Polecam Wam znakomity artykuł "
Jak żyć z narcyzem i mieć spokój". Poniżej kilka cytatów, bo jak zwykle boję się, że strona zniknie i nikt nic nie przeczyta. :( W nawiasach kwadratowych - moje dopiski.
*** Cytaty, które opisują moją matkę ***
"Jego istotą jest przekonanie o własnej wyjątkowości, odnoszenie wszystkiego do siebie, przesadne i chwiejne poczucie własnej wartości. Dlatego narcyz ciągle domaga się podziwu i udowadnia innym, jaki jest wspaniały. Wykorzystuje ludzi do własnych celów i nie czuje się z tego powodu winny, nie jest bowiem zdolny do empatii. Tak naprawdę nie obchodzi go, co przeżywają inni, są dla niego jedynie lustrem, w którym może się przeglądać i dostrzegać ich zachwyt. Brak uwielbienia albo co gorsza jakakolwiek krytyka budzi w nim wściekłość i poczucie zranienia. Liczy się dla niego atrakcyjność fizyczna, władza, sława i bogactwo. Kieruje się wyłącznie własnym interesem. Jak mawiał Marlon Brando, „narcyz to taki facet, który słucha tylko wtedy, gdy mówisz o nim”".
"Wyobraź sobie, że jako małe dziecko przekonujesz się, że jesteś brzydkim kaczątkiem, bo nie spełniasz oczekiwań najbliższych osób. Być może jesteś nieplanowanym dzieckiem, nie trafiasz w ideał rodziców, a może są tak niedojrzali albo pochłonięci własnymi sprawami, że nie potrafią ci dać bezwarunkowej miłości. Nie doświadczasz troskliwego przytulania, bycia zauważanym i akceptowanym – co jest niezbędną pożywką dla rozwoju dziecka. Zamiast tego pojawiają się: mechaniczna, zimna opieka („Idź stąd, nie przeszkadzaj”), odrzucenie i dezaprobata („Ciągły z tobą kłopot”), wyśmiewanie i przezywanie („Sikulińska raczyła już wstać?”), deprecjonowanie („To wszystko, na co cię stać?”), a nawet poniżanie („Tylko wstyd przynosisz, zasrańcu”). Zdarza się, że sygnały te przeplatają się z oznakami miłości, rodzic na przemian odrzuca cię i okazuje ci uwielbienie. To jeszcze bardziej cię dezorientuje".
[O, tak, to mi matka serwowała każdego dnia. I jakoś nie ma we mnie psychopatycznego narcyza! Wystarczy racjonalnie trzymać się rzeczywistości i nie wierzyć w nieprawdę serwowaną przez przemocowca. 4-letni aspie już to potrafi! Za to matka tego nie doświadczyła nigdy, bo miała cudownych rodziców! Nigdy nie doświadczyła przeżyć Andersena]
"W efekcie narcyz przecenia swoje umiejętności, czuje się kimś lepszym, a innych uważa za nieudaczników. Ci, którzy ośmielą się go skrytykować, muszą zostać odrzuceni i zdeprecjonowani. Najmniejszą oznakę krytyki traktuje jak zamach stanu. Nawet jeśli dostrzeże jakąś rysę na autoportrecie, potrafi przerobić ją w cechę godną podziwu".
"Problem w tym, że narcyz jest zwykle osobą samotną, odgrodzoną od innych barierą wyniosłości. Choć sam twierdzi, że ma wielu przyjaciół, najczęściej są to nietrwałe związki. Nowi, fantastyczni znajomi szybko zastępują starych, którzy się „nie sprawdzili”… bo nie dość go podziwiali".
"Oczekuje bezgranicznej aprobaty: „Jestem jaki jestem i takiego mnie kochaj”. Znajomych dobiera sobie głównie dla wzmacniania własnej chwały. Najmniejsza krytyka bywa początkiem końca znajomości. Zarazem zazdrości innym ich dokonań. Odrzuca jakąkolwiek pomoc, bo to dowodziłoby jego słabości. Nie potrafi być wdzięczny, dewaluuje to, co dostaje od innych, albo uznaje, że mu się to należy".
"Mimo początkowego zachwytu wiele osób zraża się do niego. Jest jak kwiat nazwany jego imieniem, który wstawiony do wazonu – wydziela trujące dla innych kwiatów substancje. W przypadku narcyza toksyną jest niezdolność do empatii, niekończąca się rywalizacja i dążenie do dominacji. Źle znosi konkurencję. Chce być w centrum zainteresowania, pragnie zadziwiać i olśniewać. Jego publiczne maski są rodzajem oręża ułatwiającego zdobycie aplauzu".
"Potem zwykle jest już tylko gorzej. Początkowa idealizacja przeradza się w rywalizację i dewaluację. Narcyz wybiera osoby atrakcyjne i ambitne, mają bowiem podkreślać jego wyjątkowość. Ale gdy partnerka odnosi sukcesy, czeka ją kara – nie może być lepsza od niego. Jeśli zaś coś jej się nie powiedzie, spotka się z pogardą narcyza".
"Gorzej narcyz radzi sobie w pracy zespołowej. W sytuacji rozbieżnych opinii uważa, że to on ma rację. Nie potrafi przyjąć informacji zwrotnych. Krytykuje firmę, zwierzchników, konsultantów i klientów. Gdy coś idzie nie po jego myśli, obraża się, bywa cyniczny i mściwy. Sukcesy innych traktuje jako własną porażkę, a przyczyny własnych niepowodzeń chętnie zrzuca na innych".
[W prywatnym życiu matka zachowuje się dokładnie tak samo. Bo to jest dodatkowo narcyz-nierób i narcyz-nieuk: ani do pracy, ani do nauki]
"8 oznak narcyzmu:
• narcyz czuje się kimś wyjątkowym, niezwykłym,
• wyolbrzymia swoje osiągnięcia i talenty, pragnie podziwu [o tak, całe życie słyszałam, jaka to matka była zdolna z polskiego - widzieliście jej maile? no właśnie],
• myśli o wielkim sukcesie i zazdrości tym, którzy go osiągnęli [ale sama nie zrobi nic, żeby cokolwiek osiągnąć, bo to wymaga PRACY],
• jest nadmiernie wrażliwy na to, co inni o nim myślą [co ludzie powiedzą, jest najważniejsze],
• nie znosi krytyki, bywa wtedy arogancki, agresywny, obraża się albo ukrywa cierpienie za fasadą lodowatej obojętności,
• okazuje niewielkie zrozumienie dla uczuć i potrzeb innych osób [zero! wielokrotnie o tym pisałam],
• wykorzystuje innych do własnych celów i nie czuje się winny [tylko do tego służą ludzie -tak mi truła w dzieciństwie non stop],
• na przyjaciół wybiera sobie osoby, które mogą mu pomóc osiągnąć to, czego chce [ale te osoby szybko się orientują, co to za psychol, więc odchodzą]".
"Przypomnij sobie zachowania partnera/partnerki [matki!!] i przy każdym z poniższych stwierdzeń oceń, jak często tak postępuje: 5 – zawsze lub prawie zawsze; 4 – często; 3 – czasami; 2 – rzadko; 1 – nigdy lub prawie nigdy.- Zawsze musi być w centrum uwagi. 5
- Spodziewa się, że bez pytania odgadnę jego/jej oczekiwania, pragnienia i potrzeby. 4
- Nie potrafi odczytywać moich uczuć. 5
- Lubi rywalizować i stosuje wszystkie możliwe chwyty, żeby zdobyć to, czego chce. 4
- Złości się, kiedy napotyka na sprzeciw lub opór. 5
- Oczekuje, że wciąż będę okazywać mu/jej swój podziw. 4
- Zazdrości innym. 4
- Okazuje pogardę innym. 5
- Doszukuje się wad u moich przyjaciół. 5
- Oczekuje specjalnych względów, ale sam/sama nikomu ich nie okazuje. 5
Zsumuj punkty. Wynik powyżej 33 pkt oznacza, że prawdopodobnie jesteś w relacji z kimś nadmiernie pochłoniętym sobą. Im wyższy wynik, tym bardziej w Twoim odczuciu partner zachowuje się w sposób typowy dla narcyza. Cierpi na tym wasz związek i Twoja samoocena. Jak się chronić w relacji z kimś takim? – patrz aplikacja „Przetrwać z narcyzem” (s. 24)".
25+16=41
"Narcyz potrafi oczarować i sprawić, że będziemy tańczyć, jak zagra [nie potrafi! To działa wyłącznie z ludźmi zewnątrzsterownymi, oderwanymi od rzeczywistości jak sam narcyz!]. A potem, bez mrugnięcia okiem, zdepcze, poniży i udowodni, że każdy błąd to nasza wina. Jak przetrwać w takiej relacji?
1. Porzuć nadzieje, że zmienisz narcystycznego partnera. Jedyne, co możesz, to zmienić swoje do niego nastawienie.
2. Nie próbuj się wkradać w łaski partnera i robić wszystkiego, by go zadowolić. I tak nie zdołasz.
On zawsze musi być lepszy.
3. Nie rezygnuj z własnych celów, nie poświęcaj swoich potrzeb dla dobra partnera i związku.
4. Nie licz na zrozumienie partnera – nie jest zdolny do empatii.
5. Nie daj sobie wmówić, że różne niedociągnięcia to Twoja wina – narcystyczny partner nigdy nie weźmie na siebie odpowiedzialności za błędy.
6. Wyznaczaj granice, nie zarażaj się emocjami partnera.
7. Nie czuj się odpowiedzialny/odpowiedzialna za jego nastrój i samopoczucie. Nie bierz do siebie jego humorów, dąsów i pretensji.
8. Utwierdzaj się w poczuciu własnej wartości, nie pozwól, by partner Ci wmówił, że jesteś niewiele
wart/warta, szczególnie w porównaniu z nim.
9. Znajdź swoją pasję, swoje grono przyjaciół, wśród których poczujesz się ważny/ważna".