Ech, muszę tu w końcu wstawić te maile, bo im dłużej nie mam na to siły, tym mniej mam siły. A matka nie odpuszcza przecież, wręcz przeciwnie, coraz mocniej zaciska pętlę przemocy na mojej szyi. Uleganie radom psychiatry i psycholożki z OPSu oraz dzielnicowego skończyło się tak, jak mówiłam, że się skończy: jak nie odpisywałam na maile, to matka za karę mnie nachodziła. I gdzie była policja wtedy?Ma przecież chronić ofiarę PRZED PRZEMOCĄ, a nie zjawiać się dopiero PO FAKCIE! Po fakcie to już jest za późno, bo przemoc już się odbyła! Zagrożenie już miało miejsce. Zareagują, jak umrę? Jak mnie w końcu matka zabije w białych rękawiczkach? Mogę się założyć, że powiedzą potem, że albo sama popełniłam samobójstwo, albo zmarłam z powodu 6a, co będzie bzdurą, bo to matka podżega mnie do samobójstwa i to ona podnosi mi puls, a więc powoduje zagrożenie śmiercią z powodu pęknięcia serca i/lub tętnicy. Piszę to po to, żeby potem nikt nie udawał, że matka jest niewinna i rozpacza po śmierci "ukochanej córeczki". Matka cały czas wykorzystuje to, że jestem coraz słabsza i fizycznie, i psychicznie. :/
Poniżej maile. Zachowuję ciągłość dat, żeby było wiadomo, o co chodzi.
20.12
"Przykro mi i smutno, ze tak sie zachowujesz. Nie jestes soba . Uzaleznienie od lekow zrobily swoje. Im szybciej to zrozumiesz, tym wieksze szanse na wyzdrowienie. Zastanawiam sie , jak cie z tego wyrwac., bo bardzo cie kocham i chce ci pomo. Mama"
22.12
"Zabo, bardzo sie zle czuje. W razie czego szukaj mnie w szpitalu brodnowskim, bo tam pogotowie zawozi z L. A najlepiej odbieraj telefon. W szpitalu podam twoje dane, jako jedynej osoby do kontaktu. Odbieraj telefony. Mama"
"Zabo, bardzo sie zle czuje. W razie czego szukaj mnie w szpitalu brodnowskim, bo tam pogotowie zawozi z Legionowa. A najle"
[Matka wie, że mam ZA i że nie mogę rozmawiać przez telefon, ale co ją to obchodzi? Na 1000% nie uprzedziła o tym lekarza i nie podała mojego maila]
24.12
"Kochana corciu , jestem w domu . Zapraszam cie do mnie, wez taryfe i przyjezdzaj. Bede na ciebie czekac. Nie musimy celebrowac swiat, ale spotkac sie. Nie widzialam cie juz ponad rok. Kocham cie i tesknie za toba . Czekam. Mama"
"Kochana corciu , jestem w domu . Zapraszam cie do mnie, wez taryfe i przyjezdzaj. Bede na ciebie czekac"
[Gdyby ktoś nie znał sytuacji, mógłby pomyśleć, że dobra mamusia szczerze zaprasza swoją córeczkę na wigilię. Tylko że rzeczywistość jest inna. Matka wie, że mam 700 zł renty. Wie też, że nie wychodzę z domu samodzielnie, a jeśli już, to tylko na wózku. Wie też, że taryfa dla wózkowiczów parę lat temu kosztowała ok. 600 zł za jeden kurs (!!!), więc teraz zapewne jeszcze więcej, zwłaszcza że to kurs do innego miasta. Matka wie też, że od lat nie jestem już w stanie wejść na I piętro.
To oznacza, że żeby moje wyjście było realne, musiałby ktoś tu przyjechać, pomóc mi się umyć, ubrać, uczesać, dowieźć mnie do taksówki dla ON wózkiem, zapłacić za nią (nigdy nie będzie mnie stać na wydanie całej miesięcznej renty na jeden kurs taksówką!), a potem... No właśnie, co potem? Co potem, jak już mnie taksówka wysadzi przed blokiem matki? Wózkowiczów się nie nosi, bo to zbyt niebezpieczne, więc jaką windę zorganizowała?
O tym wszystkim w jej mailach nie ma ANI SŁOWA. Tak się zachowuje ktoś, komu NAPRAWDĘ zależy?]
29.12
"Zabko, co u ciebie slychac. Jak minely swieta. Odezwij sie . Tesknie za toba . Mama"
1.01.20
"Zabko, zycze Ci w nowym roku powrotu do zdrowia i szczescia do ludzi. Wedlug horoskopu chinskiego rok 2020 to twoj czas, nie zmarnuj go. Nowy rok bedzie sprzyjac realizacji twoich planow. Kocham cie . Odezwij sie. Mama"
6.01
"Dziobku, czy ty wiesz , ze nie widzialysmy sie juz ponad rok ! W tym tygodniu bede chciala przyjechac do ciebie, bo musimy kilka spraw omowic. Daj znac, co u ciebie slychac i co ci przywiezc. Tak dalej byc nie moze. Najwyzszy czas porozmawiac i zyc w zgodzie, bo czas i zycie przemija w blyskawicznym tempie. Ojciec juz nie zyje ponad rok , a wydaje mi sie, jakby to bylo wczoraj . Mama"
[I dlatego mnie stalkuje i nachodzi? To jest wg niej zgoda?]
13.01
"Zabko, odezwij sie. Martwie sie, chcialabym ci pomoc. Jezeli potrzebujesz pieniedzy na badania , daj mi znac. Jest tez pare spraw do zalatwienia, ale nie przez internet. Kocham Cie ! Mama"
[Będzie mi wydzielać pieniądze, żeby mnie kontrolować, zamiast mi wydać po prostu moją część spadku]
18.01
"Corciu odezwij sie.Martwie sie i chce ci pomoc. Kocham cie i wszystko zrobie zeby cie wyciagnac z tych chorob. Mam sporo adresow wielu specjalistow, zeby skonsultowac z nimi twoja historie i podjac leczenie, ktore przyniesie spektakularne efekty. Nie zaszkodzi, jak posluchasz ich , przemyslisz wszystko i moze zaczniesz leczyc sie u kogos z nich. Co ci szkodzi sprobowac. Kocham cie ! Mama"
[I dlatego wydziela mi pieniądze, żeby przypadkiem nie wystarczyło mi na prawdziwe medyczne leczenie, i wciska mi altmed. Bardzo logiczne]
"Corciu odezwij sie.Martwie sie i chce ci pomoc."
[Kto się jeszcze na to nabiera?]
"Corciu, czekam na odpowiedz. kocham cie ! mama"
30.01
"Zabko, wyslalam ci juz pieniadze, troche wiecej , bo chcialabym , zebys kupila sobie nowy materac , bo masz juz tak stary,ze nie sluzy ci dobrze na twoj kregoslup. Czytalam,ze najlepszy jest lateksowy, bo sie dostosowuje do ciala. Ale najlepiej ty sama sobie poczytaj i wybierz i zamow przez internet. W siatce podalam ci witaminy, ktore sa otwarte, bo zaczelam je uzuwac , ale poniewaz wyskoczyl mi wyjazd do warszawy , to ci je podalam, a sama sobie dokupie.Podobno ta firma robi najlepsze suplementy. Polecil mi je lekarz d. Musze dokupic sobie jeszcze wit. B comlex i dodatkowo wit. B 3_czyli niacyne < bo mi neurolog powiedzial, ze jest dobra na sen zamiast tabletek , ktore uzalezniaja i podobno B 3 jest wspaniala na mozg i w Ameryce b 3 lecza nawet schizofrenie.Z kolei kardiolog kazal mi oprocz potasu i magnezu brac codziennie wit . B1, B 2, B 6, B 12 i B9 czyli kwas foliowy, bo tez ich niedobor prowadzi do chorob serca i ukladu krazenia.Malo tego, jak lezalam na kardiologi na Brodnie zrobili mi tez poziom wit. B 12 i D, i okazalo sie ze mam skrajny niedobor i biore zastrzyki z mialgamy i wit. D 10 tys. j , bo tez niedobor tych wit. pogarsza uklad krazenia.bylam zdziwiona , ze w klasycznej medycynie luz uznano role witamin w zdrwiu czlowieka, a jeszcze nidawno wysmiewali medycyne holistyczna. Wspomaganie sie witaminami i ziolami jest coraz bardziej doceniane przez medycyne klasyczna.Dziekuje ci za to serum, bo mi bardzo odpowiada. Ostatnio dostalam przepis na maseczke oczyszczajaca na twarz z zelatyny i wegla. Jak wyproboje, to ci napisze.Jeszcze ciekawostka, dietetyczka polecila mojej kolezance jesc codziennie lyzeczke zelatyny zmieszanej z cieplym posilkiem, bo zelatyna to czysty KOLAGEN.Warto sprobowac.Przytulam cie mocno corciu i kochamcie mocno corciu i wierze wto , ze bedzie miedzy nami dobrze ! Mama"
[Ech, matka jest totalnie oderwana od rzeczywistości, nie ma pojęcia, ile kosztuje materac, nawet najzwyklejszy, 10 cm gołej gąbki, 15 lat temu kosztowało 1000 zł. Alimenty nie wystarczają nawet na podstawowe leczenie, a co dopiero na ratowanie życia. Nawet spadek na to nie wystarczy, ale przynajmniej dzięki niemu miałabym lepszy dostęp do leczenia, do lekarzy - teraz mnie zwyczajnie na to nie stać.
No i wierzenie tu nie pomoże. Zamiast "wierzyć" i nic nie robić, wystarczy skończyć z przemocą i przekonać mnie tak, żebym uwierzyła, że więcej żadnej przemocy już stosować nie będzie]
12.02
"Corciu, caly czas mysle o tobie i martwie sie o twoje zdrowie. Mam troche doswiadczenia z lekarzami i pamietam , co ci dolegalo od dziecka. Prosze cie , posluchaj mnie troche i tych lekarzy, ktorzy wczesniej cie diagnozowali.Leczyc sie trzeba u dobrych specjalistow, a tych jest niewielu. Jesli chodzi o endokrynologie to podobno w klinice ,, Nova ,, sa dobrzy lekarze.Wiem , ze coroby tarczycy lekarze czesto myla z nerwica i chorobami psychicznymi, co jest niebezpieczne , bo nadczynnosc tarczycy powoduje choroby serca , klopoty z oddychaniem a nawet zawal a nawet zaburzenia psychiczne , pamieci demencje........ bardzo cie prosze, zrob sobie sama badania podstawowe hormonalne :ESTRADIOL,LH,PROGESTERON,PROLAKTYNA, DHEA, ALDOSTERON , TESTOSTERON , ACTH,AMH ,Tarczycowe: TSH, FT3, FT4, TRAB, anty TPO, antyTG FSH i badania watrobowe :ALAT, ASPAT, GGTP, D-DIMERY, INR , morfologie , badanie ogolne moczu, kreatynine mocznik. Na czesc badan skierowanie powinien dac ci lekarz rodzinny.Mozesz wybrac sie do ordynatora endokrtnoligi np. prof. kaminskiego z SZaserow i poprosic oprzyjecie do szpitala na testy hormonalne.Mozesz mu powiedziec, ze wiele lat temu testy wykonane w tym szpitalu wskazywaly na ZESPOL KUSHINGA.Trzeba to sprawdzic. Glowa mi peka od zamartwiania sie o ciebie.Z moja pomoca przeszlabys mase badan , ale w koncu dotaroby sie do sedna. A tak faszerujesz si e od lat niepotrzebnymi lekami i konca nie widac Wrecz odwrotnie , leki generuja nowe choroby.Masz juz chory caly uklad pokarmowy, a to skutkuje skrajnymi niedoborami zywieniwymi, bo sie nic nie wchlania i to z kolei powoduje nowe choroby z braku np. witaminy D B wszystkich , A, E, K C SELENU MIEDZI CYNKU itp. Jakie choroby powsaja z braku tych witamin mozesz sama poczytac .Powinnas wybrac sie tez do gastrologa .Polecaja prof. Cianciare!Nie msz woreczka, wiec watroba zle pracuje , a przy tylu lekach , najgorszych z mozliwych, ktore bierzesz lub bralas, napewno watroba jest niewydolna i masz zastoj zolci na bank. Mozesz dostac zoltaczki, moga sie robic kamienie w przewodach itd.Ja tez sie borykam z brakiem woreczka i mam klopoty z zolcia Gastrolog polecil mi pic duzo wody , zeby rozcienczac zolc w przewodach, goraca wode lub pic ziola i jesc ziola np. ostropestu , np.silimarol, karczoch, duzo sie ruszac,zeby zolc nie stala wprzewodach, bo wtedy tworza sie kamienie, przykladac termofor z ciepla woda na brzuch w kazdej wolnej chwili, nawet siedzac prry komputerze .Ostatnio przepisal mi lek na watrobe o nazwie HEPAREGEN , po antybiotykach . Biore tez probiotyk o nazwie OSLONKA GASTRO w saszetkach bez recepty i zastrzyki MILGAMMA z wit. B1 , B6 , B 12 , raz w tygodniu , bo pomagaja odbudowac watrobe, ale rowniez wspomagaja uklad nerwowy, i dzialaja przeciwbolowo na bole kregoslupa i stawy , o czym sie sama przekonalam.Biore twz wit B3 inaczej niacyna w duzej dawce 500 na sen zamiast tabletek nasennych. Na tarczyce biore SELEN, ktory reguluje prace tarczycy.Zamiast to wszystko pisac ,powinnysmy rozmawiac To sa wszystko sprawdzone i wyprobowane rzeczy . Profesor Cianciara oprocz lekow , kaze chorym jesc watrobke i pic naturalne kakao na watrobe, bo w nich jest duzo miedzi, a przy niewydolnej watrobie zawsze wychodzi brak miedzi. Jezeli w badaniu poziom miedzi jest niski, to watroba jest chora i chory ma zaburzeniapsychiczne, a napewno brak empatii i wykorzystywanie wszystkich na okolo, jakby czlowiek nie mial zadnych uczuc i pomyslec, ze to wszystko od niedoboru jednego pierwiastka.Nie zaszkodzi brac suplementy, choc jak sa duze niedobory, trzeba leczyc sie w szpitalu. Wszystkie choroby sa od niedoborow i od zatruc! Warto sobie zrobic badania wit. i pierwiastkow z wlosow lub na maszynie , np. dr .D , a potem potwirdzic to w badaniach z krwi.Pamietam, ze kilka lat temu dr. D wykryla u ciebie zatrucie kadmem i olowiem i duze niedobory selenu. Warto to sprawdzic w badaniu z krwi, a nie dalej truc sie lekami. To wszystko ma sens,bo zatrucie metalami ciezkimi pojawia sie prsy niewydolnej watrobie, ktora nie radzi sobie z usuwaniem toksyn. Moze wybierzemy sie do dr. D lub innej lekarki toksykolig i zrobimy aktoalne niedobory i
zatrucia.To wszystko ma wplyw na zdrowieWiekszosc lekarzy faszeruje chorych chemicznymi lekami, zamiast dochodzic przyczyny chorob, ktore wynikaja najczesciej z otylosci, braku ruchu zlej diety. Jak mawial prof. A, nie ma chorob nieuleczalnych, sa tylko zle diagnozy. Kocham cie bardzo , corciu.i prosze cie, pozwol mi sobie pomoc. Mama"
[Matka od dziecka robiła wszystko, żeby mnie nie zdiagnozowano, prosto w oczy wmawiała mi, że zmyślam, że mam nerwicę szkolną itp. Tak jej niby zależy na moim leczeniu, a tu już z 10 lat mija, jak ją poprosiłam o znalezienie dentysty. Tylko dentysty!
Dr D. to ta od altmedu, ta maszyna to altmedowski szajs - wielkie spinacze przyczepia się u kostek nóg, 2 metalowe rury trzyma się w rękach - i tym sposobem maszyna wykrywa wszystkie choroby, jakie się ma, LOL. Ciąganie po altmedach to jest ta rzekoma pomoc matki. W rzeczywistym leczeniu pomagał mi tylko tata - opłacał mi prawdziwych lekarzy i woził mnie do nich (był cięty na altmed jeszcze bardziej niż ja, do końca życia się do tego poziomu nie zniżył) - matka tej pomocy nie przejęła, nie kontynuuje i nie ma najmniejszego zamiaru, jak widać]
13.02
"Zabko,teraz jest okres placenia podatkow.Pamietaj, plac tylko podatek za swoje mieszkanie i garaz.Ja wszystkie inne podatki place, a ty wszelkie pisma traktuj informacyjnie. Przy wspolwlasnosci informacje o oplatach dostaja wszyscy wlasciciele, ale podatek do zaplacenia jest jeden i wlasciciele musza sie dogadac , kto i jak placi. Poki ja zyje, ja bede placic. Jest jeszcze jedna sprawa.Z naszej dzialki beda zabierac pas ziemi na droge.Urzad bedzie cie informowal o kolejnych etapach tej sprawy, ale nie musisz nic robic, ja wszystko zalatwiam. Wybieram sie do wojta , zeby dowiedziec sie o odszkodowanie za ta ziemie . Jak bede cos wiedziec , to ci dam znac. Poza tym czekam na pismo z sadu o wpisie spadku do ksiag wieczystych. Ty tez powinnas dostac takie pismo i trzymac te wszystkie dokumenty w jednym miejscu, opisane w teczkach. Odezwij sie!"
[Hm, problem nr 1: z jakiej racji miałabym płacić podatek za jej mieszkanie, skoro mi go nie spłaciła, więc nie mam z niego żadnych dysków? Problem nr 2: Jestem taka durna, że już ten podatek zapłaciłam rok temu! Gdyby matka też to zrobiła, to urząd by mi go zwrócił. Nie zwrócił. List o odszkodowaniu przyszedł na jakąś Katarzynę - matka znowu podała moje nieprawdziwe dane, jak wtedy w sądzie. Po co to zrobiła?]
21.02
"Babelku odezwij sie ! Mama"
24.02
"Babelku,chcialabym , zebys mi wyszukala w internecie oczyszczacz do wody montowany na kranie w kuchni, bo woda w l jest coraz gorsza , i pewnie w Warszawie tez, szczegolnie po awarii. Znajomi pokupowali i sa zadowoleni. Podobno jakis za ok. 150 zl jest b. estetyczny i chromowany. Jak dowiem sie o namiary , to ci przesle. Moze ty tez cos fajnego znajdziesz. Mama"
7.03
"Babelku, kupilam ci kurtke letnia . chcialam , zebys przymierzyla. Kiedy moge przyjechac. jak sie czujesz. Czy potrzebujesz jakas gotowke na badania. Daj znac . Tesknie za toba . Kocham cie. Musimy porozmawiac. Internet nie jest dobrym miejscem na kontakty.Musze cie zobaczyc. Mama"
[Ile razy jej pisałam, że ma mi nie kupować niczego, a zwłaszcza ubrań? Ile razy jej mówiłam, że ma mnie nie nachodzić?! Po co zadaje te pytania o gotówkę? Przecież wie, że nie wystarcza mi na leczenie, a jakoś się nie kwapi, żeby mi oddać spadek?]
Ona nigdy nie odpuści, nigdy mi nie daruje, nigdy nie pozwoli, żebym choć przez chwilę poczuła się lepiej. Nie daje mi nigdy nawet czasu, żeby się pozbierać po jednym stalkingu, a już jest kolejny! Rady dzielnicowego i OPSu skończyły się oczywiście najściem, tak jak mówiłam, że będzie, ale mnie nikt nie słuchał! Najście było za karę, matka powiedziała mi to wprost. Jak powiedziałam, że miała mnie nie nachodzić, to wcisnęła nogę w drzwi, żebym nie mogła ich zamknąć i powiedziała "To odpisuj na maile!" Nachodzenie to kara za to, że posłuchałam rad dzielnicowego, psychologa i psychiatry - to teraz, bardzo proszę, niech wezmą na siebie odpowiedzialność za konsekwencje tych rad. Dlaczego to ja mam cierpieć? Dlaczego to ciągle ja mam ponosić konsekwencje cudzej przemocy, cudzych rad, cudzych działań? Nie zrobiłam nic złego, nigdy nie stosowałam przemocy!