Była tu dziś. Waliła w drzwi, napierała na klamkę, na dzwonek, hałasowała, żeby wszyscy słyszeli. Straszyła, że przyjdzie z lekarzem (bo jej nie wpuściłam). Jak zwykle przyszła o takiej godzinie, kiedy automatycznie otwieram drzwi, bo to może być listonosz, kurier, opiekunka, a jednocześnie nie mogę stać, bo leki jeszcze nie działają (jest za wcześnie!). Zapomniała, że jestem uczulona na jej kroki i że coś mnie tknęło - całe szczęście! - wyjrzałam najpierw przez wizjer!
Czyli okłamała OPS, wmawiając pani M., że nie ma w planach mnie nachodzić. Standardowy sposób jej działania - przemoc okazuje tylko mnie i tylko bez świadków, a innym dookoła zgrywa martwiącą się mamusię. W taki sposób oszukała OPS. Wiedziała, że OPS mnie uspokoi, a wtedy ta przemoc będzie silniej odczuwalna.
Jakiś czas temu pisała, że powinnyśmy przeszłość odgrodzić grubą krechą i zacząć od nowa. Ale zrobiła to w sposób typowy dla przemocowców. Sama tej krechy nie postawiła. Chodzi o to, żebym to ja zapomniała o tym, co mi przez lata robiła, ale żeby ona mogła nadal to robić!
Dlaczego przemocowcy zawsze chcą "oddzielić przeszłość grubą krechą", "zapomnieć o przeszłości", "żyć teraźniejszością", ale jakoś nigdy nie chcą przepraszać za to, co zrobili, błagać o wybaczenie, odpokutować winy?
To ja mam udawać, że ona nic mi nie zrobiła, ale sama w każdym kolejnym mailu leci dalej z przemocą!
Do tego nasyła na mnie swoich popleczników - takich ludzi nie ma wielu, bo ci, którzy naprawdę się ze mną przyjaźnili - przyjaźnią się przecież nadal, mam ich wśród znajomych na fb, rozmawiamy, spotykamy się, jesteśmy na bieżąco. Musiała podjąć wysiłek, żeby ich odszukać, bo ani oni przez lata nie trzymali kontaktu, nie interesowali się, ani ona. Jedną taką osobę nasłała na mnie na fb - że niby nagle sobie o mnie teraz przypomniała. A gdzie była przez te wszystkie lata? Tak jak matka nie zastanowiła się, dlaczego odcinam się od przeszłości? Od przemocy? Ups, tak, matka wybiera osoby, które zawsze udawały, że tej przemocy nie widzą, na które nie mogłam nigdy liczyć. Które jej przytakiwały wtedy i przytakują teraz. Którym nigdy nie mogłam się zwierzyć z jej przemocy, bo byli tacy jak ona: "co ludzie powiedzą?!", "własnego gniazda się nie kala!" itd., albo po prostu miały to w nosie.
Z tą osobą, która wystawiła głowę z przeszłości i mnie ostatnio ścigała, wiąże się opowieść dotycząca objawu, o którym wczoraj pisałam, że mnie właśnie złamał. Bo on już był wtedy, kiedy ja byłam dzieckiem w podstawówce, tylko nie zdawałam sobie sprawy, że mam EDS6a i że to jeden z objawów, więc łatwo było mi wmówić, że to moja wina.
Jak ktoś Was prosi, żebyście mu polecili ginekologa, to nie wymagacie od proszącego, żeby zdjął majtki i pokazał Wam swoje narządy, prawda? No właśnie. Ta rodzina tego żądała, żądała, żebym im pokazała wynik pewnego objawu (o którym jeszcze nie jestem w stanie pisać), co było dla mnie gorsze niż gwałt. I to mimo że ja nie podjęłam tego tematu, nie prosiłam o polecenie nikogo, w ogóle o tym nie wspominałam! Usłyszeli od mojej matki i chcieli na własne oczy "zobaczyć", żeby rozpuszczać plotki za moimi plecami. Oczywiście, że się nie zgodziłam i więcej tam nie poszłam. Osoba, która mnie ściga, jest z takiej rodziny. Co zabawne, moja matka zawsze krytykowała, że ta osoba tak plotkuje, ale nie przeszkodziło jej to sprzedać własnej córki.
Nie, nie jestem zwolenniczką tego, żeby winami rodziców obarczać dzieci, ale ta osoba nie opierdzieliła rodziców za to, co zrobili, nie stanęła po mojej stronie, sama była ciekawa, żeby "to zobaczyć", więc to także jej wina. Nigdy nie zostałam przeproszona. Prawie 30 lat minęło bez kontaktu i zainteresowania z jej strony. I teraz nagle wyskakuje? Serio?
"Każda próba narzucenia swojej woli innej osobie jest aktem przemocy" /Gandhi/. ***** I. Pospiszyl "Przemoc w rodzinie", Warszawa 1994, s. 10: "Przemoc w rodzinie to każdy akt godzący w osobistą wolność jednostki, zmuszanie jednostki do zachowań niezgodnych z jej własną wolą". ***** O przemocy mówi się dużo, ale o przemocy matek wobec dorosłych niepełnosprawnych dzieci - wcale. Ponad 80% ON doświadcza przemocy ze strony matek.
czwartek, 23 lipca 2020
wtorek, 21 lipca 2020
niedziela, 14 czerwca 2020
10 Signs Your Parents are Making You Depressed
I znowu - matka robi wszystko. Poza chlaniem. Stosuje przemoc całkowicie na trzeźwo.
7 Things Toxic Parents Do
Matka robi to wszystko, ale to tylko nieliczne z jej przemocowych zachowań. W dodatku robi to w białych rękawiczkach i nigdy przy innych ludziach.
poniedziałek, 8 czerwca 2020
PONIEDZIAŁEK, 8 CZERWCA 2020
"– Ukochana córeczka tatusia?
– Wielkie rozczarowanie mamusi.
– Aż tak źle?
– Ciężki przypadek wiecznego niezadowolenia. Mój ojciec umarł, żeby w końcu mieć święty spokój, zawsze będę to powtarzać.
– A ty? Wzięłaś ją na przeczekanie?"
["Szaławiła" Marta Kisiel]
To cytat jakby zupełnie o mnie. I o tacie. Bardzo dosłownie. Tylko u Ody, bohaterki cytatu, przemocy jednak było znacznie mniej.
***
Pytacie, skąd wiem, co matka pisze w mailach, skoro ich nie czytam. Otóż wiem - stąd. Onet pokazuje wstęp każdego nieczytanego maila. Stąd wiem, że matka nie ma zamiaru skończyć z przemocą i nadal podżega mnie do samobójstwa, i to zobaczcie, z jaką częstotliwością...
– Wielkie rozczarowanie mamusi.
– Aż tak źle?
– Ciężki przypadek wiecznego niezadowolenia. Mój ojciec umarł, żeby w końcu mieć święty spokój, zawsze będę to powtarzać.
– A ty? Wzięłaś ją na przeczekanie?"
["Szaławiła" Marta Kisiel]
To cytat jakby zupełnie o mnie. I o tacie. Bardzo dosłownie. Tylko u Ody, bohaterki cytatu, przemocy jednak było znacznie mniej.
***
Pytacie, skąd wiem, co matka pisze w mailach, skoro ich nie czytam. Otóż wiem - stąd. Onet pokazuje wstęp każdego nieczytanego maila. Stąd wiem, że matka nie ma zamiaru skończyć z przemocą i nadal podżega mnie do samobójstwa, i to zobaczcie, z jaką częstotliwością...
sobota, 2 maja 2020
SOBOTA, 2 MAJA 2020
Minęły raptem 2 tygodnie, odkąd nie czytam maili od matki, a ona w tym czasie wysłała mi ich już 26! Jeszcze bardziej nasiliła przemoc! Myślałam, że już nie ma innej możliwości, że teraz ma do dyspozycji jedynie przemoc ekonomiczną, a ona znowu mnie zaskoczyła w wymyślaniu sposobów przemocy! Zaczęła nagle śledzić mojego bloga o EDS! Nie, nie po to, żeby poznać mój stan i mi pomóc w leczeniu czy w ogóle czymkolwiek. Jej chęć pomocy jak zwykle jest fikcyjna. Czyta go po to, żeby mnie jeszcze bardziej nękać!
Znowu też straszy mnie nachodzeniem.
Widać tu doskonale jej intencje. Jakoś nie wpadło jej do łba, żeby zacząć czytać mojego bloga scrapowego, żeby napisać mi kilka dobrych słów o moich pracach czy pogratulować którejś wygranej. W życiu by jej przez usta nie przeszły żadne dobre słowa na mój temat! To dużo o niej mówi, prawda?
Ja jakoś potrafię bez żadnego problemu dostrzec i pochwalić dobre prace, dobre zachowania ludzi, których nie lubię, więc jak bardzo ona musi mnie nienawidzić, że jej nic takiego nigdy nie przeszło przez gardło? Jak bardzo musi nienawidzić, że nie umie patrzeć obiektywnie?!
Przemoc ekonomiczna też się pewnie nasili. Przez pół roku jej nie przeszkadzało to, że mój bank się połączył z innym. Dopiero jak jej napisałam, że nie będę już czytać jej maili, nagle ma wielki problem z tym. Zapewne teraz odetnie mnie od alimentów pod pretekstem martwienia się, że banki się połączyły. Pretekstem do przemocy może przecież być wszystko, nawet jeśli to pretekst urojony.
Znowu też straszy mnie nachodzeniem.
Widać tu doskonale jej intencje. Jakoś nie wpadło jej do łba, żeby zacząć czytać mojego bloga scrapowego, żeby napisać mi kilka dobrych słów o moich pracach czy pogratulować którejś wygranej. W życiu by jej przez usta nie przeszły żadne dobre słowa na mój temat! To dużo o niej mówi, prawda?
Ja jakoś potrafię bez żadnego problemu dostrzec i pochwalić dobre prace, dobre zachowania ludzi, których nie lubię, więc jak bardzo ona musi mnie nienawidzić, że jej nic takiego nigdy nie przeszło przez gardło? Jak bardzo musi nienawidzić, że nie umie patrzeć obiektywnie?!
Przemoc ekonomiczna też się pewnie nasili. Przez pół roku jej nie przeszkadzało to, że mój bank się połączył z innym. Dopiero jak jej napisałam, że nie będę już czytać jej maili, nagle ma wielki problem z tym. Zapewne teraz odetnie mnie od alimentów pod pretekstem martwienia się, że banki się połączyły. Pretekstem do przemocy może przecież być wszystko, nawet jeśli to pretekst urojony.
wtorek, 14 kwietnia 2020
WTOREK, 14 KWIETNIA 2020
Kilka dni temu jednak się złamałam, zrobiłam katalog na maile matki, wpisałam mu Zzz na początek, żeby wyświetlał się jako ostatni i nie wpadał mi w oko, kiedy korzystam z innych katalogów. Maile matki wpadają tam automatycznie - nie widzę i nie czytam ich. Napisałam jej o tym - od tej pory JESZCZE BARDZIEJ się wściekła i przysyła jeszcze więcej przemocowego spamu. Jej maili jest już 19! I widzę, że wszystkie przemocowe, jak zawsze (jak się wejdzie w katalog, to onet wyświetla parę pierwszych wyrazów, widać je bez wchodzenia w mail). Nic, absolutnie NIC do niej nie dociera!
Teraz jedyną formą przemocy, jaką matka ma wciąż dostępną, jest przemoc ekonomiczna. Przerażona jestem tym, że z niej skorzysta. Przecież mi nie daruje odcięcia przemocy!
***
Moja biblioteka się zamknęła, ale doczytuję książki, które z niej mam. Na sam koniec zostawiłam sobie "Przemoc emocjonalną" Bartensa. Już we wstępie autor trafia w punkt i pisze kilka ważnych zdań o przemocy psychicznej. Opowiada o badaniach, które wykazały, że to właśnie przemoc psychiczna powoduje najgorsze konsekwencje, nie przemoc fizyczna. Wcześniej wiedziałam to jedynie z badań nad ofiarami - to ofiary, które doświadczały różnej przemocy, mówiły, że psychiczna jest najgorsza (i ja się z nimi całkowicie zgadzam, niestety). To było subiektywne zdanie ofiar, a te badania ze wstępu to już obiektywne wyniki, realne konsekwencje. I one się pokrywają ze zdaniem ofiar. Mimo to ta najgorsza przemoc jest ciągle lekceważona i ignorowana, policja nic nie robi, sądy nic nie robią, żadne instytucje nic nie robią! Jak mamuśka pobije swoją ofiarę, to policja reaguje, ale jak matka zrobi coś znaczenie gorszego, to policja olewa. Nie da się tego zrozumieć. To zła wola, zamiatanie pod dywan, udawanie, że się nie widzi - czyli taka sama przemoc, jak ta, którą się karze! Ale jak policja ma karać tego rodzaju przestępców, skoro sama robi to samo co oni?
Nie doczytałam książki, postanowiłam ją kupić na własność, bo jeśli ona cała tak wygląda jak wstęp, to nie obejdzie się bez zakreśleń. Powinnam zamówić 2 egzemplarze, drugi dla matki. Ale czy to ma sens? Ona się wypiera, udaje, kłamie, lawiruje, zmyśla - ktoś taki się przecież nie zmieni. :(
***
22.04 ma wyjść jeszcze jedna książka o przemocy - "Dlaczego nikt nie widzi, że umieram".
WAB pisze o niej tak:
"Książka, która nareszcie przełamuje tabu‼️ Wstrząsające relacje ludzi, którzy padli ofiarą przemocy psychicznej. Jest to książka niezmiernie istotna, szczególnie w aktualnej sytuacji. Dlatego zdecydowaliśmy się nie czekać z jej wydaniem, tylko wypuścić na rynek e-booka.
Teraz, kiedy epidemia koronawirusa skazała nas wszystkich na społeczną izolację, ofiary przemocy psychicznej są w jeszcze bardziej rozpaczliwej sytuacji. Zamknięte w domu ze swoim oprawcą nie mogą się nawet nikomu poskarżyć, bo przecież on siedzi za ścianą.
✍️ Kiedy Renata Kim spisywała relacje swoich bohaterów, często słyszała: najbardziej boli to, że wszystkie te potworne rzeczy, które im się przydarzyły, są dla innych ludzi niewidoczne. I że kiedy oni niewyobrażalnie cierpią, świat tego nie widzi i nie rozumie. Są więc – opowiadali – całkiem sami ze swoją krzywdą i bólem.
❓ "Dlaczego nikt nie widzi, że umieram" to historie osób, które doświadczyły przemocy emocjonalnej. Ich opowieści dopełniają rozmowy z psychologami o tym, jak wchodzi się w toksyczną relację, jakie są jej kolejne etapy i jak trudno się z niej wyrwać. Ale książka Renaty Kim daje nadzieję, że ucieczka z piekła jest możliwa.
PREMIERA E-BOOKA 22 KWIETNIA!"
Dla mnie najgorsze jest to, że NIKT NIE REAGUJE. Od OPSu, przez sąsiadów, znajomych, przyjaciół, psychologów, aż po policję. Zamierzają zareagować, jak już taki bandyta kogoś zamorduje?!
I jeszcze to, że ciągle słyszę, że jak mogę "kalać własne gniazdo", pisząc "takie rzeczy" o matce. Ale jakoś nikogo nie oburza, że ona ROBI mi "takie rzeczy"!
Teraz jedyną formą przemocy, jaką matka ma wciąż dostępną, jest przemoc ekonomiczna. Przerażona jestem tym, że z niej skorzysta. Przecież mi nie daruje odcięcia przemocy!
***
Moja biblioteka się zamknęła, ale doczytuję książki, które z niej mam. Na sam koniec zostawiłam sobie "Przemoc emocjonalną" Bartensa. Już we wstępie autor trafia w punkt i pisze kilka ważnych zdań o przemocy psychicznej. Opowiada o badaniach, które wykazały, że to właśnie przemoc psychiczna powoduje najgorsze konsekwencje, nie przemoc fizyczna. Wcześniej wiedziałam to jedynie z badań nad ofiarami - to ofiary, które doświadczały różnej przemocy, mówiły, że psychiczna jest najgorsza (i ja się z nimi całkowicie zgadzam, niestety). To było subiektywne zdanie ofiar, a te badania ze wstępu to już obiektywne wyniki, realne konsekwencje. I one się pokrywają ze zdaniem ofiar. Mimo to ta najgorsza przemoc jest ciągle lekceważona i ignorowana, policja nic nie robi, sądy nic nie robią, żadne instytucje nic nie robią! Jak mamuśka pobije swoją ofiarę, to policja reaguje, ale jak matka zrobi coś znaczenie gorszego, to policja olewa. Nie da się tego zrozumieć. To zła wola, zamiatanie pod dywan, udawanie, że się nie widzi - czyli taka sama przemoc, jak ta, którą się karze! Ale jak policja ma karać tego rodzaju przestępców, skoro sama robi to samo co oni?
Nie doczytałam książki, postanowiłam ją kupić na własność, bo jeśli ona cała tak wygląda jak wstęp, to nie obejdzie się bez zakreśleń. Powinnam zamówić 2 egzemplarze, drugi dla matki. Ale czy to ma sens? Ona się wypiera, udaje, kłamie, lawiruje, zmyśla - ktoś taki się przecież nie zmieni. :(
***
22.04 ma wyjść jeszcze jedna książka o przemocy - "Dlaczego nikt nie widzi, że umieram".
WAB pisze o niej tak:
"Książka, która nareszcie przełamuje tabu‼️ Wstrząsające relacje ludzi, którzy padli ofiarą przemocy psychicznej. Jest to książka niezmiernie istotna, szczególnie w aktualnej sytuacji. Dlatego zdecydowaliśmy się nie czekać z jej wydaniem, tylko wypuścić na rynek e-booka.
Teraz, kiedy epidemia koronawirusa skazała nas wszystkich na społeczną izolację, ofiary przemocy psychicznej są w jeszcze bardziej rozpaczliwej sytuacji. Zamknięte w domu ze swoim oprawcą nie mogą się nawet nikomu poskarżyć, bo przecież on siedzi za ścianą.
✍️ Kiedy Renata Kim spisywała relacje swoich bohaterów, często słyszała: najbardziej boli to, że wszystkie te potworne rzeczy, które im się przydarzyły, są dla innych ludzi niewidoczne. I że kiedy oni niewyobrażalnie cierpią, świat tego nie widzi i nie rozumie. Są więc – opowiadali – całkiem sami ze swoją krzywdą i bólem.
❓ "Dlaczego nikt nie widzi, że umieram" to historie osób, które doświadczyły przemocy emocjonalnej. Ich opowieści dopełniają rozmowy z psychologami o tym, jak wchodzi się w toksyczną relację, jakie są jej kolejne etapy i jak trudno się z niej wyrwać. Ale książka Renaty Kim daje nadzieję, że ucieczka z piekła jest możliwa.
PREMIERA E-BOOKA 22 KWIETNIA!"
Już się nie mogę doczekać tej książki.
I jeszcze to, że ciągle słyszę, że jak mogę "kalać własne gniazdo", pisząc "takie rzeczy" o matce. Ale jakoś nikogo nie oburza, że ona ROBI mi "takie rzeczy"!
Wyrwać się z takiej relacji jest bardzo prosto, przemocowca nie da się kochać, nie da się chcieć znosić przemocy, więc się człowiek po prostu izoluje. Czeka na odpowiedni moment, kiedy to będzie możliwe (bo tylko sprawni mogą to zrobić w każdej chwili, osoby niepełnosprawne, które doświadczają znacznie więcej przemocy niż sprawne, nie mogą sobie tak po prostu wyjść z domu, a często oprawcy nie dają im nawet możliwości, żeby się skontaktować z kimkolwiek i zaplanować ucieczkę). Tym łatwiej jest to zrobić, jeśli przemocowiec robi to dzieciom, bo o ile my sami możemy sobie to znosić, ile chcemy, o tyle nie mamy prawa skazywać na to dzieci. Problemem nie jest wyrwanie się z takiej relacji. Problemem jest to, że przemocowiec nigdy na to nie pozwoli i będzie stosował przemoc, mimo że nie jesteśmy w żadnej relacji z nim! Może to robić, bo służby, które mają chronić ofiary i skazywać oprawców, robią rzecz odwrotną: chronią oprawców, a skazują - na przemoc - ofiary. Oprawcy nie dostają nawet zakazu zbliżania! A policja radzi, żeby ją wzywać, dopiero kiedy oprawca zastosuje już przemoc, nie kiwnie palcem, żeby temu zapobiec!
wtorek, 31 marca 2020
WTOREK, 31 MARCA 2020
"Kochana corciu, do tej pory myslalam , ze smierc ojca to najgorsze , co mnie w zyciu spotkalo , a tymczasem swiat ogarnela pandemia i jeszcze jakby tego bylo malo, moja jedyna corka odsunela sie o de mnie i uwaza mnie za wroga pograzajac sie w chorobach i uzaleznieniu od lekow ! W obliczu tak strasznego , swiatowego nieszczescia nie powinnas corciu nosic w sobie tyle pretensji i agresji w stosunku do nikogo , a tymbardziej do mnie, bo zycie jest krotkie, a swiat piekny. Powinnas sie wyzbyc wszystkich zlych uczuc i chronic w ten sposob siebie rowniez. Jestes piekna , mloda, wyksztalcona, masz , gdzie mieszkac, nie musisz splacac zadnych kredytow i masz mame , ktora cie utrzymuje .o zdrowie musisz sama zadbac , zmieniajac styl zycia , wdrozyc diete zdrowa i odstawic wszystkie leki zmieniajace funkcjinowanie mozgu. , watroby i nerek itd..... Nie bierz juz depo prowery , bo tabletki mozesz odstawic a zastrzyku nie cofniesz ! Przeciesz masz zniszcona watrobe i drogi zolciowe. Jak ostatnio cie widzialam , bylas zolta na twarzy ! przeciez to grozi zoltaczka ! A w obecnej sytuacji pandemii strach robic jakiekolwik badania, zreszta osrodki pozamykane , a o szpitalu lub sorze trzeba zapomniec , bo tam mozna sie zarazic i od pacjentow i od personelu ! jezeli masz jakis kontakt to tylko w rekawiczkach i masce. Rekawiczki potem trzeba umiejetnie zdjac, zeby nie dotknac zewnetrznej strony i wyrzucic do smieci, a zakupy rozpakowac, wyrzucic opakowania i rece porzadnie umyc i zdezynfekowac spirytusem. wogole myc rece na okraglo i dezynfekowac klamki, szczegolnie drzwi wyjsciowych i i galki od kranow i rozne uchwyty i raczki i kontakty, nie dotykac twarzy bez umycia rak, trzeba przesadnie dbac o higiene ! Bardzo duzo wirusa moze byc na przyciskach w windzie, wszedzie tam, gdzie najczesciej ludzie dotykaja. Rekawiczki sa teraz podstawa funkcjonowania, czy zdazylas kupic b bo nigdzie nie ma. Zrob sobie bardzo duze zakupy , zeby nie kontaktowac sie za czesto ! Radze ci kupic ze 40jajek, 10 paczek makaronow, ryzu kaszy , kup tez pare kilo miesa np. 10 poledwiczek wieprzowych , ze 4 piersi indyka, kilka piersi kurczaka ze 2 kilo schabu a do tego sporo warzyw mrozonych i w puszkach oraz papier toaletowy, proszek do prania, plyn do mycia toalety. Przypomina mi sie stan wojenny, bo tez wtedy trzeba bylo miec zapasy w lodowce, tylko wtedy trzebabylo wszystko zdobywac. Wyslalam ci wczesniej wieksza sume pieniedzy, zebys mogla zrobic zakupy i zeby nie wychodzic do banku. Skladalam na malowanie mieszkania, ale w tej sytuacji sa inne pilniejsze rzeczy. Kupuj tylko jedzenie , bo nie wiem , kiedy ci znow wysle. Corciu daj znac ! Moze wyslac ci steryd do nosa, bisokard na cisnienie , tylko najpierw zmierz je przez kilkadni po pare razy, zebys nie dostala niedocisnienia i zapasci . Potrzebny ci kardiolog. Bardzo zaniedbalas swole zdrowie wkrecajac sie w ..................Kocham cie i tesknie za toba . Mama"
"Mamę która mnie utrzymuje"?! To mówi ktoś, kto nadal nie wydał mi należnego mi spadku, tylko wydziela mi z niego po grosiku co miesiąc, strasząc, że przestanie to robić?! I niejednokrotnie robiąc to?! Jak ona śmie?!
Na rękę by jej było, żebym pozwalała jej na bezkarną przemoc.
W głowie mi się nie mieści, jak ona może tak kłamać, dzień w dzień, na każdym kroku. Wymyślać tak złożone, chore wizje rzeczywistości w ogóle niestykające się z tą prawdziwą. Po co NT robią takie rzeczy?!
Edit. No nie daje żyć, jeszcze jeden szajs. :/
"Zabko,nie wychodze z domu, telewizor idzie na okraglo, dobrze , ze zegary tykaja. Siedzenie w domu jest okropne ! Nawet wiezniowie maja godzinny spacer na dworze, ale wiem , ze to koniecznosc . Rozne chodza plotki o wirusie, ale pewnie ty wiesz wiecej na ten temat. Slucham w telewizji tych wszystkich profesorow, zeby organizowac sobie dzien i rozpisac stale godziny roznych czynnosci. Zeby wysprzatac caly dom itp. I to robie dzien po dniu , gotuje posilki, robie sobie maseczki i ucze sie sama robic sobie henne brwi itd. bo jest okazja zadbac o siebie . Jak sie ociepli, bede czytac i opalac sie na balkonie . Brakuje tylko ciebie ! corcia ty tez wyjmij wszystko z szafek kuchennych i po kolei przejzyj wszystko i pomyj w srodku octem. Przejrzyj wszystkie szafy, posegreguj ciuchy. Jak pandemia minie to niepotrzebne zabiore i moze przerobie dla siebie a tobie na to miejsce dam pieniadze na nowe ciuchy. To co zostawisz to popierz, bo jak cos dlugo lezy niechodzone to rozwijaja sie bakterie a na dodatek smierdza ubrania. Tez przetrzyj w szafach octem. a czy szyby w szafach bibliotecznych byly myte, a okna . Mialas taki mop parowy, teraz mozesz myc nim codzienne podlogi, tylko dolej do niego oprocz wody trche octu. To bedzie tez jakas forma aktywnosci fizycznej, ktora jest potrzebna dla zdrowia rowniez psychicznego. Wszystko , co jest w domu pomyj i poczysc, tylko oczywiscie pomalu , codziennie po malej czesci, bo czasu bedzie sporo zanim po pandemii wszystko wroci do normalnosci. Tak sobie mysle, ze powinnas kupic telewizor, bo jest naprawde przydatny, komputer jest do czegos innego. Potrzebny jest ci tez materac nowy, a moze ja ci wybiore przez internet. Ostatnio czytalam, ze lateksowy jest dobry, mysle , ze taki za ok,1300 zl bedzie juz w miare dobry , co o tym myslisz. Boje sie , ze w przyszlym roku wszystko bedzie duzo drozsze. zaraz przyjdzie tzw. trzynastka, wiedz moja moge tez oddaci na takie zakupy. Ja chcialam sobie kupic radio takie w starym stylu, moze poszukalabys w internicie. Przypominam ci , zebys przykladala sobie termofor codziennie na okolice watroby, zeby zolc pobudzic do splywu , zeby nie bylo zastoju ! I kioniecznie duzo pij i sikaj ! Tylko cieple i gorace napoje, a najlepie wode, albo ziola np. pokrzywe , brzoze., melise,czarny bez, lipe i kompoty z jablek gotoj, soki jablkowe rozcienczone goraca woda sa dobre dla watroby. Corcia odezwij sie ! co z telefonem! Kochamcie ! mama"
Chyba przestanę je czytać. Jak matka będzie miała nagle autentyczną sprawę, nie przemoc, to nie wiem, jak mi ją przekaże, ale zablokowała już wszystkie możliwości kontaktu.
Napisałam o tym matce, obawiam się teraz, że ostatni środek przemocy, jaki jej został, to przemoc ekonomiczna...
Edit. No nie daje żyć, jeszcze jeden szajs. :/
"Zabko,nie wychodze z domu, telewizor idzie na okraglo, dobrze , ze zegary tykaja. Siedzenie w domu jest okropne ! Nawet wiezniowie maja godzinny spacer na dworze, ale wiem , ze to koniecznosc . Rozne chodza plotki o wirusie, ale pewnie ty wiesz wiecej na ten temat. Slucham w telewizji tych wszystkich profesorow, zeby organizowac sobie dzien i rozpisac stale godziny roznych czynnosci. Zeby wysprzatac caly dom itp. I to robie dzien po dniu , gotuje posilki, robie sobie maseczki i ucze sie sama robic sobie henne brwi itd. bo jest okazja zadbac o siebie . Jak sie ociepli, bede czytac i opalac sie na balkonie . Brakuje tylko ciebie ! corcia ty tez wyjmij wszystko z szafek kuchennych i po kolei przejzyj wszystko i pomyj w srodku octem. Przejrzyj wszystkie szafy, posegreguj ciuchy. Jak pandemia minie to niepotrzebne zabiore i moze przerobie dla siebie a tobie na to miejsce dam pieniadze na nowe ciuchy. To co zostawisz to popierz, bo jak cos dlugo lezy niechodzone to rozwijaja sie bakterie a na dodatek smierdza ubrania. Tez przetrzyj w szafach octem. a czy szyby w szafach bibliotecznych byly myte, a okna . Mialas taki mop parowy, teraz mozesz myc nim codzienne podlogi, tylko dolej do niego oprocz wody trche octu. To bedzie tez jakas forma aktywnosci fizycznej, ktora jest potrzebna dla zdrowia rowniez psychicznego. Wszystko , co jest w domu pomyj i poczysc, tylko oczywiscie pomalu , codziennie po malej czesci, bo czasu bedzie sporo zanim po pandemii wszystko wroci do normalnosci. Tak sobie mysle, ze powinnas kupic telewizor, bo jest naprawde przydatny, komputer jest do czegos innego. Potrzebny jest ci tez materac nowy, a moze ja ci wybiore przez internet. Ostatnio czytalam, ze lateksowy jest dobry, mysle , ze taki za ok,1300 zl bedzie juz w miare dobry , co o tym myslisz. Boje sie , ze w przyszlym roku wszystko bedzie duzo drozsze. zaraz przyjdzie tzw. trzynastka, wiedz moja moge tez oddaci na takie zakupy. Ja chcialam sobie kupic radio takie w starym stylu, moze poszukalabys w internicie. Przypominam ci , zebys przykladala sobie termofor codziennie na okolice watroby, zeby zolc pobudzic do splywu , zeby nie bylo zastoju ! I kioniecznie duzo pij i sikaj ! Tylko cieple i gorace napoje, a najlepie wode, albo ziola np. pokrzywe , brzoze., melise,czarny bez, lipe i kompoty z jablek gotoj, soki jablkowe rozcienczone goraca woda sa dobre dla watroby. Corcia odezwij sie ! co z telefonem! Kochamcie ! mama"
Chyba przestanę je czytać. Jak matka będzie miała nagle autentyczną sprawę, nie przemoc, to nie wiem, jak mi ją przekaże, ale zablokowała już wszystkie możliwości kontaktu.
Napisałam o tym matce, obawiam się teraz, że ostatni środek przemocy, jaki jej został, to przemoc ekonomiczna...
poniedziałek, 30 marca 2020
PONIEDZIAŁEK, 30 MARCA 2020
Rozumiecie już, po co włamała się do mojego mieszkania, kiedy byłam w szpitalu? Po co ukradła moją dokumentację medyczną? Po co przekupuje moich lekarzy, żeby jej zdradzali, z czym przyszłam i co biorę? Właśnie po to, żeby dalej konfabulować, żeby tylko wzmocnić przemoc. :/ Ona nie chodzi ze mną do lekarzy, więc już choćby z tego powodu nikt nie mógł widzieć mojej rzekomej agresji wobec niej - jak w ogóle może aż tak kłamać?! Pamiętam, że już kiedyś wstawiałam tutaj artykuły o technikach przemocowców. Pamiętacie, co było w jednym z nich napisane? Że jeśli chcecie wiedzieć, co przemocowiec robi ofierze, to musicie posłuchać, o co ten przemocowiec ją oskarża. Ale to są już ciężkie urojenia, to się nadaje do psychiatryka, i to na oddział nie tylko z psychopatami, ale z psychopatami z paranoją. :(
"Zabko, ja od zmyslow odchodze, tak martwie sie o ciebie ! rozmawialam telefonicznie z neurologiem, ktory mi wyjasnil, na czym polega niebezpieczenstwo bunondolu ! Wlosy mi deba stanely ! Jest to narkotyk , ktory uzaleznia juz po tygodniu brania ! Dopytywal sie , kto ci to przepisuje, bo juz nie wolno tego dawac pacjentom , bo jest tak niebezpiczny ! Bardzo ciezko go odstawic, powinno sie odbywac pod opieka lekarza albo nawet w szpitalu . Za glowe sie zlapal , jak uslyszal , ze bierzesz to swinstwo juz kilka lat. Nie dosc ze niszczy watrobe, trzustke, powoduje otepienie umyslowe niszczy kosci, to rowniez wchodzi w reakcje z srodkami hormonalnymi, antybitykami, lekami nasennymi i innymi psychotropami, powodujac powazne skutki uboczne a nawet zgon , bo niszczy rowniez serce i caly uklad sercowo naczyniowy ! Dodatkowo depo prowera , ktora bierzesz nie tylko niszczywatrobe, ale powoduje zastoj zolci i kamienie zolciowe w przewodach i jak to sie stanie nie bedzie ratunku. Teraz rozumie , dlaczego lekarze, widzac twoj stan zdrowia i zachowanie wobec mnie pelne agresji,dopytywali, czy nie jestes alkocholiczka . Nie mozna bezkarnie brac tyle lat takiego swinstwa, ktre niszczy caly organizm! Kiedys mialas leczyc tylko jajniki policystyczne, na kyore leczy sie mnostwo kobiet. Teraz masz do leczenia , zniszczone przez bunondol i nerki , i watrobe i trzustke i zoladek i uklad odpornosciowy. Cala mieszanka wybuchowa antydepresantow i innych psychotropow zniszczyla cie i nadal niszczy, bo juz nie myslisz logicznie i nie rozumiesz, ze to jest droga do nikad. Jestem po to , zeby ci pomoc, nawet, jesli bedzie taka potrzeba , to wbrew tobie, ciagle mam nadzieje, , ze w jakims przeblysku, rozum ci podpowie, ze trzeba te swinstwa odrzucic, bo to jest jedyny twoj ratunek , zebys wrocila do zdrowia. oczywiscie musisz to zrobic z pomoca dobrych lekarzy , ktorzy sa specjalistami od uzaleznien lekowych. Nie z takich rzeczy ludzie wychodzili. Bezwzglednie nie powinnas byc sama ! Corcia ty juz nie masz wyjscia. Dzieja sie z toba rozne rzeczy, bo rozwijaja sie inne choroby polekowe, a ty sie na nie nie leczysz. Masz skrajne niedobory, bo przy chorym ukladzie pokarmowym nic sie nie wchlania ! Te deficyty powoduja nastepne dolegliwosci i td. Mialas podwyzszone cisnienie juz od kilku lat. Czy ty mierzysz codziennie cisnienie i zapisujesz. Mialas przepisywane rozne leki na nadcisniene, , ktore wchodza w reakcje z lekami nasennymii innymi , np. bunondolem.Twoj organizm i mozg zglupial. Maszrozstroj calego organizmu ! Nie ma nic gorszego niz zle dzialajacy mozg,bo nie mozna nic choremu przetlumaczyc. Ostatnio, a bylo to kilka lat temu, jak jeszcze zyl ojciec lezalas na Szaserow w szpitalu i prof. zdiagnozowal u ciebie tzry rzeczy tzn. zaburzenia hormonalne, ktore powinnas zdiagnozowai i leczyc, oprocz tego skrajne niedobory, ktore tez trzeba sprawdzac i uzupelniac , jak wit . B12 zastrzykami koniecznie , wit. D i inne witaminy i jesc mieso 1 itd oraz stwierdzil uzaleznienie, ktore tez trzeba leczyc. Czy dokladnie czytalas wypis ze szpitala,mialas zapalenie watroby , zastoj zolci nie raz ! a srodmiazszowe zapalenie nerek od lekow leczysz, sprawdzasz, czy wogole zapomniaslas o tym .Nie chcesz sluchac specjalistow, bo uzaleznilas sie od bunondolu, ktory niszczy ci mozg do tego stopnia , ze uroilas sobie chorobe, ktorej corciu nie masz , a nie leczysz tych , ktore masz. Malo tego, bunondol maskuje objawy wszystkich chorob i w ten spsob nie leczac ich we wczesnym stadium , mozna umrzec z prostej choroby , bo nie jest leczona , tylko rozwija sie do skrajnosci1 Bunondol rozmiekcza kosci, wiec boli cie wszystko i kolo sie zamyka . Jak moglas wejsc w cos takiego Koniecznie trzeba zrobic mnostwo badan, miedzy innymi metale ciezkie, bo przy chorej watrobie i nerkach, nie ma sposobu, by je usuwac z organizmu. Kadm i olow niszcza kosci i mozg, a np. miedz ma duzy wplyw na watrobe . Organizm ludzki to bardzo skomplikowana maszyna, tam wszystko musi byc w normie. Wszystkie choroby sa od niedoborow, toksyn , zlego sposobu zycia. Trzeba caly czas kontrolowac swoje zdrowie1 Np. przez niedobor B12 sa klopoty z chodzeniem, a ty niedobor masz juz wiele lat . albo niedobor B3 czyli niacyny sa zaburzenia umyslowe tzw. choroba PELAGRA.Poczytaj sobie o niedoborach, zwlaszcza wit . wszystkich B, ale rowniez A , E, C, omega 3....... W tej chwili musisz sie chronic przed koronawirusem. Czy masz maseczki i rekawiczki, spirytus do odkazania. Powinnysmy byc teraz razem i wykorzystac ten czas na odstawianie lekow .Pomoglabym ci przetrwac ten czas, robic np. masaze, cos ugotowac fajnego itd. Razem gimnastykowalebysmy sie i chodzily na spacery, bo tu nie ma tyle ludzi co w Warszawie. Bardzo cie kocham i nie wiem juz , jak do ciebie mowic, zebys zrozumiala , co sie z toba dzieje. Glowa cie moze bolec rano od nadcisnienia , odwodnienia, bo nie pijesz 2 litrow cieplej wody, od lekow , od zlego snu polekowego o nieodpowiednich godzinach, bo spi sie w nocy , a ty rozregulowalas caly rytm dobowy i tez tego nie rozumiesz ! Powinnas przykladac cieply termofor przez caly czas na brzuch , zeby rozrzedzac zolc w przewodach i pic duzowody , zeby rozpuszczac i zolc i wydzieline w zatokach i w zwiazku z tym duzo sikac , zeby usunac toksyny. Musisz wysikiwac 2 do 3 litrow dzennie moczu . Jesli nie ,to znak ze nerki sa bardzo chore. Juz mialas zatrzymanie moczu. Dziecko musi cie ktos obserwowac, co sie z toba dzieje, zrby ci pomoc. Nie leczysz sie, tylko od lat faszerujesz przeciwbolowymi i psychotropami, ktore ci zniszczyly zdrowie.Umknal ci moment , w ktorym sie uzaleznilas. Nie wierze , ze nie wiedzialas , jaka moc maja narkotyki ! Musisz miec sklonnosci do uzaleznien, chociaz tyle lat brania tega swinstwa kazdego by zwalily z nog. Corciu, ja ci pomoge z tego wyjsc. Blagam cie pozwol sobie pomoc! Kocham cie nad zycie, jestes moim jedynym skarbem! Powiedzmi, od czego chcesz zaczac, bo wierze w ciebie. Wszystko jest do naprawienia. Nie ma rzeczy niemozliwych, tylko prosze cie nie zasklepiaj sie w swoich blednych myslach . Otworz sie na pomoc 1 Nie licz na to , ze obcy ludzie ci pomoga i to w czasach pandemii. ja jestem gotowa wszystko zrobic dla ciebie, zebys zaczela fajnie zyc, szczesliwie i zdrowo, tylko mnie posluchaj.Konsultowalam sie u wielu lekarzy i wiem ,co mowie. Najdrozsza corciu , moj skarbie , uwierz mi , zacznijmy dzialac. Bedzie wszystko dobrze , tylko musisz chciec. kocham cie nad zycie mama"
BTW, wtedy w szpitalu niczego takiego mi nie zdiagnozowano (wszystko matka zmyśliła! jeśli zechcecie, to wkleję tu tekst wypisu). O co właśnie miałam pretensje do lekarza! Matka go przekupiła jak zwykle i nagadała bzdur, a on bezkrytycznie uwierzył jej. Nie zrobił żadnych badań, żeby jej kłamstwa potwierdzić, nie zapytał mnie, a dokumentację medyczną olał. Właśnie z takimi lekarzami matka się "konsultuje". Nigdy z tymi, którzy b y znali EDS. Dziwne, prawda? Skoro jej tak zależy, żeby lekarze jej przyznali rację, że nie mam EDS, to przecież powinna z tym iść do lekarzy, którzy się na tym znają, a nie do tych, którzy zaniedbali diagnozę, nie umieli mnie zdiagnozować, a teraz za wszelką cenę nie chcą się do tego przyznać, bo mieliby kłopoty.
Znowu podżeganie do odstawienia leków i samobójstwa.
I znowu chce mi pomóc. Ostatnim razem też tak kłamała, ale jak jej dałam odpowiedź, tę samą od lat, to ją olała, jak i mnie olewa. Ma dla mnie wyłącznie przemoc, a ponieważ nie może już mnie nachodzić, to kolejnym krokiem będzie odcięcie od moich własnych pieniędzy ze spadku, które i tak mi tylko wydziela. O co zakład?
"Zabko, ja od zmyslow odchodze, tak martwie sie o ciebie ! rozmawialam telefonicznie z neurologiem, ktory mi wyjasnil, na czym polega niebezpieczenstwo bunondolu ! Wlosy mi deba stanely ! Jest to narkotyk , ktory uzaleznia juz po tygodniu brania ! Dopytywal sie , kto ci to przepisuje, bo juz nie wolno tego dawac pacjentom , bo jest tak niebezpiczny ! Bardzo ciezko go odstawic, powinno sie odbywac pod opieka lekarza albo nawet w szpitalu . Za glowe sie zlapal , jak uslyszal , ze bierzesz to swinstwo juz kilka lat. Nie dosc ze niszczy watrobe, trzustke, powoduje otepienie umyslowe niszczy kosci, to rowniez wchodzi w reakcje z srodkami hormonalnymi, antybitykami, lekami nasennymi i innymi psychotropami, powodujac powazne skutki uboczne a nawet zgon , bo niszczy rowniez serce i caly uklad sercowo naczyniowy ! Dodatkowo depo prowera , ktora bierzesz nie tylko niszczywatrobe, ale powoduje zastoj zolci i kamienie zolciowe w przewodach i jak to sie stanie nie bedzie ratunku. Teraz rozumie , dlaczego lekarze, widzac twoj stan zdrowia i zachowanie wobec mnie pelne agresji,dopytywali, czy nie jestes alkocholiczka . Nie mozna bezkarnie brac tyle lat takiego swinstwa, ktre niszczy caly organizm! Kiedys mialas leczyc tylko jajniki policystyczne, na kyore leczy sie mnostwo kobiet. Teraz masz do leczenia , zniszczone przez bunondol i nerki , i watrobe i trzustke i zoladek i uklad odpornosciowy. Cala mieszanka wybuchowa antydepresantow i innych psychotropow zniszczyla cie i nadal niszczy, bo juz nie myslisz logicznie i nie rozumiesz, ze to jest droga do nikad. Jestem po to , zeby ci pomoc, nawet, jesli bedzie taka potrzeba , to wbrew tobie, ciagle mam nadzieje, , ze w jakims przeblysku, rozum ci podpowie, ze trzeba te swinstwa odrzucic, bo to jest jedyny twoj ratunek , zebys wrocila do zdrowia. oczywiscie musisz to zrobic z pomoca dobrych lekarzy , ktorzy sa specjalistami od uzaleznien lekowych. Nie z takich rzeczy ludzie wychodzili. Bezwzglednie nie powinnas byc sama ! Corcia ty juz nie masz wyjscia. Dzieja sie z toba rozne rzeczy, bo rozwijaja sie inne choroby polekowe, a ty sie na nie nie leczysz. Masz skrajne niedobory, bo przy chorym ukladzie pokarmowym nic sie nie wchlania ! Te deficyty powoduja nastepne dolegliwosci i td. Mialas podwyzszone cisnienie juz od kilku lat. Czy ty mierzysz codziennie cisnienie i zapisujesz. Mialas przepisywane rozne leki na nadcisniene, , ktore wchodza w reakcje z lekami nasennymii innymi , np. bunondolem.Twoj organizm i mozg zglupial. Maszrozstroj calego organizmu ! Nie ma nic gorszego niz zle dzialajacy mozg,bo nie mozna nic choremu przetlumaczyc. Ostatnio, a bylo to kilka lat temu, jak jeszcze zyl ojciec lezalas na Szaserow w szpitalu i prof. zdiagnozowal u ciebie tzry rzeczy tzn. zaburzenia hormonalne, ktore powinnas zdiagnozowai i leczyc, oprocz tego skrajne niedobory, ktore tez trzeba sprawdzac i uzupelniac , jak wit . B12 zastrzykami koniecznie , wit. D i inne witaminy i jesc mieso 1 itd oraz stwierdzil uzaleznienie, ktore tez trzeba leczyc. Czy dokladnie czytalas wypis ze szpitala,mialas zapalenie watroby , zastoj zolci nie raz ! a srodmiazszowe zapalenie nerek od lekow leczysz, sprawdzasz, czy wogole zapomniaslas o tym .Nie chcesz sluchac specjalistow, bo uzaleznilas sie od bunondolu, ktory niszczy ci mozg do tego stopnia , ze uroilas sobie chorobe, ktorej corciu nie masz , a nie leczysz tych , ktore masz. Malo tego, bunondol maskuje objawy wszystkich chorob i w ten spsob nie leczac ich we wczesnym stadium , mozna umrzec z prostej choroby , bo nie jest leczona , tylko rozwija sie do skrajnosci1 Bunondol rozmiekcza kosci, wiec boli cie wszystko i kolo sie zamyka . Jak moglas wejsc w cos takiego Koniecznie trzeba zrobic mnostwo badan, miedzy innymi metale ciezkie, bo przy chorej watrobie i nerkach, nie ma sposobu, by je usuwac z organizmu. Kadm i olow niszcza kosci i mozg, a np. miedz ma duzy wplyw na watrobe . Organizm ludzki to bardzo skomplikowana maszyna, tam wszystko musi byc w normie. Wszystkie choroby sa od niedoborow, toksyn , zlego sposobu zycia. Trzeba caly czas kontrolowac swoje zdrowie1 Np. przez niedobor B12 sa klopoty z chodzeniem, a ty niedobor masz juz wiele lat . albo niedobor B3 czyli niacyny sa zaburzenia umyslowe tzw. choroba PELAGRA.Poczytaj sobie o niedoborach, zwlaszcza wit . wszystkich B, ale rowniez A , E, C, omega 3....... W tej chwili musisz sie chronic przed koronawirusem. Czy masz maseczki i rekawiczki, spirytus do odkazania. Powinnysmy byc teraz razem i wykorzystac ten czas na odstawianie lekow .Pomoglabym ci przetrwac ten czas, robic np. masaze, cos ugotowac fajnego itd. Razem gimnastykowalebysmy sie i chodzily na spacery, bo tu nie ma tyle ludzi co w Warszawie. Bardzo cie kocham i nie wiem juz , jak do ciebie mowic, zebys zrozumiala , co sie z toba dzieje. Glowa cie moze bolec rano od nadcisnienia , odwodnienia, bo nie pijesz 2 litrow cieplej wody, od lekow , od zlego snu polekowego o nieodpowiednich godzinach, bo spi sie w nocy , a ty rozregulowalas caly rytm dobowy i tez tego nie rozumiesz ! Powinnas przykladac cieply termofor przez caly czas na brzuch , zeby rozrzedzac zolc w przewodach i pic duzowody , zeby rozpuszczac i zolc i wydzieline w zatokach i w zwiazku z tym duzo sikac , zeby usunac toksyny. Musisz wysikiwac 2 do 3 litrow dzennie moczu . Jesli nie ,to znak ze nerki sa bardzo chore. Juz mialas zatrzymanie moczu. Dziecko musi cie ktos obserwowac, co sie z toba dzieje, zrby ci pomoc. Nie leczysz sie, tylko od lat faszerujesz przeciwbolowymi i psychotropami, ktore ci zniszczyly zdrowie.Umknal ci moment , w ktorym sie uzaleznilas. Nie wierze , ze nie wiedzialas , jaka moc maja narkotyki ! Musisz miec sklonnosci do uzaleznien, chociaz tyle lat brania tega swinstwa kazdego by zwalily z nog. Corciu, ja ci pomoge z tego wyjsc. Blagam cie pozwol sobie pomoc! Kocham cie nad zycie, jestes moim jedynym skarbem! Powiedzmi, od czego chcesz zaczac, bo wierze w ciebie. Wszystko jest do naprawienia. Nie ma rzeczy niemozliwych, tylko prosze cie nie zasklepiaj sie w swoich blednych myslach . Otworz sie na pomoc 1 Nie licz na to , ze obcy ludzie ci pomoga i to w czasach pandemii. ja jestem gotowa wszystko zrobic dla ciebie, zebys zaczela fajnie zyc, szczesliwie i zdrowo, tylko mnie posluchaj.Konsultowalam sie u wielu lekarzy i wiem ,co mowie. Najdrozsza corciu , moj skarbie , uwierz mi , zacznijmy dzialac. Bedzie wszystko dobrze , tylko musisz chciec. kocham cie nad zycie mama"
Subskrybuj:
Posty (Atom)

