Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2019

NIEDZIELA, 22 GRUDNIA 2019



Jakiś tydzień temu był u mnie dzielnicowy właśnie w sprawie przemocy. Takie apki nic nie dają, dopóki ofiary nie są chronione przed oprawcami - a nie są. Pytałam, co zrobili w policji, odkąd matka ma niebieską kartę, a to już parę lat. NIC. Nie zrobili NIC. Oprawcy wolno stalkować, nachodzić, zastraszać ofiarę i zagrażać jej zdrowiu i życiu. Policja ani nikt inny nie zrobi nic, kiedy to się będzie dziać, apka w tym nie pomoże. Dzielnicowy radośnie mi poradził, żebym dzwoniła na 112, kiedy matka będzie mnie nachodzić. Pytałam, co zrobili, żeby PRZESTAŁA mnie nachodzić. NIC. Przecież chodzi o to, żeby oprawca nie stosował przemocy, żeby go powstrzymać, a nie żeby działać PO FAKCIE, jak już jest za późno. :/

Dotąd nikt nic nie zrobił, prawo pozwala jej robić to, co jej zakazuje. A raczej prawo jej zakazuje, ale co z tego, skoro przedstawiciele prawa pozwalają. Oprawcy wiedzą doskonale, że policja nic im nie zrobi. Dlaczego mieliby się bać jakiejś apki? Co ta apka im niby zrobi? Przyślą kogoś, kto wreszcie zareaguje? Kogo? LOL. Poza tym od kiedy to oprawcy nie mają Internetu? Ta apka nie jest rozsyłana wyłącznie do ofiar. Ktoś napisał o tym publicznie, pokazując to oprawcom! Apka już na dzień dobry jest spalona. 

Jak dotąd wszelka pomoc ofiarom jest tylko pozorowana. NIKT NIC NIE ROBI, ŻEBY TA PRZEMOC SIĘ SKOŃCZYŁA! Oprawcy żyją sobie wolni, a ofiary - w więzieniu przemocy i strachu.