały do jednego katalogu? Dowody byłyby zachowane, a nie musiałabym ich widzieć i czytać. Przekopałam wczoraj całą pomoc onetu i nie znalazłam nic na ten temat. :(


poniedziałek, 9 grudnia 2019

PONIEDZIAŁEK, 9 GRUDNIA 2019

Ledwo się dziś obudziłam, jeszcze się nie ROZbudziłam, a tu już się jatka zaczyna:

"Zabo, co ty wypisujesz, co sie z toba dzieje. Ja juz nie wiem co myslec o twoim zachowaniu. Prosze cie , spotkajmy sie i powiedz o co ci chodzi. Mozemy sie umowic gdzies w kawiarni i wyjasnic te nieporozumienia. Kazde moje slowa traktujesz jak atak na ciebie. Kontakt miedzy ludzmi polega na bezposredniej rozmowie i szczerosci , a ty tego nie chcesz, wiec o co tu chodzi.Naiwyzszy czas, zeby porozmawiac, bo to za daleko sabrnelo. Pomysl, gdzie mamy sie spotkac.Zawsze cie kocham i chce ci pomoc.Mama"


I jeszcze jeden:
"Zabo,siedze i mysle o co ty masz do mnie pretensje. Caly czas martwie sie o ciebie i nie wiem jak ci pmoc. Przychodza mi do glowy rozne mysli i pisze ci o nich , zebys wyrazila swoje zdanie na ten temat i podzielila sie ze mna swoimi przemysleniami.Na tym polega rozmowa. Wspolnie mozemy znalezs najlepsze rozwiazanie. Caly czas mysle o twojej przyszlosci i martwie sie jak kazda matka. Dlaczego, wszystko , co powiem, traktujesz ,jak atak, a wlasciwie to ty mnie atakujesz za wszystko,co powiem. Jeszcze raz cie prosze, spotkajmy sie , zeby porozmawiac, moze wyjedzmy gdzes wspolnie zeby szczerze porozmawiac, bo przez internet to nie jest rzadna rozmowa. Nie o wszystkim zreszta mozna pisac. Kocham cie i czekam na twoje propozycje.Mama"


Matka nie rozumie po polsku, ale nie chce mi powiedzieć, jakież to słowa istnieją w mowie, ale nie istnieją w piśmie? Nie nabiorę się przecież na spotkanie, na to, że ona "nie wie", o co mi chodzi, bo wielokrotnie pisałam jej to wprost, nie żadnymi podtekstami. A jako oprawca powiadomienie o niebieskiej karcie dostała i ma tam wymienione dokładnie i szczegółowo, jakie zachowania przemocowe stosuje.

Już samo to, że wymyśliła spotkanie, świadczy o przemocy. Komu ona to proponuje?! Jak można być tak podłym?
 

Poczytajcie te artykuły o przemocy i obejrzyjcie filmy, które wrzucałam na blog - te maile to dokładna ich ilustracja. Matka stosuje książkowe techniki przemocowe. To kłamanie w żywe oczy, że nie wie, o co mi chodzi, udawanie milusiej, wmawianie mi, że jestem nienormalna, uzależniona, odwracanie kota ogonem - to wszystko typowe techniki psychopatów. W jednym artykule naukowiec napisał wprost, że jak się chcecie dowiedzieć, co przemocowiec robi swojej ofierze, to posłuchajcie, o co tę ofiarę oskarża. 

Nie potrzeba przecież żadnej rozmowy, żadnego spotkania, żadnego tłumaczenia, żeby matka przestała stosować przemoc. Sama jej nie stosuję, więc wiem, że to nie wymaga żadnego wysiłku, żadnego starania, żadnego myślenia o tym. Przemoc nie należy do wrodzonych, naturalnych potrzeb ani do odruchów, o których się nie myśli. Przemoc trzeba specjalnie obmyślić, wymyślić techniki, specjalnie znaleźć je w książkach, bo przecież nie da się samemu na nie wpaść, to nie jest coś, co komuś naturalnie przyjdzie do głowy, trzeba się specjalnie o tym naczytać, nauczyć, dowiedzieć. A jak się już zna teorię, to ile to kosztuje, żeby ją zastosować w praktyce, żeby się do tego zmusić, żeby się przemóc! Mnie się to nigdy nie udało! To jest tytaniczna praca! Skoro się poświęca temu tyle czasu, energii, wysiłku, pracy, to jak można kłamać, że się nie wie, o co chodzi?! Jakby się to samo stało, och, mimochodem, samosię!? 

Teraz matka już nie ma wymówki, że "musi pracować w domu". Nigdy jej nie miała, bo każdy uczciwie pracujący człowiek przecież zajmuje się też domem, nawet ciężko chore i niepełnosprawne osoby mają opiekunki do tego, a matka całe życie gadała, że jej się za to praca i że tata jej powinien pensję płacić! Skoro to praca, to czemu żeruje nadal na taty emeryturze? Gdzie jest jej własna, zarobiona własną pracą?

Ale nie o tym chciałam. Teraz nie ma już nawet tej wymyślonej wymówki, teraz ma czas na czytanie, na pasje itp. Zawsze mnie i tacie wmawiała, że nie ma żadnej pasji, żadnej wiedzy, żadnych umiejętności, bo nie miała czasu ich zdobywać, bo musiała się poświęcać nam. A kiedy odeszłam z jej domu i miała o połowę czasu wolnego więcej - nadal nie zajęła się niczym. A kiedy zmarł tata i miała już 100%czasu dla siebie - nadal nie zajęła się niczym. Tylko nagle gwałtownie nasiliła przemoc, bo tata jej już nie mógł pilnować. 

Teraz ma czas wyłącznie dla siebie. Może czytać do woli, zajmować się pasją do woli, może robić wszystko to, czego nie robiła, bo twierdziła, że "musi się dla nas poświęcać" i dlatego nie ma własnego życia. Teraz nie ma już tej wymówki. Teraz może zostać wolontariuszką i pomagać innym ludziom. Ups, ona się nie zniży do tego poziomu, przecież nienawidzi "kalek", gardzi nimi. Gdzie są teraz ci wszyscy jej znajomi, którymi się tak chwaliła, skoro pisze, że "ma tylko mnie"? Zorientowali się już, jaka jest naprawdę? 

W XXI wieku samotnym się jest już tylko z wyboru.






niedziela, 8 grudnia 2019

NIEDZIELA, 8 GRUDNIA 2019

Matka znowu straszy mnie przemocą i nachodzeniem:

"Kochana Corciu,mialam do ciebie przyjechac z mikolajem ale sie rozchorowalam.Mam dla ciebie pare rzeczy i chcialam pogadac o czyms... Moze w poniedzialek, co Ty nato O ktorej godzinie mogewpasc Mama".

Napisałam znowu do OPSu, niech interweniują znowu, ja już nie mam siły. :(

"matka znowu straszy mnie nachodzeniem. Co mam zrobić? Nie mogę się przecież przeprowadzić, bo nie mam na to ani pieniędzy, ani sił. Nie mam się gdzie ukryć przed nią, poza tym mój dom to mój azyl, nie mogę się bać być we własnym domu. :(

Po Pani interwencji spokój był przez 2 tygodnie, potem zaczęła mi wypisywać i narzucać, że mam z nią spędzić święta, mimo że wie, że ich nie obchodzę, i że nadal jest aktualne to, co już wielokrotnie podkreślałam - że zgadzam się na kontakt z nią wyłącznie wtedy, kiedy zrezygnuje z przemocy. Nie zrezygnowała. Znowu jestem roztrzęsiona i boję się. To nie na moje zdrowie. :/

Był u mnie dzielnicowy, ale też mi nie pomógł. Powiedział jedynie, że jak matka mnie najdzie, to mam dzwonić pod 112. A chodzi przecież o to, żeby mnie NIE nachodziła, a nie żebym musiała wzywać służby na pomoc, ryzykując zdrowiem. :/"


Edit: Kiedy jej napisałam, żeby nie przyjeżdżała, zaczęła znowu swoje ataki i dokładnie te same śpiewki co zawsze. Skąd mam brać pomoc, skoro nawet policja w tej sprawie nic nie robi? Dlaczego jej wszystko wolno?

"Corcia,co sie z toba dzieje.Twoje zachowanie nie jest normalne.Spotkanie i rozmowa z wlasna mama to jest naturalne zachowanie.Nie widzialysmy sie juz kilka miesiecy.Prosze cie , chodz ze mna do lekarza,zeby sie zdiagnozowac i leczyc a nie lykac prochow bez dokladnych badan. CZy ty nie chcesz wyzdrowiec. Nie jestes matka i nie rozumiesz co znaczy patrzec na wlasne dziecko jak niszczy wlasne zdrowie i zycie i nie chce pomocy od najblizszej osoby tylko pograza sie w uzaleznieniu . Nikt ci nie pomoze,jesli ty sama nie bedziesz chciala. Twoje zdrowie jest w twoich rekach. Co zrobily z toba psyhotropy i opiaty , ze juz t y sama tego nie widzisz, a mnie traktujesz jak wroga.Czas ucieka i dziala na twoja niekorzysc. Kazdy,kto jest chory,probuje wszystkiego,zeby wyzdrowiec i wrocic do normalnego zycia. Wszyscy,ktorzy cie znali ,widza,ze nie jestes sobaZaden lekarz cie nie wyleczy bez pomocy bliskiej osoby, a masz tylko mnie ,tak jak ja tylko ciebie. Mama"

I robi to znowu celowo w momencie, kiedy mi się pogorszyło i nie mam siły się bronić!

Edit, kolejne 2 takie same maile, wciąż z adresu taty:
"Zabko, ja juz jestem stara schorowana. 10 lat choroby ojca dalo mi w kosc. Teraz chcialabym w spokoju zadbac o swoje zdrowie gdzies wyjechac i nie martwic sie o nic,a tymczasem zaczely sie problemy z toba .Normalnie mialabym wsparcie w corce, a nie borykac sie ze wszystkimi sprawami sama.Ty tez jestes sama,dlatego wspolnie powinnysmy omawiac i zalatwiac problemy dotyczace nas obu, tymbardziej ze cie utrzymuje.Trzeba obmyslec , jak dalej zyc .Skad brac pieniadze.O tych sprawach trzeba rozmawiac w cztery oczy. Nie chce podejmowac decyzji sama.Musimy sie spotykac i rozmawiac.Nie pisz mi o nachodzeniu i przemocy, bo to jest chore! Urodzilam cie i wychowalam i wiem , kim bylas i kim jestes.I wiedz jedno, cokolwiek zrobisz i tak jestes moja naj ukochansza i jedyna corka i wszystko, co robie,robie z mysla o tobie"

Ona utrzymuje mnie?! Raczej się - z mojego spadku!
Wychowałam się sama, bo matka nie chciała, i to mimo że byłam dzieckiem autystycznym! Matka do dziś mnie nie zna i nie ma pojęcia, kim jestem, ani nie chce tego wiedzieć. I mimo że o tym już wie, bo jej napisałam - nadal nie chce mnie znać. Jestem jej potrzebna wyłącznie do przemocowego wyżywania się, jak kukła do crush testów.


Edit: "Zabko, swieta za pasem. Ja nie wyobrazam sobie swiat bez ciebie. To jest tradycja,czas spotkan wybaczania i pojednan.Mozna przygotowac smakolyki, ktorych na codzien sie nie jada,Robi sie gruntowne porzadki , co tez jest potrzebne, ale najwazniejsze jest spedzenie czasu z bliskimi. To juz drugie swieta bez ojca.Jeszcze nie przyjelam do wiadomosci ze go juz nie ma i nie bedzie.Trzeba by pomyslec o wyjezdzie na swiateczny turnus do sanatorium albo wyjazd do dabrowy do rodzinki.Nie mow mi corciu, ze swiat nie obchodzisz,bo cale zycie obchodzilas i nawet niewierzacy je obchodza,bo to tradycja.Mnie nie odpowiada samotnosc. mysle, ze tobie samej tez jest zle, ale to ty musisz zmienic swoje zycie ,a ja ci w tym pomoge. Pomysl, co ugotowac i upiec. Na co masz najwieksza ochote. Kocham cie. Napisz, co przygotowac na swieta. Mama"

Jeszcze mnie szantażuje emocjonalnie tatą. Gdyby go szanowała, kochała, to szanowałaby jego wolę!

Kolejny Edit:
"Kochana corciu, powiedz,co sie stalo w twoim zyciu ze traktujesz mnie jak wroga.Przeciez nie masz nikogo, ktoby tak troszczyl sie o ciebie jak jaNikt zdrowy na umysle nie traktuje swojejmatki tak jak ty mnie.Czy naprawde nie widzisz,ze przekroczylas juz wszystkie granice a mimo to ja wciaz wyciagam do ciebie reke.Kazdy jest kowalem wlasnego losu.Nikkt dobrowolnie nie robi z siebie ofiary.Tymbardzie j ty, ktorej rodzice dali wyksztalcenie, kupili mieszkanie, urzadzili je od lyzki po meble i utrzymuja cale zycie. Jestes dorosla i powinnas zapracowac na swoje utrzymanie i zadbac o swoje zdrowie, swoj wyglad,swoje mieszkanie itp. Ja ci moge wtym pomoc.Mozemy razem zamieszkac a jedno mieszkanie wynajac. Mozna twoje mieszkanie przerobic , z kuchni zrobic pokoj i w duzym kuchnie.tak robia ludzie.Wogole trzeba miec jakies cele,plany, cos zmieniac w zyciu i isc do przodu. Mozna sprredac twoje mieszkanie i dzialke i kupic dwie kawalerki i jedna wynajac, zebys miala za co zyc.Jest wiele opcji, trzeba pomyslec wspolnie i cos zrobic.Pieniadze szybko sie wydaje, a jest takie powiedzenie,ze pieniadz musi robic pieniadz.Ale, co siedzi w twjej glowie, to ja nie wiem Czy ty umiesz jeszcze logicznie myslec po tylu lekach.Chyba nie skoro traktujesz mnie jak wroga. Dziecko,kto pomysli o twoim przyszlym zyciu jak nie ja.W dzisiejszych czasach mozna zarabiac w internecie..Ja sie na tym nie znam, ale widze jak inni mlodzi robia pieniadze przez internet , np. piotrek M,, czy Adam.Powiedz mi dlaczego posluchalas tzw.kolezanki i wpadlas w psychotropy itp., zamiast leczyc sie hormonalnie i schudnac i uzupelnic niedobory skrajne, stwierdzone w szpitalu. Do czego cie to doprowadzilo. Znasz to powiedzenie,kto nie slucha ojca,matki......Gdybys miala meza i dzieci, nie bylo by tych problemow rowniez zdrowotnych. Zyje troche lat na tym swiecie i wiem ,co mowie. Zycie w rodzinie jest najwazniejsze Masz wszystko,zeby byc szczesliwa, ale trzeba miec jeszcze marzenia i plany i dazyc do ich realizacji a nie liczyc , ze wszystko samo sie zrobi.Dopoki zyje, ja ci w tym pomoge Kocham cie bardzo i chcialabym w koncu spokojnie spac nie martwic sie o ciebie. Mama"

Matka ma 2 mieszkania, mieszka w jednym, żadnego nie wynajmuje. Reszta to w dalszym ciągu powtarzane te same brednie kompletnie udające, że mnie nie ma, tylko jest jakaś jej wymyślona Kasia. Nie wiem, kim ona jest, ale może matka by się na niej wyżywała, zamiast na mnie?