"Psychologowie nazywają to mroczną triadą. Trzy rodzaje postaw, które reprezentują najgroźniejsze aspekty naszej natury: psychopatia, narcyzm i makiawelizm. Tych czynników jest w nas znacznie więcej: egoizm, sadyzm, zawiść i inne".
Znajdziecie tam też link do testu, który bada czynnik D w Was, a tutaj więcej informacji na ten temat. Co prawda uważam, że niektóre pytania są bez sensu*, ale nie chodzi o sam test, tylko o samo zakwalifikowanie narcyzmu do najbardziej niebezpiecznych aspektów ludzkości. To nie jest śmieszna przywara danego osobnika, to zagrożenie dla innych ludzi! Narcyz jest zdolny do każdego draństwa!
*Np. "Nawet jeśli nie ma ryzyka przyłapania – łamanie prawa jest złe" - cóż, tak nie jest. Prawo ma być dla ludzi, a nie przeciwko nim. Jeśli sądy skazują niewinnych na więzienie, a ja mogłabym ocalić niewinnego człowieka, to złamałabym prawo, żeby to zrobić, i byłabym z tego dumna. W wielu krajach skazuje się niewinnych tylko dlatego, że są np. gejami. Albo skazuje się na ukamienowanie kobiety, które nic złego nie zrobiły, ale zostały zgwałcone. Więc tak, uważam, że łamanie prawa prowadzące do ukrycia takiej dziewczyny i ukarania sprawcy, jest dobre, a nie złe!
Albo: "Każdy posiada uczucia, które można zranić" - też nie. Po pierwsze, wiadomo przecież, że nie każdy w ogóle ma uczucia. Psychopata np. nie czuje nic. Po drugie, niech mi ktoś powie, jak można zranić uczucie. Np. teraz czuję zdenerwowanie - zrańcie je. Ale tylko je, nie mnie! Ciekawa jestem, jak moje zdenerwowanie powiadomi mnie, że zostało zranione. Albo jak można zranić uczucia religijne? W jaki sposób takie uczucie cierpi i jak przekazuje wiadomość o tym, że cierpi? Bo jakoś musi przecież, skoro karze się za to ludzi? Skąd ludzie wiedzą, że te uczucia źle się czują?
"Większość ludzi zasługuje na szacunek" - nie! Tak się składa, że 60% Polaków stosuje jakąś formę przemocy, więc na szacunek zasługuje tylko pozostałe 40%, czyli mniejszość. Może w innych krajach jest inaczej, ale ja jestem z Polski.