"Jeśli kobieta cyklicznie słyszy, że jest idiotką, dziwką, że jest gruba, chuda, brzydka, jeśli ktoś porównuje ją do innych, krytykuje, to musi wiedzieć, że to już jest przemoc psychiczna - mówi Iwona A. Wiśniewska, dyrektor krakowskiego Ośrodka dla Osób Dotkniętych Przemocą".
"Definicji przemocy jest wiele, ale najłatwiej powiedzieć, że to jest zniewolenie człowieka, niemoc. Sprawca również nie jest ciągle okrutny. Można powiedzieć obrazowo, że wystarczy, że na 365 dni w roku on będzie 65 dni dobry i ofiara będzie pamiętać tylko te dobre chwile".
[nie będzie! Przecież to nieprawda! Natomiast "bycie dobrym" to przemocowa technika, gdyby przemocowiec raz na jakiś czas nie zastosował "dobroci", to ofiary by nie zostawały, a tak zostają, bo twierdzą, że przecież oprawca "potrafi być czuły i opiekuńczy", więc czekają, aż znowu taki będzie. Nie można się na to nabierać!]
"Nie reagując na przemoc, współuczestniczymy w niej. [to jest może najważniejsze! niech świadkowie przemocy sobie to zapamiętają! Jeśli wiecie o przemocy, a nie reagujecie - jesteście tak samo winni jak oprawca!] Czasami zachowanie ofiary przemocy wydaje się irracjonalne, głupie wręcz, ale takie są mechanizmy stosowania przemocy".
"Sąsiedzi, oczywiście, nic nie słyszeli. Wszyscy sąsiedzi, którzy w takiej sytuacji nic nie słyszą, współuczestniczą w przestępstwie. A przecież mogą to zgłosić anonimowo. Nawet jeśli policjant zapyta o dane, można odmówić ich podania. Można również zadzwonić do kuratora, do pracownika społecznego w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Apeluję: zgłaszajmy, wtrącajmy się, bo niepowstrzymana przemoc przybiera na sile!"
[Nie da się normalnie żyć, kiedy przemoc ciągle istnieje, ciągle się odbywa. Można zbudować swoje życie na nowo PO TRAUMIE, no ale właśnie: PO! To znaczy, że trauma musi być jednorazowa, musi ustać, i dopiero wtedy możemy zacząć ją przepracowywać i uczyć się na nowo żyć. Jeśli przemoc nie ustaje - takiego momentu nie ma. Nie da się żyć, nieustannie doświadczając przemocy]







