Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 grudnia 2018

PONIEDZIAŁEK, 24 GRUDNIA 2018


Wczoraj mój stan się gwałtownie pogorszył. Powtórka z rozrywki. Znowu to samo, co spowodowało ostre zagrożenie życia ostatnio. Dziś do tego doszło zapalenie gardła - od potu, mokrej pościeli i bielizny. Teraz zamiast 2 antybiotyków (jelita i nerki) będę brać 3. Czyli nici z knajpy, z ogrodu świateł i sylwestra ze znajomymi. Na te 2 ostatnie zdążyłam już sobie narobić nadziei. Do tego wymioty nasilone przez skurcze strachu, że matka to wykorzysta i będzie mnie nachodzić, jak ostatnim razem. Dziś na szczęście się przeziębiła. Wykluczone, żebym dała się jeszcze czymś zarazić!

Nie wiem, kiedy znowu będę w stanie wstawać z łóżka i co będzie dalej...