"Każda próba narzucenia swojej woli innej osobie jest aktem przemocy" /Gandhi/. ***** I. Pospiszyl "Przemoc w rodzinie", Warszawa 1994, s. 10: "Przemoc w rodzinie to każdy akt godzący w osobistą wolność jednostki, zmuszanie jednostki do zachowań niezgodnych z jej własną wolą". ***** O przemocy mówi się dużo, ale o przemocy matek wobec dorosłych niepełnosprawnych dzieci - wcale. Ponad 80% ON doświadcza przemocy ze strony matek.
czwartek, 29 sierpnia 2019
CZWARTEK, 29 SIERPNIA 2019
Cechy psychopaty:
- jest pozornie czarujący
- ma pretensjonalne poczucie własnej wartości
- jest patologicznie egocentryczny
- patologicznie kłamie i konfabuluje
- manipuluje innymi
- brak reakcji emocjonalnej wynikającej z braku empatii
- pasożytniczy tryb życia
- nierealistyczne długoterminowe cele
- nie odczuwa odpowiedzialności za własne czyny
- sztucznie kontroluje i wzbudza (!!) swoje emocje
Świetny wykład. Wszystkie wymienione cechy to MOCNE cechy mojej psychopatycznej narcystycznej matki. Ale moja matka koło inteligencji nawet nie stała. Daje się omamić altmedowcom i różnym hochsztaplerom, na których trwoni pieniądze mojego taty (sama nigdy nie skalała się pracą ani nauką). Jak to wytłumaczyć?
środa, 28 sierpnia 2019
ŚRODA, 28 SIERPNIA 2019
Dostałam list snailowy od matki. Okazuje się, że jeszcze nie wróciła, że wróci dopiero w połowie września, więc nie najdzie mnie w urodziny, yupi! Niestety nie powstrzymała się od przemocy. Niemal cały list, kilka stron!, to przemocowe gadki, dokładnie takie same, jak te wszystkie, które już wielokrotnie cytowałam. Może zrobię później kilka zdjęć. Cały czas ta sama przemoc, matka nie zamierza z niej rezygnować.
Poniżej wrzucam cytaty z artykułu o przemocowej kontroli. To techniki typowe dla wszystkich przemocowców, nie dla partnerów. Prawdę mówiąc, u partnerów jest to rzadkie, przemocowość widać z daleka, co zapobiega związaniu się z takim przemocowcem. Przemocy nie da się zbyt długo ukrywać, więc zawsze wychodzi na jaw przed ślubem. Natomiast rodziny się niestety nie wybiera, nie da się wybrać innej matki czy innego ojca, dlatego to właśnie oni najbardziej krzywdzą. Zwłaszcza matki, bo to one upierają się, żeby spędzać ze swoimi ofiarami całą dobę. Nie chcą jakoś iść do dobrej pracy i zarobić na opiekunkę, bo to pozbawiłoby je dostępu do ofiary (ojcowie pracują, więc dają odetchnąć od swojej ewentualnej przemocy, albo odchodzą, za co są potępiani; a jednak lepiej, żeby przemocowiec odszedł i się nie kontaktował, niż żeby został). Większość ON doświadcza przemocy od matki. Nie jestem niestety wyjątkiem. Matka stosuje wszystkie techniki wymienione niżej, co do jednej.
"Wielu z nas wyobrażając sobie kontrolującego partnera, widzi osobę, która nieustannie krytykuje każdego, kogo napotka, jest agresywna fizycznie, otwarcie stosuje groźby i próbuje decydować o ubiorze partnera od stóp do głów. Choć takie zachowania są szczególnie niepokojące, to repertuar narzędzi kontroli jest w rzeczywistości znacznie bardziej rozbudowany i obejmuje również bardziej subtelne środki kontroli. Jak poznać, że masz do czynienia z kontrolującym partnerem? Jakie zachowania mogą na to wskazywać?
- Izolowanie cię od przyjaciół i rodziny
- Ciągła krytyka nawet drobnych rzeczy
- Stawianie warunków otrzymania akceptacji/troski/miłości
- Używanie poczucia winy jako narzędzia
- Nakładanie na ciebie „długu” do spłacenia
- Lekceważenie ważnych dla ciebie wartości
- Budowanie poczucia, że nie „spełniasz standardów” i nie jesteś jego/jej warta
- Droczenie się i żarty o negatywnym wydźwięku
- Udaremnianie twoich zawodowych lub edukacyjnych celów przez sprawianie, że wątpisz w siebie".
Poniżej wrzucam cytaty z artykułu o przemocowej kontroli. To techniki typowe dla wszystkich przemocowców, nie dla partnerów. Prawdę mówiąc, u partnerów jest to rzadkie, przemocowość widać z daleka, co zapobiega związaniu się z takim przemocowcem. Przemocy nie da się zbyt długo ukrywać, więc zawsze wychodzi na jaw przed ślubem. Natomiast rodziny się niestety nie wybiera, nie da się wybrać innej matki czy innego ojca, dlatego to właśnie oni najbardziej krzywdzą. Zwłaszcza matki, bo to one upierają się, żeby spędzać ze swoimi ofiarami całą dobę. Nie chcą jakoś iść do dobrej pracy i zarobić na opiekunkę, bo to pozbawiłoby je dostępu do ofiary (ojcowie pracują, więc dają odetchnąć od swojej ewentualnej przemocy, albo odchodzą, za co są potępiani; a jednak lepiej, żeby przemocowiec odszedł i się nie kontaktował, niż żeby został). Większość ON doświadcza przemocy od matki. Nie jestem niestety wyjątkiem. Matka stosuje wszystkie techniki wymienione niżej, co do jednej.
"Wielu z nas wyobrażając sobie kontrolującego partnera, widzi osobę, która nieustannie krytykuje każdego, kogo napotka, jest agresywna fizycznie, otwarcie stosuje groźby i próbuje decydować o ubiorze partnera od stóp do głów. Choć takie zachowania są szczególnie niepokojące, to repertuar narzędzi kontroli jest w rzeczywistości znacznie bardziej rozbudowany i obejmuje również bardziej subtelne środki kontroli. Jak poznać, że masz do czynienia z kontrolującym partnerem? Jakie zachowania mogą na to wskazywać?
- Izolowanie cię od przyjaciół i rodziny
- Ciągła krytyka nawet drobnych rzeczy
- Stawianie warunków otrzymania akceptacji/troski/miłości
- Używanie poczucia winy jako narzędzia
- Nakładanie na ciebie „długu” do spłacenia
- Lekceważenie ważnych dla ciebie wartości
- Budowanie poczucia, że nie „spełniasz standardów” i nie jesteś jego/jej warta
- Droczenie się i żarty o negatywnym wydźwięku
- Udaremnianie twoich zawodowych lub edukacyjnych celów przez sprawianie, że wątpisz w siebie".
czwartek, 22 sierpnia 2019
CZWARTEK, 22 SIERPNIA 2019
Uświadomiłam sobie dziś, że dosłownie za kilka dni mam urodziny, i dostałam ataku lęku. Panicznie się boję, że matka coś wymyśli, że mnie najdzie pod pretekstem składania życzeń i wręczania prezentu. Jestem tym tak przerażona, że aż mnie zatyka, mam problem z oddychaniem. :/
Nie sądzę, żeby matka przepuściła taką okazję. I zaczynam się też już bać, co odstawi na święta, które są coraz bliżej.
Nie wiem, czy matka już wróciła, bo nie odpisuje na maile, ale najścia boję się najbardziej. Nie wiem, co mam teraz zrobić, żeby zapobiec najściu. :/
Nie sądzę, żeby matka przepuściła taką okazję. I zaczynam się też już bać, co odstawi na święta, które są coraz bliżej.
Nie wiem, czy matka już wróciła, bo nie odpisuje na maile, ale najścia boję się najbardziej. Nie wiem, co mam teraz zrobić, żeby zapobiec najściu. :/
poniedziałek, 12 sierpnia 2019
PONIEDZIAŁEK, 12 SIERPNIA 2019
Super postawa ochrony! Ale policja to totalna żenada! Oni przecież wiedzą, że ochrona nie zachowuje nagrań z monitoringu! Że trzeba je odebrać jak najszybciej! Lenie śmierdzące. Zajmują się ściganiem ciężko chorych ludzi za to, że się chcą leczyć i żyć, a bandyci sobie po ulicach chodzą.

Dobrze, że ochrona zachowała zimną krew, czuwała i z własnej inicjatywy pomogła dziewczynie i wpadła na pomysł, żeby zachować nagranie.
Jeszcze się ktoś dziwi, dlaczego lepiej mieszkać na osiedlu chronionym, nawet jeśli ochrona nie ma prawa używać broni?
Zobaczcie, ile trwało, zanim policja w ogóle zareagowała, zaczęła cokolwiek robić. Nic nie robili, bo mieli nadzieję, że nagranie zostanie nadpisane i nie będzie sprawy? Że się sprawa przedawni? Że się ofiara zniechęci? Jak to w ogóle możliwe, że ofiara nie ma kontaktu z policjantem?! Jak można do tego dopuścić? Jak to możliwe, że nie umieli zlokalizować gościa po telefonie? Chyba raczej nie mieli ochoty, nie chciało im się! Jak to możliwe, że nie szukali bandyty?! Czekali sobie, aż sam im wejdzie w ręce.
Z drugiej strony ten stalker dostał zakaz zbliżania bez żadnej sprawy sądowej! Do tej pory słyszałam, że to niemożliwe!
PONIEDZIAŁEK, 12 SIERPNIA 2019
Kolejny film o przemocy matek wobec dzieci. A komentarze pod tym filmem... Jakbym sama je wszystkie pisała. :( One potwierdzają badania, że przemoc psychiczna jest znacznie gorsza niż fizyczna. :(
niedziela, 11 sierpnia 2019
NIEDZIELA, 11 SIERPNIA 2019
Bardzo dobry filmik instruktażowy o cechach przemocowego, toksycznego związku, ale to są cechy każdej przemocowej relacji i dotyczą każdego przemocowca, nie tylko partnera. Większość z nich prezentuje moja matka. Dlatego to tu wrzucam.
piątek, 9 sierpnia 2019
PIĄTEK, 9 SIERPNIA 2019
Nie pisałam przez jakiś czas, bo to był czas wytchnienia. Matka wyjechała, a zawsze, kiedy wyjeżdża i zajmuje się życiem, zapomina o mnie. Kontakt jej wtedy nie interesuje. Dla mnie to wytchnienie. To jedyne okresy w moim życiu, kiedy się nie boję, że nagle mnie najdzie bez zapowiedzi. Tym razem nie bałam się też wejść do skrzynki, bo przecież maili też nie pisze w czasie wyjazdu, ma ważniejsze zajęcia, niż interesowanie się córką.
Tak mnie zawsze śmieszy i wkurza, kiedy mówi, że rzekomo się martwi o mnie. Kiedy wyjeżdża, martwienie się natychmiastowo znika, jak ręką odjął! Nie interesuje jej nawet, czy żyję, jak się czuję, czy nie jestem w szpitalu, na sorze itd. To zawsze tata dzwonił i rozmawialiśmy, co tam u nas słychać.
Ciekawe, czemu znowu zaczyna odgrywać tę szopkę, jak tylko wraca. Martwiąca się mamusia uderzająca przemocą jak pejczem.
Przed chwilą znalazłam nieodebrane połączenie od niej. To znaczy, że wróciła. I wszystko zacznie się od nowa.
Ta świadomość wywołała atak lęku. Uświadomiłam sobie, jak dawno nie miałam zespołu lękowego! Przypomniałam sobie ostatni atak lęku - po jej ostatnim mailu przed wyjazdem. Każdy poprzedni atak lęku był wywołany przez nią. Nie miewam już niemal w ogóle ataków lęku wywołanych przez cokolwiek innego!
Matka funduje mi od lat PTSD.
Tak mnie zawsze śmieszy i wkurza, kiedy mówi, że rzekomo się martwi o mnie. Kiedy wyjeżdża, martwienie się natychmiastowo znika, jak ręką odjął! Nie interesuje jej nawet, czy żyję, jak się czuję, czy nie jestem w szpitalu, na sorze itd. To zawsze tata dzwonił i rozmawialiśmy, co tam u nas słychać.
Ciekawe, czemu znowu zaczyna odgrywać tę szopkę, jak tylko wraca. Martwiąca się mamusia uderzająca przemocą jak pejczem.
Przed chwilą znalazłam nieodebrane połączenie od niej. To znaczy, że wróciła. I wszystko zacznie się od nowa.
Ta świadomość wywołała atak lęku. Uświadomiłam sobie, jak dawno nie miałam zespołu lękowego! Przypomniałam sobie ostatni atak lęku - po jej ostatnim mailu przed wyjazdem. Każdy poprzedni atak lęku był wywołany przez nią. Nie miewam już niemal w ogóle ataków lęku wywołanych przez cokolwiek innego!
Matka funduje mi od lat PTSD.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


