"Zabko, przeciez to ty zachowujesz sie w stosunku do mnie agresywnie i ciagle mnie straszysz zerwaniem kontaktow. [o jakim zerwaniu kontaktów ona mówi, skoro ja z nią żadnego kontaktu nie mam i nie nawiązują? to przecież matka mnie stalkuje] Co miesiac wysylam ci pieniadze, dzielac sie swoja renta a ty mi ani raz nie podziekowalas [matka nie ma żadnej renty, bo nigdy nie pracowała, pobiera 80% emerytury taty - i tak, tacie dziękowałam, tata wiedział, co czuję i myślę, bo o tym rozmawialiśmy! a matce mam podziękować za to, że nie oddała mi nadal mojej części spadku, tylko jeszcze jego część zataiła przed US?], tylko jeszcze straszysz i ublizasz.Bylas dobrym i madrym czlowiekiem, a psychotropy zmienily twoja osobowosc.Pierwszy zauwazyl to ortopeda z Zielonki, u ktorego bylam z toba kilka lat temu [byłam u niego raz w życiu, to jeden z matki lekarzy, który mnie nie znał; kolejne matki urojenie]. Wtedy tego nie zrozumialam. Dlugoletnie branie psychotropow powoduje zaburzenia psychiczne i zmiane osobowosciposzukaj sobie w internecie artykol profesora na ten temat z I P iN.. Teraz wiem,dlaczego dr B. przestal w pewnym momencie przepisywac ci leki [znowu urojenie, to był mój psychiatra, do którego przestałam chodzić, bo nie byłam w stanie tak daleko dojeżdżać; matka go nie znała i znowu kłamie].Zaufalismy ci bezgranicznie, a poza tym toczylismy walke z rakiem ojca.A ty zamiast leczyc sie na zdiagnozowane choroby tzn. insulinoopornosc,zespol metaboliczny, skolioza,niedobory zywieniowe, P C O, zaczelas brac psychotropy i opiaty , a wczesniej mase lekow przeciwbolowych, ktorymi zniszczylas sobie zoladek,watrobe,trzustke,jelita i w koncu mozg [jak zwykle wymyśla mi choroby, które "sama sobie wywołałam" i o których można kłamać sąsiadom i rodzinie, nie przyzna się, że przekazała mi chorobę genetyczną, bo "urodziła zdrową córkę" i jest niewinna].A jak jest zniszczony uklad pokarmowy,to pojawia sie zespol zlego wchlaniania i zatrucie organizmu metalami ciezkimi,jak kadm i olow.Jajuz nie mowie o nerkach, ktore sa tez niewydolne od lekow.Pamietam jak prof.P. wyslal cie do dr d., ktora jest toksykologiem, na badania Ona stwierdzila,ze jestes zatruta kadmem i olowiem,kazala ci brac tez selen na tarczyce i przejsc na diete miesno - warzywna z kasza gryczana [wiecznie o tym pisze, ciągle to samo wałkuje - już to wyjaśniałam, ale jeszcze raz: oboje ci lekarze to altmedowcy, dr D. "badała" mnie altmedowym urządzonkiem typu Mora - na takich "badaniach" matka bazuje i na ich podstawie wymyśla swoje "diagnozy"]. Z tym rozpoznaniem trzeba bylo wrocic do profesora, zeby potwierdzic to testami na metale w klinice. W klinice jest toksykolog na nefrologii, ktory zrobil by detoks.Dr D. zalecila ci Detoxin firmy Diochi [to jest znowu preparat altmedowy, nie prawdziwy!] na wspomaganie watroby.Gastrolog mi polecil brac silimarol z kazda tabletka,ktora biore do ust [matka wie, że od bardzo dawna nie wolno mi brać silimarolu i podobnych, ale mije wciska, żeby zaszkodzić].Chodzi o odtrucie watroby.Ojciec tez bral,moze dzieki temu zyl z rakiem nioperacyjnym 10 lat , a nie do 3 lat , jak przewidywali lekarze [tata nie chodził do altmedowców, odmawiał zawsze i nie złamał się ani razu!].Lekarze zawsze mnie dopytywali ,czym go karmie i co mu jeszcze podaje oprosz lekow, ze tak dlugo zyje z tym rakiem.Ja przez te 10 lat przeczytalam mnostwo materialow o zdrowiu.Nie jestem glupia baba [co widać po tym, co i jak pisze; nie przeczytała ani jednego medycznego artykułu, których wysłałam jej mnóstwo, za to czyta brukowce i chodzi do almedowców], jak mnie traktujesz,a poza tym , mam swietna pamiec. Najwyzszy czas , zebys zrozumiala,ze pod moja opieka masz szanse wrocic do zdrowia [rzeczywiście w grobie już nie będę chora].Orientuje sie w dobrych specjalistach [hahaha!] Bede z toba chodzic i wspomagac cie w leczeniu az dojdziesz do siebie.Samej cie nie zostawie [znowu mnie zastrasza!!].Przestan pisac o przemocy, tylko poddaj sie specjalistycznej diagnozie w klinice z moja pomoca i obiecuje ci , ze wrocisz do zdrowia [zastraszanie!]. Trzeba tez skorzystac z medycyny holistycznej, ktora jest dopelnieniem leczenia szpitalnego. To,jak sie zachowujesz wobec mnie, swiadczy o zaburzeniach, o ktorych ty nie powiesz sama lekarzom.To ktos,kto cie zna tak jak ja od urodzenia [hahahaha, to żart! Najlepszy, jaki ostatnio słyszałam! Nikt nie zna mnie mniej niż matka. Ona nigdy mnie nie znała, bo nie chciała mnie poznać (zamiast mnie poznać, wolała po kryjomu wykradać moje dzienniki i czytać je, kiedy byłam w szkole!); i nie zna nadal, ale teraz już jej kolejnej szansy nie dam, czas minął] widzi twoja zmiane w zachowaniu.Przeciez wszystko moze wrocic do normy,im szybciej tym lepiej [normą jest brak przemocy, czego przecież nie doświadczyłam nigdy, więc do czego tu wracać? Do bycia głupią i poddawania się jej przemocy, jak ona sobie zachce?! I co jeszcze?].To juz trwa zbyt dlugo, zeby to bagatelizowac [aż ją skręca z nienawiści i ze wściekłości, że mnie tam fizycznie nie ma i nie może rozwinąć swojej przemocy w pełni; a tu jeszcze istnieje ryzyko, że przestanę nawet czytać jej przemocowe maile, więc jak biedna będzie tę przemoc uprawiać?]. Kocham cie i nie zostawie cie samej z tymi chorobami [zastraszanie!].Czasami lekarze nie potrafia zdiagnozowac przez kilkalat.Dlatego trzeba zasiegnac opinii wielu specjalistow. Nie spie po nocach,tylko mysle o tobie i zastanawiam sie od ktorego lekarza zaczac wedrowke [nie śpi po nocach, tylko mobmyśla, jak mnie gnębić i jak się znęcać]. Juz nie maMM wyjscia,musisz sie zgodzic,bo sama do tej pory zabrnelas w slepy zaulek".
Przepraszam Was, że tak to wygląda wstrętnie, ale matka wysyła mi właśnie takie wstrętne polskawe bloki tekstu. Wie, że mam ZA i demencję, wie, co powoduje czytanie błędów, wie, że przez to musiałam przestać czytać usenet - robi to celowo. Każdy jej najmniejszy ruch jest obliczony na dokopanie. A nie ma innych sposobów ani innych argumentów, więc w kółko wałkuje dokładnie te same. Po paru mailach zorientujecie się, że ona gada cały czas to samo, to są cały czas te same kopniaki, te same wymyślone choroby, ci sami altmedowi "lekarze", ta sama treść w każdym mailu. A jak czegoś nie ma, to wymyśla i usiłuje mi wcisnąć to samo za każdym razem.
Usiłuje wymóc na mnie zgodę na wciśnięcie mi coraz większej dawki przemocy, a jak się konsekwentnie nie zgadzam, to na ślepo strzela przemocą jak z karabinu maszynowego - że jestem chora psychicznie, że ktoś mną manipuluje, że moi psychiatrzy, psychologowie, znajomi są źli i mnie omamili, że psychotropy zmieniły mi mózg, że mam się przestać leczyć; usiłuje deprecjonować specjalistów - najbardziej nienawidzi tych, którzy znają się na EDS6a, bo już mieli z nim styczność albo się konsultowali w tej sprawie; straszy mnie stalkingiem, nachodzeniem, bombarduje przemocowymi mailami. Usiłuje mnie kontrolować we wszystkim - co jem, co myślę, w co się ubieram, jak urządzam mieszkanie, jakie leki biorę. Ona chce nawet mi dyktować, na co wolno mi chorować, a na co nie! Szantażuje mnie, oszukuje, posunęła się nawet do łamania prawa. Wszystko po to, żeby mnie zmanipulować tak, żebym się zgadzała na całą jej przemoc, jak kiedyś.
Tylko że teraz zna już moją diagnozę, wie, że mam ZA, więc nie da się mną manipulować i niczego nie uzyska. Wie, że nic nie osiągnie, więc teraz to już jest tylko czysta nienawiść - żeby mi dokopać jak najbardziej, na oślep.
Edit.
Mail 2.
"Zabko,musimy obgadac wiele rzeczy.Oprocz wizyt lekarskich trzeba sie zastanowic nad kupnem dla ciebie materaca.Kolezanka sobie kupila przez internet materac w obnizonej cenie z tys. do 350 zl.Moze ci zamowic.Pod koniec roku sa rozne obnizki, trzeba to wykorzystac , bo po nowym roku ma wszystko bardzo zdrozec.Pomysl,co ci potrzebne do domu.Ja mam przemyslenia na ten temat, ale najpierw ty mi powiedz , o czym marzysz.Moze jakis oczyszczacz powietrza,telewizor.radio,jakies nowe umeblowanie. Wzielabym na raty.A ty mialabys zmienione wnetrze,co jest tez wazne dla zdrowia psychicznego. Wszelkie zmiany w otoczeniu i wygladzie. osobistym rozwijaja mozg i poprawiaja samopoczucie. Kochamcie . Wolalabym z toba rozmawiac niz pisac Wybieram sie do ciebie .,napisze ci kiedy. Ogladalam wywiaddy z Olga Tokarczuk po noblu i jak opowiadala o swoich poczatkach pisania odrecznie w zeszytach,przypomnialo mi sie .jak ty pisalaspamietniki i ksiazki dla dzieci w zeszytach a-4 odrecznie.Ponoc pisanie odreczne rozwija mozg. Pisanie na klawiaturze ju nie.Ty masz lekkie pioro,pieknie budujesz zdania,masz duzy zasob slow i zdolnosci pisarskie.Moze bys zaczela pisac jakas ksiazke.Moze w interneciezalozysz jakiegos bloga o ksiazkach,bedziesz pisac recenzje,mozesz uczyc polskiego , a moze angielskiego w internecie.Ludzie teraz zarabiaja w internecie mnostwo kasy. Liczy sie pomysl.To sa czasy dla takich zdolnych i utalentowanych, mlodych ludzi ,jak ty.Umiesz tez pieknie fotografowac.Moze to jakos polaczyc i promowac sie w internecie.Jestes naprawde kims wyjatkowym i wiele twoich znajomych napewno ci zazdrosci tych talentow.To tylko ty musisz zmienic zdanie o sobie i wyjsc z roli ofiary,bo nia nie jestes. Moze masz zle towarzystwo,bo jak mowia,z kim przestajesz, takim sie stajesz. Zmien otoczenie ludzkie a zmieni sie twoje zycie.Tak pisza i mowia psychologowie.Powinnas miec wokol siebie ludzi sukcesu,ktorzy podciagna cie w gore.Uciekaj od nieudacznikow i wiecznie narzekajacych, nieszczesliwych ludzi, bo jestes osoba wrazliwa.Zycie masz jedno,Trzeba przebywac wsrod optymistow i ludzi radosnych, bo smiech i zabawa przedluza zycie. Powtarzaj sobie codziennie,ze zaslugujesz na najlepsze.Codziennie przed lustrem powtarzaj,ze jestes piekna,madra zdrowa i szczesliwa.Podobno,slowa wypowiadane na glos mozg przyjmuje jako prawde i pewnik.A przeciez jest udowodniene,ze w czesto powtarzane klamstwo ,czlowiek zaczyna traktowac,jak prawde. Jezeli bedziesz powtarzac,ze jestes b. chora , to tak bedzie. Czlowiek sam z siebie moze zrobic ofiare,jak mowia psychiatrzy. Trzeba sie leczyc,jesli jest choroba,ale jej nie wyolbrzymiac tylko zyc i pracowac na ful. Ludziom ladnym i radosnym wszystkie drzwi sie otwieraja a wiecznie narzekajacym i roszczeniowym zamykaja. Trzeba przebywac wsrod ludzi,ktorzy nas lubia, bo przeciez nie wszyscy musza nas lubic. Przede wszystkim trzeba bywac wsrod ludzi, a nie siedziec w domu. Najgorsza jest samotnosc.Wiem cos o tym ,dlatego trzeba wychodzic codziennie chocby do skleu,zeby porozmawiac z obcymi ludzmi,bo to jest konieczne dla zdrowia psychicznego. Kocham cie i tesknie za toba . Mama"
Znowu to samo. To jest odpowiedź na maila, w którym jej mówię, żeby nie pisała po polskawemu i szanowała ZA i demencję.
Znowu mi wciska telewizor.
Znowu mi wciska rzeczy, których nie potrzebuję - wiedząc, że ma mi niczego nie kupować. Wiedząc, że potrzebuję leczenia, respiratora i wózka elektrycznego (!!!!).
Znowu chce się rządzić i urządzać mi mieszkanie. WIE, ŻE MAM ZA, a usiłuje mi zmieniać wnętrze!
Znowu mnie straszy nachodzeniem.
Wie, że mam EDS6a, rentę i jestem niezdolna do pracy, a pierniczy mi o blogu i pracy. Przy czym sama nic nie robi, chociaż jest sprawna i zdolna do pracy.
No i wyjaśniło się, dlaczego ciągle powtarza mi te same kłamstwa - ona myśli, że jak będzie tak robić, to w nie uwierzę! LOL.
No i najważniejsze - "Uciekaj od nieudacznikow i wiecznie narzekajacych, nieszczesliwych ludzi, bo jestes osoba wrazliwa". ROBI SIĘ! Tylko mam nadzieję, że teraz matka już nie będzie mnie stalkować. Skoro sama mi radzi, że mam od niej uciekać.
Mail 2.
"Zabko,musimy obgadac wiele rzeczy.Oprocz wizyt lekarskich trzeba sie zastanowic nad kupnem dla ciebie materaca.Kolezanka sobie kupila przez internet materac w obnizonej cenie z tys. do 350 zl.Moze ci zamowic.Pod koniec roku sa rozne obnizki, trzeba to wykorzystac , bo po nowym roku ma wszystko bardzo zdrozec.Pomysl,co ci potrzebne do domu.Ja mam przemyslenia na ten temat, ale najpierw ty mi powiedz , o czym marzysz.Moze jakis oczyszczacz powietrza,telewizor.radio,jakies nowe umeblowanie. Wzielabym na raty.A ty mialabys zmienione wnetrze,co jest tez wazne dla zdrowia psychicznego. Wszelkie zmiany w otoczeniu i wygladzie. osobistym rozwijaja mozg i poprawiaja samopoczucie. Kochamcie . Wolalabym z toba rozmawiac niz pisac Wybieram sie do ciebie .,napisze ci kiedy. Ogladalam wywiaddy z Olga Tokarczuk po noblu i jak opowiadala o swoich poczatkach pisania odrecznie w zeszytach,przypomnialo mi sie .jak ty pisalaspamietniki i ksiazki dla dzieci w zeszytach a-4 odrecznie.Ponoc pisanie odreczne rozwija mozg. Pisanie na klawiaturze ju nie.Ty masz lekkie pioro,pieknie budujesz zdania,masz duzy zasob slow i zdolnosci pisarskie.Moze bys zaczela pisac jakas ksiazke.Moze w interneciezalozysz jakiegos bloga o ksiazkach,bedziesz pisac recenzje,mozesz uczyc polskiego , a moze angielskiego w internecie.Ludzie teraz zarabiaja w internecie mnostwo kasy. Liczy sie pomysl.To sa czasy dla takich zdolnych i utalentowanych, mlodych ludzi ,jak ty.Umiesz tez pieknie fotografowac.Moze to jakos polaczyc i promowac sie w internecie.Jestes naprawde kims wyjatkowym i wiele twoich znajomych napewno ci zazdrosci tych talentow.To tylko ty musisz zmienic zdanie o sobie i wyjsc z roli ofiary,bo nia nie jestes. Moze masz zle towarzystwo,bo jak mowia,z kim przestajesz, takim sie stajesz. Zmien otoczenie ludzkie a zmieni sie twoje zycie.Tak pisza i mowia psychologowie.Powinnas miec wokol siebie ludzi sukcesu,ktorzy podciagna cie w gore.Uciekaj od nieudacznikow i wiecznie narzekajacych, nieszczesliwych ludzi, bo jestes osoba wrazliwa.Zycie masz jedno,Trzeba przebywac wsrod optymistow i ludzi radosnych, bo smiech i zabawa przedluza zycie. Powtarzaj sobie codziennie,ze zaslugujesz na najlepsze.Codziennie przed lustrem powtarzaj,ze jestes piekna,madra zdrowa i szczesliwa.Podobno,slowa wypowiadane na glos mozg przyjmuje jako prawde i pewnik.A przeciez jest udowodniene,ze w czesto powtarzane klamstwo ,czlowiek zaczyna traktowac,jak prawde. Jezeli bedziesz powtarzac,ze jestes b. chora , to tak bedzie. Czlowiek sam z siebie moze zrobic ofiare,jak mowia psychiatrzy. Trzeba sie leczyc,jesli jest choroba,ale jej nie wyolbrzymiac tylko zyc i pracowac na ful. Ludziom ladnym i radosnym wszystkie drzwi sie otwieraja a wiecznie narzekajacym i roszczeniowym zamykaja. Trzeba przebywac wsrod ludzi,ktorzy nas lubia, bo przeciez nie wszyscy musza nas lubic. Przede wszystkim trzeba bywac wsrod ludzi, a nie siedziec w domu. Najgorsza jest samotnosc.Wiem cos o tym ,dlatego trzeba wychodzic codziennie chocby do skleu,zeby porozmawiac z obcymi ludzmi,bo to jest konieczne dla zdrowia psychicznego. Kocham cie i tesknie za toba . Mama"
Znowu to samo. To jest odpowiedź na maila, w którym jej mówię, żeby nie pisała po polskawemu i szanowała ZA i demencję.
Znowu mi wciska telewizor.
Znowu mi wciska rzeczy, których nie potrzebuję - wiedząc, że ma mi niczego nie kupować. Wiedząc, że potrzebuję leczenia, respiratora i wózka elektrycznego (!!!!).
Znowu chce się rządzić i urządzać mi mieszkanie. WIE, ŻE MAM ZA, a usiłuje mi zmieniać wnętrze!
Znowu mnie straszy nachodzeniem.
Wie, że mam EDS6a, rentę i jestem niezdolna do pracy, a pierniczy mi o blogu i pracy. Przy czym sama nic nie robi, chociaż jest sprawna i zdolna do pracy.
No i wyjaśniło się, dlaczego ciągle powtarza mi te same kłamstwa - ona myśli, że jak będzie tak robić, to w nie uwierzę! LOL.
No i najważniejsze - "Uciekaj od nieudacznikow i wiecznie narzekajacych, nieszczesliwych ludzi, bo jestes osoba wrazliwa". ROBI SIĘ! Tylko mam nadzieję, że teraz matka już nie będzie mnie stalkować. Skoro sama mi radzi, że mam od niej uciekać.






